Skocz do zawartości
vertigo

Brak autofocuca po naprawie serwisowej.

    Rekomendowane odpowiedzi

    Skontaktowali się. Następnego dnia, czyli w środę 18.05. Odpisali, że serwis powinien mieć części w ciągu tygodnia. Zadzwonię do serwisu jutro albo we wtorek. Jeśli wciąż telefon będzie nienaprawiony zażądam nowego.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam ponownie. Po kontakcie w poniedziałek z serwisem i otrzymaniu informacji, że po raz kolejny nic nie wiadomo, zadzwoniłem do motoroli na infolinię już 3. raz i dostałem zapewnienie, że sprawa czeka na wyjaśnienie. Następnie napisałem maila ze strony motoroli, w którym w dosadny sposób wyraziłem moje oburzenie opieszałością w naprawianiu mojego telefonu. W odpowiedzi dostałem maila z informacją, że sprawa została przekazana do departamentu odpowiedzialnego za naprawy serwisowe. Jest jednak pewna nadzieja od strony prawnej.

    Otóż.. art. 580. § 2.Kodeksu cywilnego mówi:

    "Gwarant jest obowiązany wykonać obowiązki wynikające z gwarancji w odpowiednim terminie i dostarczyć uprawnionemu z gwarancji rzecz na swój koszt do miejsca wskazanego w paragrafie poprzedzającym."

    Zasadnicze pytanie jakie się nasuwa to co to znaczy "ODPOWIEDNI TERMIN"?

    Dodatkowo:

    Art. 581. § 1. Jeżeli w wykonaniu swoich obowiązków gwarant dostarczył uprawnionemu z gwarancji zamiast rzeczy wadliwej rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych napraw rzeczy objętej gwarancją, termin gwarancji biegnie na nowo od chwili dostarczenia rzeczy wolnej od wad lub zwrócenia rzeczy naprawionej. Jeżeli gwarant wymienił część rzeczy, przepis powyższy stosuje się odpowiednio do części wymienionej.

    § 2. W innych wypadkach termin gwarancji ulega przedłużeniu o czas, w ciągu którego wskutek wady rzeczy objętej gwarancją uprawniony z gwarancji nie mógł z niej korzystać.

    Czyli mamy po naszej stronie prawo (przynajmniej w teorii). Rzecznik praw konsumenta podobno może zająć się sprawą sporną jeśli sprawa dotyczy osoby prywatnej (nie firmy) i towaru kupionego w celach prywatnych.

    Tylko, że ja zamiast walczyć z motorolą chciałbym mów używać moją DEFY ;(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja dzwoniłem wczoraj do serwisu i Motoroli. Teleplan wciąż nic nie wie. Pan na infolinii Motoroli powiedział, bym zadzwonił do niego w piątek, wtedy będzie jasne, że serwis nie dotrzymał terminu i dadzą mi nowy telefon. Dodał, że sprawa została poruszona u niemieckiego dostawcy części.

    Znając sposób pracy w niemieckich korporacjach, wątpię czy do piątku coś zdziałają.

    Defy jest super! Traktowanie klientów przez Motorolę do chrzanu. Telefon od dwóch i pół miesiąca jest naprawiany z jakiegoś powodu. Masakra.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    lol72

    Jeśli mogę Wam coś zaproponować to sugeruję -> Rzecznika Praw Konsumenta.

    Ja po miesiącu (po terminie 21 dni roboczych) ugodowej walki z Erą, a właściwie z jej przedstawicielem (punkt "sprzedaży" telefonów, a raczej umów z erą...dłuuuuuga historia) Napisałem pismo do serwisu LG za poradą/ pod dyktando pani rzecznik, oraz maila do ery ze skargą na chamstwo punktu - przedstawiciela. Po dwóch dniach dostałem propozycje odbioru nowego telefonu zarówno ze strony Ery jak i LG.

