Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'amazfit' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Społeczność android.com.pl
    • Regulaminy Forum
    • Przywitaj się!
    • Android.com.pl
    • Konkursy
    • OFF-Topic
  • Android
    • Nowości i plotki
    • FAQ Android
    • Android 10
    • Android 9.0 Pie
    • Android 8.0 Oreo
    • Android 7.0 Nougat
    • Android 6.0 Marshmallow
    • Android 5.0 Lollipop
    • Android 4.4 KitKat
    • Archiwum Android
    • Software PC
  • Gry i Aplikacje
    • Aplikacje Android
    • Gry Android
    • Poszukiwania gier i aplikacji
    • Porównania gier i aplikacji
    • Android Wear - Smartwatch
    • Modyfikacje Wizualne
    • Download
    • Multimedia
  • Co i gdzie kupić?
  • Programowanie
  • Modyfikacje Android OS
  • Elektronika
  • Honor
  • Google
  • HTC
  • LG
  • Samsung
  • Sony
  • Motorola
  • Huawei
  • Xiaomi / MIUI
  • OnePlus
  • Lenovo
  • Asus
  • myPhone
  • Pozostałe marki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 5 wyników

  1. Witam, mam obecnie MiBand2 ale zastanawiam się nad wymianą go na Amazfit bip ze względu na gps. Głównie jeżdżę rowerem i obecnie używam endomondo w telefonie i pulsometru w mi bandzie, lecz wolałbym korzystać z gps bez telefonu i tylko później synchronizować z endomondo, lecz słyszałem że z tymi pomiarami gps to jest różnie a jeśli miałyby być duże przekłamania to nie ma sensu I jeszcze pytanie jak działa gps na dystansach 40-100km? Bo gdzieś słyszałem że lubi wyłączyć się moduł gps na dłuższych dystansach
  2. Szukam smartwatcha głównie dla powiadomień z telefonu. Dlatego najważniejsza jest dla mnie wytrzymałość baterii w pracy z bluetooth - tydzień to minimum, im dłużej tym lepiej. Dość istotną sprawą jest jakiś system notyfikacji o stanie baterii telefonu. Funkcje sportowe/zdrowotne zupełnie mnie nie interesują. Z tego co czytałem Amazfit bip powinien być dla mnie wystarczający. Ale widziałem też pozytywne opinie o wytrzymałości Huawei GT. Ale nie wiem czy warto dopłacić. Nie wiem jak jest z tymi powiadomieniami o baterii w BIP ale w H Gt chyba są. To byłby gruby argument za zakupem Huawei.
  3. Jak przeprowadzić przesiadkę z telefonu (Samsung A5 2016) na inny (Huawei Mate 20 lite)? Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
  4. Moim problemem jest duże zużycie energii wskazywane w statystykach przez aplikację Mi Fit sparowaną z zegarkiem amazfit bip. Dziwi mnie to gdyż zarówno zegarek jak i telefon posiadają energooszczędne moduły bluetooth. Ilość powiadomień jakie otrzymuje na zegarek też nie jest jakaś porażająca- powiedzmy około 30 na dobę. Aplikacje mam ustawioną zgodnie z zaleceniami producenta tzn. cały czas włączona w tle i wyłączona dla niej optymalizacja zużycia energii. Proszę o opinię szczególnie innych użytkowników aplikacji. Dodam jeszcze że sprawdziłem w działaniu poza najnowszą jej wersją jeszcze wersję poprzednią i na obu sprawa wyglądała podobnie. W telefonie mam najnowszy system z wrześniowymi poprawkami. Wcześniej przed instalacją aplikacji uzyskiwałem SOT na poziomie 2,5 - 3h na około 48h a teraz jak widać poniżej:
