Skocz do zawartości
waaa

[Barel Polska] Kiano, czyli obecanki cacanki a głupiemu radość

    Rekomendowane odpowiedzi

    dj.doc

    "Kiano -Małgosia

    Witam,alez oczywiscie tak, jak obiecałam..."

    I właśnie na tym polega poważne traktowanie klienta. Jest konkretne i rzetelne wytłumaczenie problemu, pojawia się słowo "przepraszamy" i informacja, że postaracie się Państwo, by podobna sytuacja więcej się nie powtórzyła. Pierwszy krok został zrobiony, trzymamy kciuki za następne.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam,

    Panie JackDeJack, jest 21:50 - mimo to jesteśmy w pracy i pracujemy nad tym, by jak najszybciej pomoc w tej sytuacji.

    Widzimy w systemie ponad 2000 pobrań softu - i w kilku przypadkach użytkownicy mają problem z niedziałającym dotykiem, dlatego bardzo cenna jest dla nas informacja dokładnie z jakimi nr seryjnymi nie wspólpracuje aktualizacja.

    Jesteśmy pewni , ze tablet nie jest trwale uszkodzony i przywrócenie Androida 4.1 rozwiazuje kwestie tak , jak przed aktualizacją. Z góry dziękuje za pomoc- prosze o podanie nr seryjnego Pana tabletu - na [email protected]

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    kob_pl

    Ja dzisiaj tableta z niedziałającym dotykiem przekazałem kurierowi. Mam nadzieję, że wgrają mi poprawnie nowy system a nie stary

    Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    amacik

    Jak na razie trwają negocjacje z Kiano, czyli nie będę się teraz wypowiadał.

    Ale zainteresowała mnie gwarancja na nowy sprzęt. Nie wiem czy mój umysł ma zwarcie ale coś mi tu śmierdzi. Na stronie są takie zapisy:

    "Na każdy zakupiony przez Państwa tablet – udzielamy gwarancji na okres 24 miesięcy w systemie door-to-door od daty zakupu." Gwarancja | Kiano

    "13. Uszkodzony sprzęt Klient (Reklamujący) dostarcza: – Bezpośrednio do Firmy F.H.U. RG MEDIA na własny koszt. Gwarant dostarcza do Klienta naprawiony Produkt na własny koszt." z FAQ | Kiano

    I teraz pytanie na czyj koszt podczas gwarancji jest wysyłana przesyłka?

    Kiedyś u mnie w karcie gwarancyjnej była zapis w punkcie 13 taki:

    "Uszkodzony Produkt Klient (Reklamujący) dostarcza:

    w pierwszych 12 m-cach trwania gwarancji na koszt Gwaranta korzystając z usługi Door-To-Door. Gwarant, dostarcza do klienta, naprawiony Produkt na własny koszt

    po upływie pierwszych 12 m-cy Gwarancji bezpośrednio do Firmy RG MEDIA na własny koszt. Gwarant, dostarcza do klienta, naprawiony Produkt na własny koszt." http://fotozrzut.pl/zdjecia/2dff808ccc.jpg

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Telefon od Supportu, jeden e-mail i tablet ożył - z softem 4.1.1 ale jednak dzieci się cieszą.

    Zgodnie z obietnicą czekam na update finalny do 4.2

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Czy czasami to nie chodzi o uszkodzenia mechaniczne? że jak sam rozbijesz tablet to masz go tam do nich wysłać? Raz dzwoniłem w tej sprawie i tak mi powiedziano. Śmieszą mnie te wasze negocjacje, w moim przypadku było dosyć krótko i na temat, zadzwoniłem na infolinie - nie dodzwoniłem się jakieś 15 razy, więc wysłałem email, po emailu kontakt był ok, powiedziałem jak wygląda sprawa, że chcę to naprawić, moja wina, serwis też się postarał, 4-5 dni i miałem wymieniony panel dotykowy, zaplaciłem sporo, ale cóź - za głupote się płaci. Więc te wasze płacze i lamenty możecie wiesz.. trzeba rozmawiać jak z ludźmi a nie udowadniać swoje prawa i inne, bo kupując tablet za 500-700zł to Panem życia i śmierci nie zostaniesz a w pas nie będą się kłaniać na dźwięk Twojego nazwiska, czy tam pseudonimu :)

    Obudź się człowieku. :facepalm:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    dj.doc

    Witam

    Kolego "Starybuchaj" nie wiem kim jesteś, lecz skoro dopiero dziś dołączyłeś do tego forum to na wstępie wypadałoby się przywitać.

