Skocz do zawartości
JustArchi

tutorial [Kompendium Wiedzy] Odin | Bootloader | Recovery | Backup | ROM | Root | Sudden Death | EFS | IMEI

    Rekomendowane odpowiedzi

    alexndr
    Napisano (edytowane)

    JustArchi, trochę dramatyzujesz i robisz z igły widły :) Nie mamy danych statystycznych więc załóżmy, że prawdopodobieństwo SDS podczas używania romów starszych niż XXELLA wynosi 1% przy używaniu telefonu 6 miesięcy. Na prawdopodobnieństwo bricka/SDS składa się wiele rzeczy - w tym czasie mamy do czynienia z aktualizacjami, setkami cykli ładowania, z używaniem telefonu w różny, czasem ekstremalny sposób (zeszłoroczne custom romy i mody). Ja zalecam wgranie tego romu tylko na chwilę w celu repartycjonowania i ewentualnego zrootowania na potrzeby wyzerowania licznika (gdy telefon "idzie do serwisu"). Mało tego - to nie jest ZWYKŁY XXALEF bo na dzień dobry mamy już bootloader XXELLA (w DM więc raczej nie spotka nas przykra niespodzianka). PIT też jest odpowiedni, więc o co chodzi? O kernel? :) Nie każe nikomu używać tego romu więcej niż to jest konieczne - po zrobieniu co trzeba zalecam wgranie najnowszego, ze wszystkimi fixami. Ale nawet zakładając, że dodanie bootloadera XXELLA nie zmniejszyło wyraźnie ryzyka Sudden Death, to jego prawdopodobieństwo przy skróceniu czasu używaniu romu - do powiedzmy 15 min - spada do ok 0,0000578 % (1 : 1730000, słownie - jeden do milion siedemset trzydzieści tysięcy!).

    Druga sprawa to kwestia repartycjonowania - o tym za chwilę i potem jeszcze później :):D

    @Matt23

    Tak? To przeczytaj ten poradnik i informacje tam zawarte. Słyszałeś kiedyś, żeby Repartycjonowanie było potrzebne w celu wyczyszczenia danych na aktualnych partycjach? Uważasz to za bezpieczną metodę? Uważasz, że przy każdym czyszczeniu i wracaniu do stock powinienem repartycjonować swój telefon? [...]

    Repartycjonowanie nie jest KONIECZNE przy czyszczeniu telefonu - zgadzam się. Ale skoro decydujemy się na czyszczenie to zwykle mamy jakiś niewyjaśniony problem z telefonem - problem typu "z archiwum X". Skoro i tak liczymy się przy tej operacji z usunięciem wszystkich danych - dlaczego nie zrobić jednego radykalnego ruchu po którym będziemy mieć pewność, że wyeliminowaliśmy wszystkie potencjalne przyczyny problemów z błędami w partycjach włącznie? Nie każdy ma czas wykonać "ileś tam" w teorii bezpieczniejszych iteracji aby na końcu i tak zrepartycjonować i znowu wszystko ustawiać...

    Wgranie bootloadera to też potencjalnie brickogenna operacja, tu się chyba zgadzamy, ale ryzyko uwalenia w ten sposób telefonu musi być NAPRAWDĘ MINIMALNE skoro Samsung od XXELLA do każdego oficjalnego romu dodaje bootloader, do każdego OTA również. Nie sądzę, aby prawdopodobieństwo statystycznie było większe niż 0,001% (jeden do stu tysięcy), bo inaczej w skali ilości sprzedanych telefonów byłby to już duży problem.

    [...]To własnie idąc Twoim tokiem myślenia powinieneś się zacząć przejmować metodą, której bronisz, bo uwierz mi że repartycjonowanie jest przynajmniej 2x bardziej niebezpieczne niż flashowanie bootloadera[...]