  5. Zanim zacznę omawiać zegarek i jego funkcje, muszę się do czegoś przyznać. Złamałem podstawową zasadę recenzenta, jaką jest testowanie sprzętu ze stockowym ROMem. Na usprawiedliwienie powiem, że zegarek dostałem ze sklepu gearbest.com , zatem oprogramowanie było w języku angielskim. Wgranie custom ROMu (tzw. Pacefied) umożliwia korzystanie z zegarka po polsku (jakieś 95% – tłumaczenie wykonał user Kaudii z xda). Paczka dotarła. Opakowanie ma przezroczyste zamknięcie, dzięki czemu zegarek jest ładnie wyeksponowany. Na pudełku znajdują się podstawowe informacje o urządzeniu. Zestaw składa się z zegarka, stacji dokującej i kabla microUSB. Amazfit nie jest ładowany bezprzewodowo, jak chociażby Moto 360. Zegarek prezentuje się ładnie. Na szczęście Xiaomi zastosowało okrągłą kopertę. Okrągłe tarcze bardziej mi się podobają, choć mają swoje wady. Minusem jest grubość – nie zawsze zegarek chowa się pod rękawem koszuli. Pasek jest w mocnym, pomarańczowym kolorze, rzuca się w oczy. Szerokość paska to uniwersalne 22 mm, dzięki czemu można zmienić na każdy dowolny (ale nie zawsze znajdzie to zastosowanie, o czym za chwilę). Ogólnie nie jest to zegarek do garnituru (przynajmniej nie z pomarańczową opaską). Już nazwa Amazfit (zwłaszcza końcówka „fit”) zdradza, do jakiej kategorii osób kierowany jest zegarek. Standardowe funkcje także są jednoznacznie nakierowane na uprawianie sportu. Koperta składa się z dwóch części: dolna to poliwęglan, góra to błyszcząca ceramika. Wygląda ładnie. Ekran chronionym jest szkłem Gorilla, podczas 3-tygodniowych testów nie złapał żadnej rysy. Od spodu znajdziemy optyczny czujnik tętna oraz styki do ładowania i synchronizacji. Z boku znajduje się przycisk do uaktywniania zegarka, lub jego włączenia/wyłączenia. Jego umiejscowienie jest jednak niewygodne, znajduje się jakby „pod spodem”. Dzięki funkcji „double tap to wake”, rzadko jednak się z niego korzysta. Z drugiej strony jest zegarka jest mały otwór. Mówi się, że to mikrofon, choć producent nigdzie o tym nie wspomina. Na chwilę obecną jest niewykorzystany. Mógłby mieć zastosowanie do Google Now… ale Amazfit nie ma Google Now. Może kolejne aktualizacje, albo modyfikacje pozwolą na korzystanie z funkcji głosowych. Pasek jest zrobiony z przyjemnego w dotyku silikonu. Standardowo może być pomarańczowy (z czarnym spodem), lub czarny (z pomarańczowym spodem). Nie jestem przyzwyczajony do pasków tego typu. Zawsze nosiłem zegarki z bransoletką i uważam je za praktyczniejsze. Musiałem nieco zmienić przyzwyczajenia. Specyfikacja Specyfikacja jest dość standardowa, jak na świat smartzegarków: · waga: 53,7 g · ekran okrągły, o rozdzielczości 320×300 pikseli o wielkości 1,34 cala. Dół jest nieco ścięty, jak miało to miejsce w Moto 360. · 512 MB RAM i 4 GB ROM (dla użytkownika jakieś 2 GB) · procesor dwurdzeniowy 1,2 GHz · bateria 200 mAh (choć niektóre źródła podają, że 240 mAh, albo nawet 280 mAh) · czujnik tętna · GPS · wifi · bluetooth 4.0 · certyfikat IP67 (nie sprawdzałem) · Android 5.1 Nic więcej i niewiele mniej, niż oferuje droższa konkurencja. Żałować można chyba jedynie braku Android Wear. Aplikacja do obsługi Na telefon dostępna jest aplikacja, za pomocą której możemy konfigurować zegarek. Są dwie wersje aplikacji: w Google Play, przeznaczona dla amerykańskiej wersji, która nie działa z chińską i chińska, z chińskiego marketu. Dla chińskiej wersji Amazfita, aplikacji trzeba szukać w internecie. Ta