    Nie wiem też, jaki cel miała twoja wypowiedź ale postaram Ci się odpisać.

    Śmieszą mnie te wasze negocjacje

    Nie wiem co w tym śmiesznego. Wydaje mi się, że nikt z forumowiczów oficjalnie jeszcze nic nie negocjował. Większość zgłaszała lub opisywała swoje problemy związane ze sprzętem lub serwisem.

    zadzwoniłem na infolinie - nie dodzwoniłem się jakieś 15 razy

    Czyli poznałeś smak porażki? W podobny sposób, było traktowanych wielu klientów. Uważasz, że takie podejście do klienta jest dobre? Ja i wielu innych, uważa, że takie zachowanie nie powinno mieć miejsca jeśli firma poważnie traktuje swojego klienta. W tym wątku opisujemy właśnie takie zachowanie i zgodnie z tym co pisała Pani Gosia poprzez zgłaszane uwagi liczymy na ulepszenie usług.

    powiedziałem jak wygląda sprawa, że chcę to naprawić, moja wina, serwis też się postarał, 4-5 dni i miałem wymieniony panel dotykowy

    Klienci, którzy mogą korzystać z Kiano Assistance w podobny sposób zgłaszają i załatwiają swoje awarie urządzeń. Czasami pomimo tej usługi serwis nie wyrabia się w 5 dni i takie przypadki są tu poruszane. Gorsza sprawa z klientami, którym nie przysługuje w/w usługa. Zdarza się, że czekają po kilka tygodni na naprawę. Piszą o tym, bo takie traktowanie ich przez serwis nie powinno mieć miejsca a jednak pomimo obietnic dalej się zdarza.

    zaplaciłem sporo, ale cóź - za głupote się płaci.

    Z ciekawości ile zapłaciłeś? Naprawa była opłacalna?

    Więc te wasze płacze i lamenty możecie wiesz.. trzeba rozmawiać jak z ludźmi

    Większość opisuje swoje historie, potwierdzając je dowodami. Nikt nie płacze i nie lamentuje. Na tym forum cały czas toczy się rozmowa z Panią Gosią, która jest przedstawicielem firmy Kiano i stara się jak może pomóc.

    a nie udowadniać swoje prawa i inne, bo kupując tablet za 500-700zł to Panem życia i śmierci nie zostaniesz a w pas nie będą się kłaniać na dźwięk Twojego nazwiska, czy tam pseudonimu

    I tu się kolego mylisz i to bardzo. Skoro firma Kiano dobrowolnie określiła zakres gwarancji, to klient ma prawo z takiej gwarancji skorzystać. Gwarant ma obowiązek wywiązać się ze swoich zobowiązań wobec klienta i łaski tutaj nie robi, nawet jeśli cena tabletu wynosiła by 10 zł. Kłaniać się klientom pracownicy serwisu nie muszą. Wystarczy, by poważnie podeszli do swoich obowiązków, wykonywali wszystkie naprawy, nie dopuszczali do uszkodzeń sprzętu, nie odsyłali sprzętu nie naprawionego, sprawdzonego itd. Mamy teraz wolny rynek, i czasy gdy klient był traktowany jak zło konieczne a serwisant był jak to napisałeś: "Panem życia i śmierci" już nie wrócą. W czasach kiedy na półkach było pusto, a towar rozchodził się pomimo swojej wątpliwej jakości jak przysłowiowe świeże bułeczki, producent nie dbał o klienta. Wiedział, że ten kupi i tak wszystko bo innego wyboru nie było. Teraz jest inaczej. Producent musi (jeśli chce utrzymać się na rynku dłużej niż np rok lub dwa), zadbać o klienta: konkurencyjną ceną, parametrami, wykonaniem urządzenia, itd. Przyciągnąć go do siebie oferując choćby taką usługę jak opisywane tutaj Kiano Assistance (choć w przypadku firmy Kiano myślę, że wprowadzenie tej usługi miało inny cel). Klient jest na uprzywilejowanej pozycji, gdyż ma wybór. Jeśli kupi produkt, który więcej czasu spędza w serwisie to czy myślisz, że w przyszłości znów wróci do tej firmy? Ja myślę, że nie a na dodatek opisze działania takiej firmy / serwisu na forum publicznym. Pojedynczy klient dla firmy nie jest bardzo groźny, lecz jeśli negatywnych opinii jest wiele to poważna firma musi liczyć się z opinią o niej (chyba, że jest firmą nastawioną na krótki czas działania, szybki zysk to takiej firmie na opinii klientów nie zależy). W ten sposób firma straci potencjalnego przyszłego klienta. Opinia o firmie jest budowana latami jednak wystarczy drobiazg by ją stracić. W przypadku firmy Kiano jej piętą Achillesową jest serwis RG Media i jeśli nic z tym szybko nie zrobią to przegrają.