    O w mordę - zakładając w/w ryzyko przy wgraniu bootloadera - mamy już ryzyko 0,002% - jeden do pięćdziesięciu tysięcy (w praktyce na pewno mniej). Teraz to aż mnie ciarki przeszły ze strachu :D

    JustArchi - Twój komentarz że moja metoda jest niebezpieczna jest po prostu zbędnym straszeniem ludzi :) To trochę tak, jakbyś:

    - wystosował apel do wszystkich którzy jeżdżą TAXI o odesłanie taksówki i zamówienie kolejnej jeśli przyjedzie samochód który nie ma 5 gwiazdek w testach zderzeniowych

    - [czarny_humor] zachęcał do ekstremalnego dbania o swoje zdrowie, np spania w komorze ze sztuczną atmosferą, wychodzenia między "normalnych ludzi" w masce itp - jak Michael Jackson. BTW - a jak zakończył żywot? Czy aby nie była to Sudden Death?

    JustArchi, wyluzuj - rozmawiamy o przedmiocie a nie o sprzęcie medycznym ratującym ludzkie życie!

    REASUMUJĄC - usuń komentarz o tym że to niebezpieczna metoda, bo przy REALNYM i praktycznie sprawdzonym prawdopodobieństwie nie ma się czym stresować! Tylko moją kompilację tego romu ściągnęło już 2-3 tysiące ludzi. NIKT nie poskarżył się via PW że zbrickował sobie telefon!

    ......

    BTW. Powiem Ci jeszcze JustArchi, że najeżdżasz trochę na mnie i na innych. Próbujesz negować sprawdzone i pewne metody (nawet jeśli są stare), serwując przy okazji swoje JEDYNIE SŁUSZNE TEORIE i promować JEDYNY SŁUSZNY SPOSÓB POSTĘPOWANIA. Niektóre negujesz słusznie (CF-Root), niektóre niesłusznie (repartycjonowanie z 3-plikowcem).

    Czytaj zatem uważnie i nie omijaj żadnego zdania poniżej - po to abyśmy się dobrze zrozumieli!

    Cytaty z wątku ArchiDroid:

    Jak widziałeś wczoraj miałem problemy z pamięcią. Wyczyszczony telefon był całkowicie i na nowo ROM instalowany. [...]
    Dzisiaj mialem I wciaz mam problem z tym romem tzn. zainstalowalem go po wszystkich wipach I nagle pamiec spadla do zera w telefonie. [...]

    Twoja odpowiedź:

    @Zajkos @tomcio244

    I m.in właśnie takie rzeczy mogą się dziać przy zabawie z repartycjonowaniem i używaniem innych "dziwnych" metod proponowanych przez niektóre osoby z tego forum, które nazywają się "developerami". Zalecam zacząć od aktualizacji bootloadera do najnowszego XXEMD2 via Odin, następnie repartycjonowanie plikiem PIT i instalacja recovery PhilZ'a. Następnie format z poziomu recovery /system /data /preload /cache /sdcard. Reboot i instalacja archidroid'a z poziomu external.

    To jest maxymalne czyszczenie jakie można uzyskać, a czyszczenie telefonu poprzez wgrywanie innego romu, ze STARYM bootloaderem, STARYM PIT'em i Bóg wie co jeszcze NIGDY nie będzie dobrą praktyką [...]

    Po pierwsze - Zajkos & tomcio244 nie pisali że wgrywali 3-plikowca tylko że robili wipe lub czyścili z poziomu recovery (Zajkos nawet sformatował wtedy przypadkiem microSD, pamiętasz?).

    Po drugie - NIGDY nie nazwałem się "developerem" a czuję, że ewidentnie "pijesz do mnie". Jeśli się mylę i "pijesz" do któregoś z kolegów: grzesdroid lub Wiecho65 to z góry przepraszam, ale w takim razie określ się jasno o kogo Ci chodzi! ;)

    Po trzecie - nie zadałeś sobie nawet trudu aby przeanalizować wynik mojej pracy! Bootloader w tym 3-plikowcu jest stosunkowo nowy - XXELLA, a PIT (mx.pit) jest najnowszy - sprawdziliśmy to przecież via PW!

    Po czwarte - co byś powiedział na teorię, że moim zdaniem Twoje zalecenie wgrania samego pliku pit ucegliło telefon koledze o którym wspomniałeś?

    UZASADNIENIE MOJEJ TEORII:

    Mamy 5 dostępnych PIT'ów, z czego istnieją tak naprawdę 3 różne:

    GT-I9300_mx_20120220.pit => M0_20120220.pit

    GT-I9300_mx_20120322.pit

    GT-I9300_mx_20120329.pit = mx.pit (najnowszy)

    Generalnie - layout partycji jest podobny po zrepartycjonowaniu każdym z tych PIT'ów, ale czy aby na pewno layout nie zmienił się nawet na poziomie pojedynczych adresów?

