Skocz do zawartości
liftlodz

Kabel do ładowania przez złącze dokujące

    Rekomendowane odpowiedzi

    Mam DK31 i mogę powiedzieć tylko, że porażka w porównaniu ze stacją dokującą do Zetki. Sam kabel, wyjałem ze stacji, ładuje ok ale przy najmniejszym przesunięciu lub podniesieniu telefonu rozłącza się. Z dwojga złego to już lepiej używać w stacji. Sam teraz tak właśnie ładuje, stacja z wkładką do etui wyklejona pianką. Mam szkło na froncie więc w zwykłą wkładkę się nie mieści. Przy umieszczaniu telefonu w stacji trzeba cudować lewo, prawo, trochę pochylić zanim "załapie".

    Wysłane z mojego ZetJeden.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Kechup

    To ja sobie Panowie chyba dam spokój z tego typu "magnetycznym" ładowaniem po kablu, ciągłe przerywania i wzmawiania ładowania niewiadomo jak w dłuższym okresie wpłynie na akumulator. Wolę raz na jakiś czas wymienić zatyczkę od microusb niż akumulator.

    Wysłane z mojego C6903

    Edytowane przez Kechup

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No ja muszę stwierdzić, iż ten oryginalny kabel czyma dobrze oczywiście nie da się rozmawiać na kablu ale magnes wystarczająco czyma by ładować nie jak u kolegi kabel za 20 zł, który ledwo łapie i wolno ładuje. Ale tak jak wcześniej pisałem to skandal by za kawałek kiepskiego plastiku płacić takie pieniądze nie mając gwarancji, że stacja nie porysuje nam telefonu.

    Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Kloosek
    (...)ciągłe przerywania i wzmawiania ładowania niewiadomo jak w dłuższym okresie wpłynie na akumulator. Wolę raz na jakiś czas wymienić zatyczkę od microusb niż akumulator.

    Akurat jeżeli chodzi o akumulatory Li-ion to o wiele lepszym rozwiązaniem jest ich doładowywanie co chwilę niż rozładowywanie ze 100% do 0% a później ładowanie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Kechup
    Akurat jeżeli chodzi o akumulatory Li-ion to o wiele lepszym rozwiązaniem jest ich doładowywanie co chwilę niż rozładowywanie ze 100% do 0% a później ładowanie.

    Z1 z tego co wiem to chyba jest "poli" a druga sprawa poczytaj sobie o licznikach ładowań w nowoczesnych ogniwach i o postarzaniu produktów.

    Wysłane z mojego C6903

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Kloosek

    Chyba jednak nie jest...

    post-146191-14255740717074_thumb.jpg

    A jak chcesz się bawić w teorie spiskowe dziejów to nie będzie robiło Ci różnicy czym będziesz ładował, bo i tak telefon padnie prędzej czy później.

    Wysłane znikąd przy pomocy gołębia pocztowego.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja osobiście kupiłem kabel na tej aukcji: New Magnetic USB Charger Charging Cable Cord for Sony Xperia Z1 L39H DK30 DK31 | eBay

    Owszem, są tańsze, ale również od niego kupował mój znajomy i jest zadowolony.

    Kilka szczegółów: Na przesyłkę czekałem dokładnie 24 dni. Długo. Ale... Kupiona i opłacona 17 stycznia, czyli w piątek. Została wysłana w poniedziałek, 20 stycznia. A w mojej skrzynce znalazła się w poniedziałek, 10 lutego. A więc gdybym kupił go dzień wcześniej, prawdopodobnie paczkę dostałbym sporo szybciej.

    Kabel naładował telefon od 0% (samoistne wyłączenie się przy pustym akumulatorze) do 100% dokładnie w 3 godziny i 13 minut, korzystając z oryginalnej ładowarki od HTC (IN: 100-240V, 200mA; OUT: 5V, 1A). Nie mam porównania, ponieważ nie wiem, ile czasu ładuje na oryginalnej ładowarce i kablu micro USB od SONY, bo dotychczas jedynie dwukrotnie ładowałem telefon. Pierwszy raz via zamiennik DK31 w nocy, więc nie wiem, jak długo.