    Obudź się człowieku.

    Zgadzam się z tobą lecz nie do końca. Według mnie, powinno być napisane: obudź się Kiano

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    amacik

    To jednak się podzielę jak to u mnie wygląda (na wszystko mam ładną dokumentacje)

    Po 2 miesiącach się odezwałem do nich z wezwaniem o zwrot gotówki, gdzie przeanalizowałem kartę gwarancyjną i to mi się należy w moim przypadku jak psu buda. Nagle obudzili i naprawili sprzęt i wysłali. Jednak napisałem tu i troszkę drogę im pokrzyżowałem. Cofnęli wysyłkę i kuszą mnie nowszymi/lepszymi modelami. Ale jednak pieniędzy nie chcą mi zwrócić co jest śmieszne w tym przypadku. Oraz wydaje mi się jeśli wziąłbym od nich ten sprzęt to będą mieli prawo myśleć że kupili mnie i powinienem być cicho. I tak się zastanawiam czy nie założyć sprawy? dla zasady nawet przejechać się do Krakowa i zrobić fakultet z karty gwarancyjnej kiano Przy okazji dowiedzieć się jak prawo w pl działa i stracić więcej niż zyskać, po prostu porwać się z motyka na słońce.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    dj.doc

    Nie znam twojej historii i nie doradzę ci co masz zrobić. Jednak ciekawi mnie,dlaczego nie chcą ci zwrócić pieniędzy. Jakie uzasadnienie podają lub na co się powołują? Napisz jeśli możesz. Ja jeśli tylko bym mógł, zdecydowanie żądałbym zwrotu gotówki. Na wykopie był kiedyś artykuł o serwisie Kiano. Autor go usunął i napisał sprostowanie: KLIK. Zostawiam to bez komentarza. Nie obieraj tego też osobiście, nie o to mi chodzi.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    To jednak się podzielę jak to u mnie wygląda (na wszystko mam ładną dokumentacje)

    Po 2 miesiącach się odezwałem do nich z wezwaniem o zwrot gotówki, gdzie przeanalizowałem kartę gwarancyjną i to mi się należy w moim przypadku jak psu buda. Nagle obudzili i naprawili sprzęt i wysłali. Jednak napisałem tu i troszkę drogę im pokrzyżowałem. Cofnęli wysyłkę i kuszą mnie nowszymi/lepszymi modelami. Ale jednak pieniędzy nie chcą mi zwrócić co jest śmieszne w tym przypadku. Oraz wydaje mi się jeśli wziąłbym od nich ten sprzęt to będą mieli prawo myśleć że kupili mnie i powinienem być cicho. I tak się zastanawiam czy nie założyć sprawy? dla zasady nawet przejechać się do Krakowa i zrobić fakultet z karty gwarancyjnej kiano Przy okazji dowiedzieć się jak prawo w pl działa i stracić więcej niż zyskać, po prostu porwać się z motyka na słońce.

    Witam Panie Amacik,

    przyznaliśmy się do błędu i chcąc go Panu wynagrodzić zaproponowaliśmy wymianę na nowszy, wyższy model. Bynajmniej nie jak Pan napisał, by"Pana Kupić".

    Jeśli chodzi o zwrot gotówki, to zgodnie z przepisami należy się zwrócić o zwrot do punktu/sklepu, w którym nabył Pan sprzęt, a nie do producenta. W razie pytań prosze o mail, Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x