Skocz do zawartości
Lynxaim

Aplikacje z marketu kradną nasze dane

    Rekomendowane odpowiedzi

    Aplikacje z marketu kradną nasze dane , sprawa dziwna i to wszystko dzieje sie za zgodą google i bez naszej wiedzy nikt tym specjalnie się nie przejmuje :facepalm1: wykradane są min. numer telefonu , identyfikator telefonu , nasza lokalizacji , płeć , kontakty , hasło !!! :szok:

    What They Know - Mobile - WSJ tu znajdziecie więcej

    androidkradnie.jpg

    Uploaded with ImageShack.us

    Edytowane przez Lynxaim

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    nie dobrze, myślałem że google to porządna firma i nie dopuściła się pobłażania takich rzeczy

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    zakk87

    W sumie dla mnie to nie nowość. Programy wyświetlające reklamy wiedzą z jakiego regionu jesteśmy, niektóre nie ukrywają paska notyfikacji i pojawia się ikonka GPS. Jest ostrzeżenie tylko w przeglądarce, że aplikacja chce zgromadzić informacje o naszym położeniu.

    Na szczęście żadnej z aplikacji widniejącej na liście nie korzystam, ale to są najbardziej popularne aplikacje, strach pomyśleć co robią te mniej znane. Mam nadzieję, że nie trafi nigdy aplikacja która nam czyści konto poprzez wysyłanie sms na podany numer (np za 10zł - kilka sms i rachunek niezły)... Była jedna taka, ale google szybko zareagowało, niestety ktoś na tym zarobił (http://linuxnews.pl/aplikacja-wysylajaca-smsy-premium-android-zagrozony). Trzeba uważać co się instaluje, wyraźnie jest napisane co używają aplikacje...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    piotrpo

    Każda aplikacja wyświetlająca reklamy pobierze dane o id telefonu (w zależności od sieci, to id jest obliczane różnie). Większość pobierze również dane o lokalizacji.

    Nazwę użytkownika pobierają aplikacje współpracujące z usługami google lub wykorzystujące nazwę użytkownika do autoryzacji. W dodatku aplikacje te nie uzyskują hasła, a jedynie zezwolenie na dostęp do określonych usług.

    Pragnę też zauważyć, że każda z tych informacji, które są niby "kradzione" wymaga poświadczenia odpowiednich praw dla aplikacji.

    Już absolutnym hitem tego zestawienia jest podanie, że google maps pobiera naszą lokalizację...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    a czy ktos czyta uprawnienia z jakich aplikacja ma korzystac?? zawsze przed instalacja mozesz zobaczyc jakich uprawnien aplikacja potrzebuje. Np przy instalacji barcode scanner pokazuje sie cos takiego:

    barcode.png

    Albo gra Slice It!:

    screenshot.png

    Niech ktoś mi powie po co gra ma mieć dostęp do "Retrieve running applications", "Change Wi-fi state" czy "Your location"???

    Jeśli ktoś akceptuje takie rzeczy to niech się nie dziwi...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    piotrpo

    To niestety działa, jak ostrzeżenia o wirusach, czy niebezpiecznych stronach - 90% użytkowników i tak potiwerdzi wszystkie czerwone wyskakujące okienka, byle tylko dotrzeć do celu.

    Nie chcę zrzucać winy na google - ale w markecie brak jest miejsca na wpisanie polityki prywatności i licencji, a przydało by się coś takiego, lub po prostu kilka klasyfikacji w stylu aplikacja nie pobiera żadnych danych, aplikacja przekazuje reklamy itp. Na wszystko klikających i tak nie zadziała, ale ci bardziej świadomi mogli by się czuć bezpiecznie. A tak co chwila rozpoczyna się wielka awantura o to kto komu "kradnie" dane i że AM powinien być jak App Store

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No ale to właśnie chodzi o to że do końca nie jesteśmy informowani że mówi się nam tylko o części rzeczy które pobierze aplikacja z naszego telefonu i wyśle nie wiadomo do kogo . Mialo byc miło bezpiecznie a robi się nerwowo. Ja czytam co instaluje i raczej nie nieszy mnie to że ktoś karmi mnie pół prawdami

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wg mnie ten cały pomysł z "Permissions" nie do końca działa. Przykład, zezwolenie INTERNET. Jakaś darmowa aplikacja ma reklamy i będzie wymagać tego uprawnienia ale nikt nie da mi gwarancji, że w tle nie będzie ściągać czegoś ekstra narażając mnie na koszty (transmisja pakietowa). Niektóre są podejrzane od razu (tak jak Slice It). Zezwolenie na podawanie lokalizacji też może dotyczyć reklam ale znowu, może te dane są wykorzystywane jeszcze jakoś? Samo oświadczenie twórcy po co są jakieś uprawnienia (o ile w ogóle jest podane) jakoś mnie w 100% nie uspokaja :/.

    Pozdro.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    i tu wygrywa appStore iP

    nie ma sie co oszukiwać, google od zawsze bylo oskarżane o gromadzenie informacji o użytkownikach, nawet przeglądarka chrome nie jest bezpieczna, ale co w dzisiejszych czasach jest pewne ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    piotrpo
    i tu wygrywa appStore iP

    Nie nazwał bym tego wygrywaniem - modele bezpieczeństwa dla AM i AS są różne - nie da się wskazać który jest lepszy, czy gorszy. Fakt, że aplikacje w AS są testowane itd. nie świadczy jeszcze o tym, że są one bezpieczne.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.