Skocz do zawartości

Wykryliśmy, że używasz AdBlocka  :emo_im_sad:

Proszę, dodaj nas do wyjątków:) Wyświetlamy jedynie ładne, idealnie dopasowane reklamy - żadnych wyskakujących okienek czy wideo! Reklamy to jedyne źródło utrzymania naszej społeczności.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się jak to zrobić. Dziękujemy!

Wynegocjowaliśmy najlepszą ofertę tylko dla użytkowników Forum Android.com.pl! Czytaj więcej.. ×
StagG

Ładowanie baterii większym napięciem niz zalecane - dyskusja, ryzyko

    Rekomendowane odpowiedzi

    Mam pomysł, sprawdźcie miernikiem napięcia napięcie na pinach baterii w telefonie bez baterii podłączonym pod USB, mój Lww działa bez baterii, ale niestety nie mam miernika żeby sprawdzić, to by pokazało dokładne napięcie na baterie w telefonie.

    Wysłane z mojego WT19i za pomocą Tapatalk.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    tom91

    @ssssss-94: Ze smartów z Androidem które w domu mam żaden nie działa bez podłączonego ogniwa. Spica od razu wyświetla ekran "Battery disconnected", a z kolei DZtka zupełnie nic nie robi.

    Widocznie LwW jest tym urządzeniem które może działać z zewnętrznego źródła bez ogniwa w środku.

    Mogę tylko zobaczyć czy pojawia się jakiekolwiek napięcie na pinach na DZtce.

    Edit:

    Wykonałem parę pomiarów w związku ze swoją DZtką.

    Żródło zasilania: Zasilacz od routera 5V/2A.

    Napięcie na zasilaczu w stanie jałowym: 5,49 [V]

    Napięcie na pinach ogniwa na płycie głównej telefonu w stanie jałowym: 4,25 [V]

    Błąd pomiarowy: +-0,03[V]

    Edytowane przez tom91

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    StagG

    @Tom91

    A pomijając tą całą teorię, w praktyce nie jest przypadkiem tak, że ładowarka 1.0A może naładować baterię z max szybkością 1000mAh/godzinę, a 2.0A 2000 mAh/h? ( i z tego możemy obliczyć najszybszy czas ładowania baterii? np. bateria 2000mAh, ładowarka 1.0A = 0-100% w 2h?).

    Poza tym nie musiałeś mi tego tak rozwijać, po prostu podałem ci ładowarki, jakie sprawdzałem.

    Żadne urządzenie nie pobiera takiego prądu jakie jest podane na zasilaczu czy ładowarce.Prąd pobierany przez urządzenie zależy po pierwsze od tego do czego jest podłączone, po drugie od samego urządzenia.

    Zgodzę się. Można to zauważyć, gdy do przedłużacza, do którego mamy podłączymy telefon podłączymy np. laptopa, to szybkość ładowania spada.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    bart00
    Wynika z tego, że nawet oryginalną baterię nie można ładować napięciem nie większym niż 4.35V!
    różnica miedzy 4.35 a 5 V jest tak minimalna że nic nie ma prawa się stać , zawsze jest jakiś margines poprawnego i bezpiecznego ładowania. Kiedyś mówiono o zwiększeniu napięcia w gniazdkach o 10V ( jeśli dobrze pamiętam) i co? telewizory wam sie chyba nie popaliły? ; p

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    tom91

    A pomijając tą całą teorię, w praktyce nie jest przypadkiem tak, że ładowarka 1.0A może naładować baterię z max szybkością 1000mAh/godzinę, a 2.0A 2000 mAh/h? ( i z tego możemy obliczyć najszybszy czas ładowania baterii? np. bateria 2000mAh, ładowarka 1.0A = 0-100% w 2h?).

    @StaG: Nie musi być tak jak piszesz. W moim przypadku jest tak że mój telefon z linii 5V pobierać prąd maksymalnie ~780 [mA], co sprawdziłem na zasilaczu laboratoryjnym. Jeżeli jest podłączony przy rozwartych pinach danych to pobiera maksymalnie ~440 [mA]. Tego jakim prądem zasilane jest ogniwo nie mam pojęcia i musiałbym przerobić ogniwo w ten sposób, żeby móc podłączyć amperomierz pomiędzy ogniwo a jego obwód zabezpieczający.