    [REF] GT-I9300 PIT and Flash Analysis - xda-developers

    (to dla zainteresowanych tym, co siedzi w PIT)

    Niestety kolega Odia nie analizował starszych pitów, ale jestem pewien że jakieś kosmetyczne zmiany w layoucie MUSZĄ BYĆ, bo inaczej jaki byłby sens tworzenia nowych PIT'ów przez Samsunga?

    Wgranie samego (minimalnie innego) PIT'a spowodowało minimalną zmianę layoutu a bootloader niestety pozostał w tym samym miejscu (wg poprzedniego layout'u) bo go nie ruszaliśmy. Niestety, w brutalnym zero-jedynkowym świecie, z punktu widzenia możliwości wystartowania telefonu, to ZASADNICZA RÓŻNICA, oznaczająca w praktyce brick telefonu! Gdyby ten kolega dołączył ten PIT którego użył do 3-plikowca (mimo to odradzam próby z innym PIT, nie potwierdzone!) to najprawdopodobniej nic by się nie stało - wszystkie składniki znalazły by się tam gdzie powinny się znaleźć wg minimalnie zmienionego layoutu!

    Gdyby ten kolega przynajmniej w tym samym kroku wraz z PIT dodał jeszcze bootloader - najprawdopodobniej też by się nic nie stało. Jedyny przypadek w którym wg mnie nie byłoby bricka przy wgraniu samego PIT'a (mimo wszystko to też odradzam) to wgranie dokładnie takiego samego PITa jaki był już wgrany do urządzenia wcześniej!

    Odradzam i będę odradzał samo repartycjonowanie bez wgrywania innych składników. Lepiej przy okazji wgrać nieco starsze składniki romu i mieć pewność, że ZNAJDĄ SIĘ TAM GDZIE TRZEBA wg zmienionego (choćby przypadkiem) layoutu partycji niż ryzykować brick przy w/w scenariuszu!

    ......

    [...] póki co alexandr już bardzo fajny poradnik zrobił na ten temat. Trochę bym się mógł przyczepić, ale taka już moja natura [...]

    ... i dlatego do Ciebie i tak będzie należeć ostatnie słowo w tej dyskusji, ale wcale się tym nie przejmuję. Szkoda mi weekendu na dalszą potyczkę - zabieram dzieci na rower i będę sobie czasem zerkał tu via Tapatalk - niech inni forumowicze zajmą stanowisko bo TY ZAJMIESZ JE NA PEWNO :D

    Wiedzę JustArchi masz dużą, ale obrałeś sobie złą metodę robienia kariery na forum - chodzi mi o wyolbrzymioną krytykę każdego, kto myśli/robi inaczej niż Ty :)

    Pozdrawiam wszystkich, miłego weekendu :)

    Edytowane przez alexndr

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    JustArchi

    Matematyka nie działa w ten sposób alexandr :D.

    W przypadku wgrywania bootloadera szansa wynosi dokładnie tyle samo, ile sytuacja, że w ciągu akurat tej połowy sekundy walnie nam prąd. W przypadku pita masz tą samą szansę, a dodatkowo jeszcze szansę, że coś może pójść "nie tak". Przy re-partycjonowaniu owszem wiele rzeczy może się nie udać, wystarczy sam fakt, że sygnatura jednego z bloków będzie uszkodzona. Jeśli tak się zdarzy to Odin automatycznie zaprzestanie dalszego repartycjonowania i wyrzuci nam error. Skończymy bez żadnych partycji, a pita ponownie nie wgramy. Panika i zgrzytanie zębów.