z Google Play nie będzie chciała się połączyć (poprzez zeskanowanie kodu qr na zegarku), o czym poinformuje stosownym komunikatem. W aplikacji mamy możliwość zmiany tarczy, zsynchronizowania danych z zegarka oraz zmiany wyświetlanych pozycji w menu Amazfita. Zmienimy także jednostki (np. kilometry i mile). Ogólnie ustawień jest dość ubogo. Na domiar złego, jeśli chcemy zmienić np. cel ilości kroków do przejścia, trzeba łączyć się z MiFitem, bo z nim także można synchronizować niektóre dane z zegarka. W sieci pojawiają się plotki i rendery nowej wersji aplikacji, oznaczonej cyfrą 2.0. W niej ma być już wszystko, łącznie z podglądem przebytej trasy. Skoro jesteśmy już przy wyświetlaniu tras… GPS sprawuje się dobrze. Fixa łapie dość szybko. A jak już złapie, to trzyma. Szkoda jedynie, że nie można zainstalować żadnej mapy na zegarku, to byłoby coś. System Amazfit nie ma android wear. Ta wiadomość była największym (może obok języka chińskiego) rozczarowaniem po prezentacji zegarka. W sumie wszyscy obawiali się jakiegoś zamkniętego systemu, czegoś w stylu systemu na zegarkach Garmina, albo jeszcze czegoś gorszego. Na szczęście Xiaomi postawiło oprogramowanie na androidzie 5.1. Co to daje? Chociażby dostęp do zegarka przez terminal i możliwość przetłumaczenia go na język polski (i inne). W teorii można także instalować aplikacje, jednak nie udało mi się zainstalować Google Play. Ograniczeniem jest pewnie procesor. Na xda można znaleźć dedykowany kalkulator, minutnik i galerię zdjęć. A widziałem, że zapaleńcy odpalali jakieś gry. Sterowanie odbywa się za pomocą prostych gestów. Wiadomo: prawo, lewo, góra, dół. I tapnięcie celem wyboru. Po kilku godzinach zabawy miałem już sporą wprawę, choć do dziś potrafię odkrywać jakieś dziwnie zaszyte funkcje. Istnieje także możliwość odblokowania launchera z listą zainstalowanych aplikacji. Jest to niezbędne, jeśli chcemy bawić się w instalację aplikacji firm trzecich. Oczywiście instalacja jest poprzez ukochany terminal, ewentualnie narzędzie z xda. Ekran Ekran nie gaśnie. Jest cały czas włączony. Nie jest podświetlany, ale stale pokazuje czas. Podświetlenie załącza się poprzez ruch ręki, jaki standardowo wykonuje się podczas sprawdzania godziny. Jest czytelny, ale wydaje mi się, że kolory mogły być żywsze. Teraz są jakby nieco sprane, na pewno nie takie soczyste, jak na renderach. Oczywiście tarcze możemy zmieniać wedle upodobań. Wydaje mi się, że zdecydowanie bardziej pasują jakieś sportowe motywy. Na xda pojawiły się ostatnio narzędzia do tworzenia własnych tarcz (z cyferblatem i wskazówkami). Wspominałem o wadach okrągłej koperty. Oczywiście chodzi o to, że nie zawsze tekst mieści się na ekranie i dłuższe frazy trzeba przewijać w okolice średniej okręgu tarczy. Na zdjęciach da się zobaczyć, że niektóre słowa są bardzo nienaturalnie (żeby nie powiedzieć źle) przenoszone do nowej linii, ale to też kwestia nieoryginalnego tłumaczenia. Bateria Jestem bardzo mile zaskoczony. Nasłuchałem się o konieczności ładowania smartwatchy każdego dnia. Pierwszy Apple Watch miał być ładowany nawet dwa razy dziennie. Mając Amazfita można zapomnieć o ładowarce. W moim trybie użytkowania spokojnie wytrzymuje jakieś 5-6 dni. Idealnie od jednego update’u do drugiego. Oczywiście Amazfit jest