    Co do statniego wyliczenia nie masz żadnych podstaw żeby, tak twierdzić. Nawet jeżeli maksymalny prąd pobierany przez urządzenie z zasilacza, to nie znasz prądu pobieranego przez ogniwo. Powtarzam ogniwo jest zasilane z telefonu, a więc to on rozdziela prąd i w nim jest tracona moc na rozdzielenie tego prądu.

    Maksymalny prąd ładowania można oszacować z obserwacji czasowej oraz znajomości parametrów ogniwa.

    Np. Jeżeli pojemność znamionowa ogniwa wynosi 1 [Ah] a cykl pełnego ładowania zajmuje 4 [h], to można szacować że maksymalny prąd ładowania wynosi około 250 [mA].

    Ten prąd może być minimalnie większy dlatego, że blisko stanu naładowania różnica potencjałów między źródłem energii a elektrodami ogniwa jest tak niska, że nie wymusza przeływu większego prądu.

    Mała uwaga: Jak zobaczysz na jednostki, których użyłeś i zobisz ich rachunek to powinieneś usykać [mA].

    Amperogodziny [Ah] używa się jako jednostki pojemności ogniw i ona jest względnie stała. Względnie, bo ona może jedynie maleć wskutek procesów starzeniowych.

    Natomiast liczba przy jednostce oznacza jakim prądem ciągłym może być obciążona do pełnego rozładowania ;)

    @pavulon85:

    W elektronice różnica między 4,35 [V] a 5 [V] jest spora, tym bardziej przy takiej skali integracji elementów. Inna sprawa że wartość tej różnicy odpowiada mniej więcej spadkowi napięcia na krzemowej diodzie prostowniczej spolaryzowanej w kierunku przewodzenia. Dla elektronika to już jest znacząca różnica ;)

    W przypadku źródeł elektrochemicznych raczej marginesu się nie zostawia, bo w zdecydowanej większości przypadków dążymy do efektywnego wykorzystania źródła. Tak więc 5V można uważać za niebezpiecznie napięcie w przypadku ogniw litowych. Tym bardziej że te nie posiadają żadnych fizycznych zabezpieczeń. To raczej grozi zmianą kształtów geometrycznych ogniwa z możliwością jego rozszczelnienia.

    Jedyne zabezpieczenie jakie mogło by tu mieć zastosowanie to zastosowanie jakiegoś układu elektronicznego. Dioda stabilizacyjna może się nadać, ale wprowadza dodatkową niepotrzebne stratę mocy oraz może zadziałać do określonego napięcia i prądu przez nią przepływającą.

    A jeśli chodzi o sprawę historyczną:

    Podwyższenie napięcia w gniazdkach o 10V było stosunkowo bezproblemowe, ale i tak spora część urządzeń uległa uszkodzeniu w skutek tej zmiany. Przyczyny tego są bardzo różne. Prawda też jest taka, że sieć elektro-energetyczna nigdy nie trzyma idealnie wszystkich parametrów i chyba wcześniej z tym bywało gorzej.

    Inna sprawa. Wystarczy że majster klepka zrobi po swojemu instalację w jakimś zakładzie powiedzmy niedaleko twojego domu, to inaczej niektóre urządzenia mogą się zachowywać. Czasem tego użytkownik nawet nie odczuje, a czasem może byc tak że silniki elektryczne mogą wirować w drugim kierunki (nie pamiętam ale to się tak dzieje jeżeli 9-ta harmoniczna jest dominująca)

    Edytowane przez tom91

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja zwróciłem na to uwagę gdy tylko wziąłem baterie do ręki ale nie zareagowałem ponieważ telefon sam powinien dostosować proporcje ładowania, no chyba że da mu się tak wielka różnice jak np zalecane 4.35V a wezmę 12V to już raczej sobie nie poradzi, lecz jednak nie raz miałem tak że mój telefon źle dostosował parametry i o ile jeden tel się spalił i za darmo mi wymienili (T-Mobile) bo przecież to nie moja wina ze płyta główna się spaliła ale zaś drugi telefon tak sobie dostosowuje że nieraz podczas ładowania ma -2000 mAh co sprawia że podczas ładowania się szybciej rozładowuje lecz jest to rzadki przypadek no chyba że w chińczykach za około 200zeta to już częściej :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Qonrat

    Chyba nie ma sensu tak ładować  , to jednak jest  ryzyko że coś pójdzie nie tak

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    ×