    Ja nie mam tutaj zamiaru żadnej wojny tworzyć ;). Po prostu tam gdzie widzę błędy staram się je naprawić, a to czy dana osoba X się ze mną zgadza czy też nie - to jest jej prywatna sprawa. Nie zmienia to faktu, że w tak istotnych kwestiach jak repartycjonowanie muszę zabrać głos i powinno się to robić wyłącznie gdy liczymy się z potencjalnym brickiem. Jeśli ktokolwiek sądzi, że repartycjonowanie jest bezpieczne NAWET mając dobrego pita i dobre pliki to się myli - to Odin zarządza tym czy wykona daną operację czy nie, wystarczy malutki błąd, żeby Odin wyrzucił re-partitioning failed i jesteś udupiony na amen. Jak nie wierzysz w moje słowa to odznacz autoreboot i pierw wgraj złego pita, a potem dobrego razem z bootloaderem. No co? Przecież jesteś pewny, że pit usuwa wszystkie partycje i robi je nowo, więc nie ma znaczenia jaki układ jest obecnie, prawda? ;)

    Nie mam zamiaru na forum robić kariery i tak jak napisałem wyżej to czy dana osoba X się zgadza z moim tokiem myślenia czy nie należy tylko i wyłącznie do niej. Ale jeśli taka osoba próbuje innym wmówić, że operacja X jest dobra, albo lepsza to muszę to skonfrontować. Jeśli alternatywna to tu mogę się zgodzić.

    Wniosek - repartycjonowanie NIGDY nie jest potrzebne w celu wyczyszczenia telefonu, ponieważ sama opcja format już usuwa daną partycję i tworzy ją na nowo! Wipe usuwa dane z danej partycji, formatformatuje, czyli zachowuje jej dane (rozmiar, sygnaturę), usuwa wszystkie dane, niszczy całkowicie i tworzy na nowo o dokładnie takiej samej sygnaturze i rozmiarze. A zatem repartycjonowanie to niepotrzebne ryzyko i na tym skończmy dalszą wojnę :D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    alexndr
    Napisano (edytowane)
    [...]Jak nie wierzysz w moje słowa to odznacz autoreboot i pierw wgraj złego pita, a potem dobrego razem z bootloaderem. No co? Przecież jesteś pewny, że pit usuwa wszystkie partycje i robi je nowo, więc nie ma znaczenia jaki układ jest obecnie, prawda? ;)

    Przecież napisałem wyraźnie, że nigdy nie wgrałbym samego pita bez dołączenia przynajmniej bootloadera - tak jak Ty zaleciłeś w pewnym kroku w jednym z zacytowanych wątków. To co napisałeś teraz - na pewno wywoła bricka

    Proszę, bo widzę że nie zadałeś sobie nawet trudu żeby przeczytać całość:

    Odradzam i będę odradzał samo repartycjonowanie bez wgrywania innych składników. Lepiej przy okazji wgrać nieco starsze składniki romu i mieć pewność, że ZNAJDĄ SIĘ TAM GDZIE TRZEBA wg zmienionego (choćby przypadkiem) layoutu partycji niż ryzykować brick przy w/w scenariuszu!

    Po drugie - matematyka/statystyka jest na razie po mojej stronie :) i nigdy nie miałem z nią problemów - nawet na studiach :)

    Edytowane przez alexndr

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Matt23

    Bądźmy szczerzy, jest większa szansa, że ktoś ukradnie nam es trójkę na przystanku, niż sami ją uszkodzimy wgrywając pita, bootloadera. Zamiast zastanawiać się która metoda jest lepsza, bezpieczniejsza, lepiej dać wybór użytkownikowi aby sam wybrał co mu bardziej odpowiada. Czym bardziej, że to "ryzyko" jest na prawdę znikome.

    Ale jeśli taka osoba próbuje innym wmówić, że operacja X jest dobra (...)

    Tyle osób zastosowało się do metody Alexandra i po komentarzach, jak i własnych doświadczeniach nie nazwałbym tej metody złą. (Tak, czytałem wszystko co napisałeś na temat repartycjonowania i nie uważam tego za głupotę, ale za niepotrzebne straszenie.)

    Jeszcze na temat SD.

    Za jedną z najważniejszych operacji podajesz aktualizację bootloadera, aby zminimalizować ryzyko SD. Tylko co ma powiedzieć "zwykły użytkownik", który nie ma zielonego pojęcia na temat oprogramowania? Wątpię by kiedyś mu się to przytrafiło, zwłaszcza że samsung z każdą aktualizacją wnosi jakieś fixy, które z pewnością są wystarczające, aby bezpiecznie używać telefon.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Format usuwa partycję i tworzy ją na nowo? O, to dziwne. Z tego co wiem, format nadpisuje tablicę partycji w informacje o tym że jest pusta.

