Skocz do zawartości

Potrzebujemy Ciebie! Weź udział w rekrutacji do redakcji Android.com.pl!

adi191pls

Temat do hejtowania producentów samochodów :)

Rozwiązany

Paulus27   
Otrzymana reputacja: 303
Paulus27
Tobie szefem zawsze jest klient i jemu masz służyć. Także tego, ale zawsze lepiej niż pod butem pracodawcy.

Tylko, że ja mam wybór i mogę klientowi odmówić i nikt mnie za to nie będzie opierniczał.

---------- Post dołączono o 11:27 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ----------

Dokładnie pamiętam że jakiś dobry silniczek był chyba 1.9TDI a cena nówki była z 45tys tylko że stary model i z tyłu trochę mało miejsca było.

Fakt że Octavia I, mnie się nigdy nie podobała na zewnątrz ale i w środku. Octavia II w środku już nie jedzie komuną.

---------- Post dołączono o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:27 ----------

Ja tam nie znoszę diesli. Głośne, trzęsie itp.

Miałem pierwszego diesla TDI 100KM w 1998 roku i wtedy strasznie śmiałem się podjeżdżając na stacje paliw, bo cena ON była śmiechem a koszt tankowania był pomijalnym w budżecie wydatkiem a klimatyzacja była luksusem.

Teraz dobry diesel to już nie jest tak łatwy wybór.

Diesel - głośne i trzęsie ? To chyba nie widziałeś porządnego diesla na którego silniku stawiając szklankę z wodą i dodając "gazu" nie uronisz nawet kropli. Ja to widziałem i nawet zrobiliśmy taką próbę.

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Kaszell   
Otrzymana reputacja: 73
Kaszell

Silniki octavii 1,9 tdi i 1,6 tdi to jedne z lepszych silników na rynku:) Stajnia VW.

Zobacz np. diesle w forda, octavii czy audi - benzyniaki nigdy nie będą tak dobre do dłuższej eksploatacji. Masz np. 1,4 tdci którym możesz jeździć do bólu i nic się nie stanie. Benzyna po 120k zacznie się sypać. Więc benza tylko do sportowych.

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paulus27   
Otrzymana reputacja: 303
Paulus27

Dokładnie i tylko to przesądziło że kupiłem 1.9, spośród całej masy Octavii z silnikami 2.0, których unikałem jak ognia.

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10Tysiecy   
Otrzymana reputacja: 0
10Tysiecy

z sentymentem wspominam moje Toledo 1.9TDI. lales ropę i wymieniales olej, to byla cala obsługa tego auta tak w skrócie. brak dpf, kola dwumasowego i innych <ciach>. a jeszcze to paliło na trasie 4.8

Wysłane z plastikowego Szajsunga N7100 hehe.

Edytowane przez Kaszell
bez przekleństw

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paulus27   
Otrzymana reputacja: 303
Paulus27

No ja kupiłem jeden z ostatnich silników 1,9 TDI i niestety DPF był ale się go pozbyłem jak zaczął mnie wnerwiać, wystarczyła zmiana softu w komputerze i wycięcie środka. Dwumasa jest ale jak na razie nie ma żadnych drgań więc jeszcze trochę pochodzi. Poza tym dwumasa jednak znacznie wpływa na komfort jazdy i nie ma już takich drgań od silnika jak na zwykłych sprzęgłach ciernych z kołem zamachowym na wolnych obrotach. Zresztą i tak wszystko idzie w stronę kół dwumasowych, więc chyba nie będzie się dało tego uniknąć w przyszłości.

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Kaszell   
Otrzymana reputacja: 73
Kaszell

Wszystkie niestety mają lub będą mieć te dwa elementy (filtr i masowe) które są najdroższe i problematyczne.

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
shaka   
Otrzymana reputacja: 242
shaka
Toledo 1.9TDI.

Znajomy posiada. Trzęsie i głośny jak cholera. Diesle kojarzą mi się z ciągnikami. Ale ojciec zasuwa w scenicu III 1,9 dci, piłuje go na mieście, na trasach 160 km/h a pali mu równo 7 l vervy

Więc ekonomiczne sa, ale nowe dielse się sypią, turbiny, korbowody, skomplikowane są technologicznie.