    Według mnie połączenie magnetyczne jest dobre. Mogłoby być silniejsze, ale spokojnie można podnieść i obsługiwać ładowany telefon. Oczywiście mocniejsze pociągnięcie może rozłączyć styki. Do ładowania w nocy - idealny. Do ładowania w dzień, przy sporadycznym wybudzaniu telefonu - dobry. Przy próbie rozmowy podczas ładowania - słabo. Tyle tylko, że problemem jest wg mnie płytka metalowa w obudowie X1, ponieważ zbliżenie końcówki kabla np. do wtyczki USB powoduje bardzo silne połączenie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Kechup
    Chyba jednak nie jest...

    [ATTACH]73604[/ATTACH]

    A jak chcesz się bawić w teorie spiskowe dziejów to nie będzie robiło Ci różnicy czym będziesz ładował, bo i tak telefon padnie prędzej czy później.

    Wysłane znikąd przy pomocy gołębia pocztowego.

    Teorie spiskowe powiadasz? To zapytaj wujka google "bateria licznik ładowań" i zobacz jakie wyniki dostaniesz. Każde ogniwo ma określoną przez producenta liczbę cykli ładowań, oraz "termin przydatności". Jeżeli stan licznika w smartphonie jest trzymany w systemie to jeszcze mały problem bo zawsze można reflasha zrobić gorzej jak masz jak w laptopach. W laptopach masz specjalny układ w samej baterii gdzie po przekroczeniu jej bateria jest rozpoznowana jako zużyta. Takie ciągłe odłączanie i podłączanie raczej pozytywnie nie wypływa - owszem producent o tym nie pisze bo po co straszyć potencjalnego kupujące da się zapis w gwarancji że ma 12 miesięcy tylko na ogniwo i już najwyżej kupi nowe (w telefonach z wymienną baterią bardzo często bateriała miała krótszą gw.). Mam nadzieje że w przypadku baterii "na stałe" są wzmocnione żeby wytrzymać te 2 lata użytkownia a później i tak najczęściej tel idzie do kosza :).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    gardot

    Kupiłem na allegro adapterek za 25zł (z jednej strony wejście microUSB z drugiej złącze magnetyczne). Podłączyłem pod oryginalną ładowarkę i nie działa :mad:. Znalazłem kabelek microUSB-USB, który kiedyś kupiłem w sklepiku za 5zł podłączyłem pod oryginalną ładowarkę i na nim działał. Teraz mam dylemat czy reklamować u sprzedawcy czy nie, bo w końcu działa. Przetestuje czy proces łądowania nie będzie trwał dłużej. Tylko jaka może być tego przyczyna. Co prawda ten nieoryginalny kabelek ma trochę dłuższą końcówkę (o jakiś 0,5-1mm), ale oryginalna i tak nie wchodzi do końca.

    Moj adapter wygląda tak jak kolegi (nawet kopertka, w którą był zapakowany jest taka sama), więc pytanie do niego: Czy masz podobny problem?

    Przejściówki już dotarły, super sprawa. Jeżeli chodzi o ładowanie gdy telefon leży nie używany nie ma żadnego problemu. Jednak przy takim magnesie nie ma możliwości użytkowania telefonu podczas ładowania. Ale magnes i tak jest mocniejszy niż myślałem :-)

    ga3u7ete.jpg

    Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka

    Edytowane przez gardot

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Kafar9

    zakupilem z tej aukcji MAGNETYCZNY KABEL USB SONY XPERIA Z1 ULTRA ! (3932509082) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. kabel - ladowanie z 30% do 100% 2h i 5 min, czyli porownywalnie z oryginalem na usb. tak jak wczesniej bylo wspominane - jezeli styk nie jest ruszany w gore lub w dol - magnesy trzymaja dobrze, jakiekolwiek "wykrecenie" ladowarki powoduje jej odlaczenie. najlepiej ladowac w nocy jak telefon lezy spokojnie - uzywanie telefonu w trakci ladowania mija sie z celem, gdyz kabel sie bedzie odczepial.

    co do sposobu przylaczenia kabla - mozna zauwazyc na styku jak i w telefonie ze jeden "bolec" jest w owalnej otoczce, przylaczenie kabla jest zatem dobre tylko w jednym przypadku, jak kabel idzie w kierunku dolu telefonu - tak jak jest to pokazane na zdjeciach

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x