    Fajny poradnik napisałeś, jednak razi mnie w nim krytyka repartycjonowania. Niech każdy sam zdecyduje, która opcja jest dla niego lepsza. Ok, nie każdy potrafi sam ocenić bo się nie zna. Ok, takich ludzi tylko głupio ustawiasz negatywnie do faktycznie sprawdzonego sposobu. IMHO pewniejszego niż twój.

    Czemu? A bo temu, że nie ufam do końca CWM. Nie dlatego, że obliczyłem jakieś prawdopodobieństwo :). Jestem świadomym użytkownikiem. Używam CWM od dawna i nie raz przejechałem się na jego wadliwym działaniu. Taki obraz z ostatnich dni, czystka 3 plikowcem, aktualizacja do nowszej wersji, backup. Po kilku testach działania modyfikacji (i kilkukrotnym przywróceniu raz zrobionego i nie ruszanego więcej backupu) telefon złapał loopa. Oczywiście za każdym przywróceniem byl "clean". I co, takie niezawodne CWM, najnowsza na tamten czas wersja, czyszczenia, srania w banie a telefon niestety nie wstał.

    Gdybym o tym nie wiedział i przeczytał poradnik, uznałbym CWM za faktycznie niezawodne narzędzie. Niestety takim nie jest i osobiście zadanie czyszczenia telefonu wolę pozostawić narzędziom Samiego. W końcu rom Olka to samsungowy rom z nowszym, ale nadal damsungowym bootloaderem.

    Na zakończenie, tylko repartycjonowanie usunie partycje i utworzy je na nowo. I dodatkowo zformatuje. I to serio można nazwać pełną czystką. IMHO jest to narzędzie działające na najniższym poziomie pamięci wewnętrznej telefonu, do których CWM może w ogóle nie mieć dostępu (gdybam). Sposób Alexandr z pitem nie jest niebezpieczny. Co najwyżej bardziej profesjonalny.

    Pozdrawiam, Wycior

    GT-I9300

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    JustArchi

    CWM to obraz systemu ładowany z bloku recovery, podobnie jak i bootloader ładowany z bloku bootloadera. Jakbyś się uparł to wszystko co można zrobić w download modzie można też zrobić z poziomu recovery, ale nieważne.

    Widzicie różnicę między wipe, format, i repartition?

    Okej, powiem inaczej. Repartycjonowanie prawie nigdy nie jest do niczego potrzebne. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy MBR ulegnie uszkodzeniu częściowym, ale nie całkowitym. Taka sytuacja może się przytrafić wyłącznie na skutek częściowego dotknięcia Sudden Death'em i to jest jedyny przypadek, kiedy repartycjonowanie rzeczywiście może pomóc. Natomiast sytuacja, w której SD akurat dotknie konkretnie MBR'a jest bardzo niska i nie mam się tutaj zamiaru bawić w matematykę bo i tak tego nie obliczymy ;).

    Nie zmienia to faktu, że żeby wyczyścić całkowicie telefon nie potrzebujemy go repartycjonować i to jest jedyna rzecz, która mi się nie podoba w poradnikach alexandr'a. Tu nie chodzi o mnie. Przeciętny użytkownik ma później wbite do głowy, że czyszczenie = repartycjonowanie, a to nie jest prawda. Tak samo jak nie jest prawdą wmawianie ludziom, że za SD odpowiada wyłącznie kernel androida -> http://forum.android.com.pl/f551/mobile-odin-a-poradnik-dla-poczae-tkujae-cych-i-nie-tylko-297269/index2.html#post2478502

    W tym miejscu kończę dalszą dyskusję bo i tak Was nie przekonam, róbcie co chcecie ale dopóki alexandr nie zmieni "wymogu" repartycjonowania w swoim poradniku to nadal będą uważał tą metodę za niebezpieczną. Ot moje 3 grosze, więcej nie mam zamiaru poruszać tego tematu ;). Niech każdy user sobie wierzy w co uważa.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Archi powiem tak repartycjonowanie to również czyszczenie jak i tworzenie od nowa partycji. Powiem Ci więcej wydaje Ci się, że to jest nie potrzebna rzecz, a ja uważa, że tak nie jest, ponieważ mi (pewnie nie tylko) tylko ta metoda pomogła na bootlopa roma, roma oficjalnego Samsunga. I na nic były full wipe parę razy, wgrywanie nowego bootloadera, recovery itd. więc uważam, że jeżeli jest to sprawdzona metoda, nikt nie doznał szkody tą metodą, to jest z niej więcej pożytku niż szkody. Myślę, że jak nie preferujesz tej metody to nie dodawaj jej do swojego poradnika i usuń plik pit z archiwum, bo jak widzimy wszyscy jeden użytkownik przypłacił to brickiem S-trójki.