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paulus27   
Otrzymana reputacja: 303
Paulus27

A ja wiem czy takie najdroższe? Może DPF suchy jest niezbyt dobrym pomysłem ale już mokry jest OK i nie ma z nim takich problemów jak z suchym, który wypalał sadzę przez zwiększanie dawki paliwa na wtryski, co powodowało w końcowych fazach żywotności filtra rozrzedzanie się oleju w misce olejowej, spowodowane nadmiarami wtrysku i przeciekaniem po gładzi cylindra. To faktycznie był i jest zły patent a zarazem bardzo drogi do wymiany.

Jeżeli idzie o sprzęgło dwumasowe to jest ono bardzo trwałe, a problemy z nim wynikają w większości przypadków z nieprawidłowej jazdy. Sprzęgła starego typu były i są o wiele bardziej odporne na błędy kierowcy. Dodatkowo wydaje mi się że z powodów oszczędności na materiałach, elementy sprzęgła dwumasowego są robione z niewielkimi zapasami wytrzymałości, przez co ulegają szybszemu zużyciu. Ale to niestety także celowe działanie producentów tych elementów, bo nie można przecież zrobić porządnie, bo sprzedaż przecież musi się kręcić.

Najlepiej wychodzą na dwumasach ci których silnik ma najniższy moment obrotowy z zakresu silników które obsługuje konkretne sprzęgło. Wtedy taki ktoś nie będzie widział różnicy w awaryjności dwumasy i starego typu sprzęgła, gdyż będzie miał największy zapas wytrzymałości tego elementu, gdy drugi wsadzając to samo sprzęgło do silnika o większym momencie będzie klął już po 100k km.

---------- Post dołączono o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ----------

Znajomy posiada. Trzęsie i głośny jak cholera. Diesle kojarzą mi się z ciągnikami. Ale ojciec zasuwa w scenicu III 1,9 dci, piłuje go na mieście, na trasach 160 km/h a pali mu równo 7 l vervy

Więc ekonomiczne sa, ale nowe dielse się sypią, turbiny, korbowody, skomplikowane są technologicznie.

DCI to niestety padające turbiny, a trzęsie bo nie ma dwumasy tylko stare sprzęgło. Vervy ON, nie tankuje nikt kto ma pojęcie co ona powoduje i dlaczego zwiększa moc silnika. Poczytaj o liczbie cetanowej, wyprzedzeniu wtrysku, ciśnieniu wtrysku i spalania oraz o tym co się dzieje w komorze spalania podczas używania Vervy i zwykłego oleju napędowego zwracając szczególną uwagę na punkt samoczynnego zapłonu w obu tych przypadkach.

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Kaszell   
Otrzymana reputacja: 73
Kaszell

Najdroższe, ponieważ z jest to poważna usterka - gorszy może być tylko - padnięty rozrząd, wtryski - ewentualnie skrzynia biegów. Zawieszenia nie liczę bo to eksploatacyjne. Ale tak masz w rację ;)

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paulus27   
Otrzymana reputacja: 303
Paulus27

Tak tylko, że dwumasa daje objawy i jeżeli się je tylko potrafi wyczaić, to nie będzie żadnej niespodzianki. Rozrząd to już poważna awaria i tuta jedyne co kierowca może robić to wymiany zgodnie z przebiegami (biorąc także pod uwagę styl oraz rodzaj jazdy), oraz zadbać by zostały wymienione wszystkie elementy rozrządu (mechanicy od siedmiu boleści lubią zostawić np. sprawne (wg nich) rolkę lub napinacz) i wszystko oczywiście na oryginalnych częściach a nie zamiennikach - bo tańsze.

Oczywiście za pozostawione elementy kierowca zapłaci, bo to miał być ich dodatkowy zysk, a potem przeskok o jeden ząbek i remont silnika. mechanik oczywiście umywa rączki.

Dlatego uważam że rozrząd, kto mądry, wymienia wyłącznie w ASO. nie ważne ze trochę drożej. Ale jest gwarancja ASO a nie jakiegoś pożal się Boże mechanika ze stodoły ;)

Udostępnij link do tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×