synchronizowany z telefonem, wibruje przy nadejściu połączeń, odczytuje SMSy i maile, a także raz-dwa razy w tygodniu śledzi trasę przez GPS. Mimo niewielkiej pojemności baterii (200 mAh), sprawuje się ona znakomicie, nawet mimo stale włączonego ekranu. Ładowanie jest bardzo szybkie, ale to nie technologia QuickCharge, a niewielka pojemność. Xiaomi nie zdecydowało się na ładowanie bezprzewodowe, jak w innych zegarkach. Mamy do tego specjalną podstawkę – stację dokującą. Wifi i łączność Amazfit jest wyposażony w wifi. Służy ono przede wszystkim do pobierania aktualizacji. Trudno sobie wyobrazić, że ktoś będzie przeglądać internet na ekranie 1,34 cala (ale co to dla studentów na egzaminie). Byłoby to o tyle utrudnione, że zegarek nie ma klawiatury. Tekst, choćby klucz wifi, wprowadza się na telefonie. Jak wspomniałem, Amazfit nie obsługuje (jeszcze) komend głosowych. Oczywiście jest też bluetooth w wersji 4.0. To tą drogą zegarek komunikuje się z telefonem, przesyła dane etc. Nie uświadczymy natomiast NFC. Funkcje sportowe W menu Amazfita mamy kilkanaście opcji do monitorowania ćwiczeń. Biegi i jazda na rowerze na zewnątrz (z śledzeniem trasy przez GPS), spacer, rower stacjonarny, orbiterek, biegi górskie… Jest także opcja podsumowania całkowitej aktywności. Są wszystkie przebyte treningi. Jest także timer z funkcją okrążeń. Teoretycznie zegarka można używać nie tylko do biegów. Ustawiona opcja biegania na bieżni i tak potrafi wykryć aerobik, czy podobne ćwiczenia (inna sprawa, że to niekoniecznie jest dokładne). W momencie, gdy ćwiczymy, automatycznie włącza się opcja ciągłego pomiaru tętna. Zegarek należy umieścić powyżej nadgarstka i docisnąć opaskę, o czym zegarek poinformuje stosownym komunikatem. To dlatego luźna bransoletka się nie sprawdzi. Zegarek mierzy także kroki. Pomiar jest dużo dokładniejszy, niż w przypadku MiBanda pierwszej generacji. Różnice sięgają jakichś 200-300 kroków (MiBand pokazuje więcej). Amazfit monituje także sen i dane z zegarka pokrywają się z tym, co pokazuje MiBand. Jako że mam pracę w znacznej części siedzącą, zegarek przypomina mi o konieczności oderwania się od komputera i zrobienie sobie minutowej przerwy. Minus jest taki, że przypomina także wtedy, gdy już leżę wieczorem w łóżku. Podczas ćwiczeń mamy dostęp do muzyki. Tak, tak, Amazfit ma wbudowany odtwarzacz. Do pamięci zegarka możemy przerzucić ulubione utwory i z nimi trenować. Minusem jest to, że słuchać można tylko przez słuchawki BT, bo tylko tak można połączyć zegarek (z drugiej strony trudno wyobrazić sobie, żeby umieszczać tam wejśce jack 3,5 mm). Nie wypowiem się o tej funkcji szczegółowo, bo nie mam (jeszcze) takich słuchawek, a głośnik Blaupunkta nie chciał się połączyć. Jest też opcja chińskiego radia, ale także nie chciała działać. Sam zegarek nie ma wbudowanego głośnika. Podsumowanie Jak wrażenia? – zapytacie. Pozytywnie. – odpowiem. Nie jest to urządzenie w stylu „wyjmij i używaj”. Zanim stanie się użyteczny, trzeba nieco się namęczyć w terminalu, poszukać działających aplikacji. I w zasadzie cały czas trzeba się w terminalu bawić. Prawie jak z Nexusem. W zamian za cierpliwość, Amazfit odwdzięczy się ładnym wyglądem, stale rosnącą funkcjonalnością i długim czasem działania. Zegarek jest możliwy do zakupu w gearbest.com
x