    Co to Twojego poradnika jest ok, jeżeli nie ma takich problemów jak ja miałem i chce mieć telefon "prawie" jak z fabryki. Mówię prawie bo repartycjonowanie coś jednak daje i musi na coś działać, jeżeli jest tego skutek.

    Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    alexndr
    Napisano (edytowane)
    [...] W tym miejscu kończę dalszą dyskusję bo i tak Was nie przekonam, róbcie co chcecie [...]

    Też bym chętnie skończył dyskusję, ale ustosunkowałeś się tylko do tego co Ci wygodnie. Nadal uważam że dramatyzujesz i opierasz swoje stanowisko na co prawda większym, ale i tak mikroskopijnym ryzyku :D z tego co mi wiadomo - ten 3-plikowy rom to wyciek z polskiego serwisu a praktyka re-partycjonowania i "zaorania" wszystkiego od zera jest powszechna w serwisach Samsunga. Ale nieważne...

    Ważniejsze jest to co mam Ci jeszcze do powiedzenia! Teraz właśnie wychodzi jakim jesteś jedynie teoretykiem - wracamy do KOMPENDIUM :)

    [...]Okej. Użyjemy teraz starej i prostszej metody na pozbycie się licznika. Osobiście zalecam unikanie tej metody, ponieważ stary bootloader Nie ma patcha Sudden Death, ale z racji że oddajemy telefon na gwarancję to możemy w ostateczności sięgnąć i do tego kroku.

    19. Pobieramy najnowszy bootloader, który ma możliwość ustawienia licznika na 0, XXALEF z mojego dropboxa => https://dl.dropboxusercontent.com/u/23869279/Static/forum.android.com.pl/ICS_Bootloader_I9300XXALEF.tar

    20. Flashujemy Odinem jako Bootloader (patrz #1)[...]

    Mając bootloader XXELLA lub nowszy nie wgrasz bootloadera starszego niż XXELLA Odinem! Wiedziałem o tym i poniższy eksperyment przeprowadziłem tylko na potrzeby zrobienia screena! BO NIE DAŁBYŚ SOBIE POWIEDZIEĆ! Napisałbyś pewnie że na emulatorze poszło i zamknąłbyś dyskusję!

    post-155931-14255724600664_thumb.jpg

    Jedyna DZIAŁAJĄCA metoda na zmianę bootloadera na starszy niż XXELLA zawarta jest w przyklejonym wątku kolegi ghul21. Bootloader możemy zmienić z poziomu recovery, co wg Ciebie jest niemożliwe, a co ja już nie raz zrobiłem w ramach eksperymentu (a co mi tam - mam gwarancję Samsung Polska - totalną cegłe w razie czego muszą mi wymienić na działający telefon :D )

    [...]Do dodania mam jeszcze parę rzeczy m.in repartycjonowanie, ale to będę dodawał w wolnej chwili [...]

    Jeśli będziesz dodawał coś o repartycjonowaniu to sprawdź proszę to najpierw na swoim telefonie (ja tak robię ZAWSZE! NIGDY nie umieszczam linku do romu ani nie tworzę poradnika którego sam nie przetestowałem). Jak sam mówiłeś - NIGDY NIE REPARTYCJONOWAŁEŚ TELEFONU (co najwyżej na emulatorze) - stan na dzień 20.05.2013. Jak można wogóle pisać o czymś czego się nie robiło? Nie rozumiem tego!

