Skocz do zawartości
romuch

Galaxy Note 3 + Sony SBH52 - moje wrażenia.

    Rekomendowane odpowiedzi

    Wdhiz

    Mam SBH52 i Sony MW600. Używam z telefonem Haiera, więc nie wszystko musi działać. W skrócie:

    SBH ma więcej funkcji - zegarek, jako tako działające sterowanie muzyką w telefonie, może być używany jako słuchawka trzymana przy uchu albo jako zestaw głośnomówiący (dość cichy), można nim wybierać numery/nawiązywać połączenia z listy połączeń. Ma wygodne guziki do zmiany głośności.

    MW600 - nie ma tych wszystkich bajerów SBH. Sterowanie głośnością jest trudniejsze (polecam przeczytać instrukcję - zmiana głośności wymaga wstępnego wzbudzenia czujnika przez pociągnięcie paluchem po całej jego długości).

    Za to - jakość połączenia jest zdecydowanie lepsza. Bluetooth ma większy zasięg o parę metrów/ścian. Rozmówcy ZDECYDOWANIE lepiej nas słyszą - przy używaniu SBH co jakiś czas mam skargi z drugiej strony telefonu. Jakość dźwięku/muzyki jest trochę lepsza. Słuchawki MW600 są o klasę lepsze od słuchawek SBH - lepsza jakość wykonania, głębszy dźwięk.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    vaxeiro

    Podobnie również sugeruje iść w stronę modelu z wyższą jakością dźwięku.

    Chciałbym wiedzieć która słuchawka na rynku prezentuje najwyższą jakość dźwięku

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    SBH20 kupione za grosze (20zł okazyjnie nowa) Więc wydatek prawie żaden. Fajnie działa ale z innymi słuchawkami bo te co są w komplecie to porażka...

    Na chwilę obecną testowałem w domu z amplitunerem oraz Z3 i SGS2 - działa nawet nawet.

    Ale zauważyłem że po podłączeniu do aplitunera aby zagrać głośniej trzeba podkręcić na 3/4 mocy......

    Jak za te pieniążki to zabawka fajna...niebawem test na rowerze :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    kasica-76

    No nie wiem czy jazda na rowerze w słuchawkach to mądre rozwiązanie. Trochę jeżdżę rowerem ( w 2014 roku zrobiłam ponad 13 000 km :) ) i słuchanie muzyki, nawet w jednej słuchawce, ogranicza naszą słyszalność. Nawet jadąc w lesie, zawsze może się za nami ktoś pojawić na rowerze i nawet go nie usłyszymy. Oczywiście jest to rzecz gustu, ale moim zdaniem jest to nieodpowiedzialne a z punktu widzenia prawa o ruchu drogowym ZABRONIONE.

    Nadziabane na tablecie Note Pro 12.2 ...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    vaxeiro

    Bzdura, jestem zapalonym kolarzem z 50 tys km na koncie i słuchawki to podstawa :) zabronione to powinny być idiotyczne przepisy.

    Bo te które są robią wszystko bo kolarza zabić (absurdalny i chory wymóg jeżdżenia ulicą pośród samochodów).

    Słuchawki używane rozsądnie natomiast nie ograniczają orientacji w terenie ani słyszalności otoczenia. Ja zawsze wiem co się wokół dzieje i wypadki miałem tylko z winy absurdalnych zachowań kierowców którym nie mogłem zapobiec (agresywne wymuszenia)

    Edytowane przez vaxeiro

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    11k zrobione w 2014 roku...90% w słuchawkach i zero kolizji.....ale dzięki że zwracasz uwagę :)

    Pozdrowerek :) BTW już w tym roku mam zrobione niecałe 400km...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x