    PS. artykuły i paragrafy w piśmie podyktowane przez Panią Rzecznik robiły wrażenie, a pani z punktu bała się przyjąć pismo, że ją szef zwolni. :DD

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    Zrobię tak jeśli w piątek wciąż będą mnie zwodzić. Bezpośrednio z Motorolą załatwiam sprawę od zeszłej środy więc dam im trochę czasu. Ale wspomnę o rzeczniku w piątkowej rozmowie telefonicznej.

    EDIT:

    Dziś dostałem telefon z Teleplanu. Dadzą mi nową Defy. W przyszłą środę powinny do nich dotrzeć nowe telefony.

    Edytowane przez vertigo

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    wilkor

    Witam Was serdecznie.

    Mój telefon jest w takim samym stanie jak Wasz.

    Po zakupie defy, miała martwe piksele na całej długości matrycy aparatu.

    Po wymianie kamery dostałem telefon z wiadomym Wam problemem.

    Telefon oddałem 26 kwietnia do salonu Orange, w roli ścisłości tego roku. 29 kwietnia telefon został odesłany z powrotem do salonu Orange. Parę dni później odebrałem telefon. Niestety Orange nie raczyło mnie poinformować, ze telefon już czeka, ale to nieważne.

    W tak zwanym między czasie czytałem o Waszym problemie. W dni odebrania telefonu okazało sie, że problem jest Nasz. Następnego dnia oddałem go z powrotem wraz z wydrukowanymi zdjęciami tej samej kartki przed i po naprawie.

    Po dwóch tygodniach mail do Bydgoszczy, brak części.

    23.05.2011 telefon do Motoroli Warszawa – konsensus, że jeżeli do piątku (28.05.2011) nie będzie części oni przejmą sprawę.

    Dziś mail do Bydgoszczy – brak części.

    O 15 telefon do Motoroli – spraw przekazana do przełożonego.

    Umówiony jestem, ze Oni mają do mnie zadzwonić w poniedziałek lub jeszcze dziś, chociaż to się nie sprawdziło.

    Sprawę przedstawiłem tak, że telefon jest w naprawie od 27 kwietnia.

    Napisze co zawalczę w poniedziałek.

    Pozdrawiam Wilkor

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    witajcie,

    u mnie sprawa podobnie ale chyba lepiej bo ja już mam nowy telefon. Napisałem na forum facebookowym na profilu motoroli polska że sobie lecą w kulki i znalazłem adres mailowy do kogoś kto zajmuje się PR-em motoroli i tam tez napisałem. Następnego dnia dostałem wiadomość że wyślą mi nowy telefon. zatem może warto jeszcze popróbować uderzyć wyżej niż tylko do pana z infolinii motoroli i pani z serwisu.

    Trzymam kciuku! Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Przysłali Ci nowy telefon do domu? Ja załatwiałem gwarancję przez salon Ery i z tego co zrozumiałem, nowy telefon musi tam być przesłany.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No wlasnie sam sie zdziwilem. Ale musialem podac imei tamtego telefonu zeby go juz nie naprawiali. W piatek kurier przyszedl z nowym telefonem. Oni maja tam najwyrazniej burdel... pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    wilkor
    Napisano (edytowane)

    Dzwoniłem w Poniedziałek, Pan powiedział, że muszą zadzwonić do serwisu i przekazać sprawę wyżej. Niestety potrzebują na to cały dzień…

    Dziś tj. wtorek mają sie skontaktować za mną, teoretycznie. Oczywiście sam ich molestuje telefonami. Zobaczymy co uda się dziś zawalczyć.

    Własni dostałem telefon (09:27) z serwisu w Bydgoszczy. Mają mi przysłać nowy telefon. Nie wiedza tylko kiedy, bo to Orange ma mi dać znać kiedy będzie do odbioru. Jakoś Pani nie potrafiła powiedzieć kiedy wyślą, bo w mailu ma tylko informacje wymienić na nowy. Czy ktoś z Was ma praktykę kiedy można się go spodziewac ???

    Edytowane przez wilkor

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x