    Zamieść proszę zatem filmik (wiemy już, że potrafisz kręcić ładne filmiki :D ) na którym podłączasz PRAWDZIWY telefon, a następnie z zimną krwią i bez drżącej powieki traktujesz go odinem - najpierw samym pitem bez auto-reboot a następnie pokaż że w kolejnym kroku możesz wgrać jeszcze cokolwiek, np bootloader :)

    Tak się składa że mam już doświadczenie we flashowaniu PRAWDZIWEGO telefonu z pit bez auto-reboot i próbę wgrania potem "czegoś jeszcze" (nieudaną). Całe szczęście, że w pierwszym kroku oprócz PIT był jeszcze bootloader bo potem PRAWDZIWY telefon mi już w odinie nie odpowiadał, tak jakbym go odłączył! Na ekranie był co prawda napis "Downloading..." ale co z tego?

    @Zajkos @tomcio244

    I m.in właśnie takie rzeczy mogą się dziać przy zabawie z repartycjonowaniem i używaniem innych "dziwnych" metod proponowanych przez niektóre osoby z tego forum, które nazywają się "developerami".[...]

    Nie ustosunkowałeś się do tego o co prosiłem w #51:) nie będę nalegał, w sumie wygodnie jest to przemilczeć :)

    Forum SGS3 jest w miarę kulturalnym forum i takie wstawki jak zacytowałem nie są tu mile widziane. Zwłaszcza, że w zasadzie wszystko w powyższym zdaniu sobie zmyśliłeś (dlaczego? czytaj uważnie #51).

    Tak jak zakończyłeś swoją myśl w #19 wątku o Mobile Odin w dyskusji z Dev77 też mi się nie podobało i mam naprawdę ogromną nadzieję że NIE TYLKO MI :)

    Trochę więcej szacunku do innych w dyskusji i w obronie swoich - JAK WIDAĆ - czasem błędnych teorii :) Możemy o to prosić? Dzięki :)

    Edytowane przez alexndr

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    JustArchi
    Nie zmienia to faktu, że żeby wyczyścić całkowicie telefon nie potrzebujemy go repartycjonować i to jest jedyna rzecz, która mi się nie podoba w poradnikach alexandr'a.

    Napisałem już wcześniej - nie mam zamiaru kontynuować dyskusji bo i tak nie dojdziemy do porozumienia ;). Dlatego właśnie nie opieram się na "moich teoriach" tylko na faktach, a fakty są takie, że repartycjonowanie to niepotrzebne ryzyko podczas wracania do pure-stock, tak samo jak faktem jest SD fix poprzez bootloader, recovery i kernel w romie. Z mojej strony EOT w tej kwestii.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    ghul21

    Haha

    czadowa debata :padam::padam:

    Ale poważnie, zabawa z przerabianiem telefonu jest już ryzykowna. Jest zawsze więcej czynników wpływających na poprawne przeprowadzenie instalacji, działania programów, skryptów itp...

    Każdy bierze odpowiedzialność za to co i jak wykonuje. Czy chcemy przeprowadzać z re-partition czy bez to sprawa indywidualna.

    Nie mówię że sam nie użyłem PIT-a, przy s1 uratował mnie wiele razy. Lecz osobiście nie jestem zwolennikiem tej metody. To przecież nic innego jak repartycja plików systemowych do domyślnych RFS.

    Zmiana bootloadera,romu kernela....z tym wszystkim wiąże się ryzyko. Lecz hmmmm jak bez tego żyć ;)

    To że ktoś testował i się udało, to że opieramy się na tutkach i wszystko jest sprawdzone nie uchroni nas przed brickiem a jedynie może zminimalizować prawdopodobieństwo uszkodzenia urządzenia. Sam przekonałem się o tym oddając moją s3 do serwisu. Uszkodzenie hardwarowe, telefon przy używaniu przycisku power wchodził w bootloopa. Nic nie było w stanie pomóc, użyłem trzy plikowca z r-p przed oddaniem do serwisu. Tak "just in case " ponad 1000 romów mogło zrobić swoje. Wymienili konektor, kamerę, układ scalony, płytę główną, obudowę, moduł wlan i jeszcze kilka spraw sprzętowych. Stara została bateria ;)

    Reasumując, uważam że naprawdę wiem co robię a i tak brick zaliczony ;) nie wiem na ile przyspieszyłem go flashowaniem i czy w ogóle tak było.

    Większość "bricków" spowodowana jest wadą sprzętową lub zwyczajnie ludzką głupotą i niechlujstwem.

    Kończę, rozpisałem się :zdrowko:

    Pozdrawiam G.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x