Skocz do zawartości
zielony94

Moja historia i rozwiązanie problemu z zielonym sensorem.

    Czy masz problem z kamerą  

    11 użytkowników zagłosowało

    1. 1. Czy masz problem z kamerą

      • tak
        6
      • nie
        5


    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam chciałem przedstawić wam moją historię z moim nieszczęsnym One'm:(

    Więc po przeczytaniu i zobaczeniu wielu recenzji kupiłem w Play oczywiście znałem problem sensora kamery, otrzymaniu telefonu okazało się że mam problem z czerwonym sensorem ale że nie miałem czasu to na razie z tym latałem, po jakimś czasie pojawił się problem z górnym głośniczkiem mianowicie bardzo cicho było słychać rozmówcę po ty oddałem na gwarancję po jakiś 10 dniach dostałem telefon po jakimś czasie głośniczek zaczął strasznie trzeszczeć i był problem zielonego sensora więc znowu oddałem tel. co mnie zdziwiło telefon bardzo szybko wrócił z gwar. oddałem go we wtorek a dostałem w piątek i okazało się że górny głośnik w ogóle nie działa a dolny trzeszczy no i aparat dalej robi zielone zdjęcia, więc znowu na gwarancje, przy odbieraniu tel. wszyscy w salonie byli wielce zdziwieni że tyle części wymienili no i rzeczywiście coś tam powymieniali jak na razie głośniczki grają dobrze chociaż wydaje mi się że górny (chyba ten Panasonic) gra trochę ciszej niż dolny:/ do tego oczywiście aparat dalej robi zielone zdjęcia:/

    No i teraz moje pytanie czy iść do salonu i pytać się o nowy tel. bo to by był już 4 raz czy nie ma sensu?

    Dla tych co mają problem z zielonym sensorem znalazłem rozwiązanie na XDA

    Trzeba EDYTOWAĆ zdjęcie następnie wchodzimy w EFEKTY potem na końcu po prawej mamy ustawienia UŻYTKOWNIKA i redukujemy poziom zielonego po czym problem zielonych zdjęć całkowicie znika.

    Co chyba daje nam problem z SOFTEM tak sądzę, poniżej parę zdjęć poprawionych oraz dokumenty z REGENERSIS

    Pozdrawiam i dajcie znać czy u was też działa:D

    IMAG0001.jpg

    IMAG0001_1.jpg

    IMAG0011.jpg

    IMAG0011_1.jpg

    IMAG0022.jpg

    IMAG0023.jpg

    IMAG0024.jpg

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    marko22

    Nie rozumiem jednej rzeczy. A raczej kilku. Wg tych faktur wychodzi na to, że Regenersis (tudzież nie stodoła pana Janka, tylko zakład z certyfikatem ISO, jak to gdzieś tu mikkejan pisał :PP - odwala totalną fuszerkę. Bo jak wytłumaczyć, że klient oddaje do naprawy sprzęt z wadliwym głośnikiem, czy tam aparatem, a w usterkach czytamy - "nie włącza się". 3 niby różne naprawy, w tym jedna dotycząca aparatu, a w wykazie części zamiennych dalej widnieje pozycja SPEAKER :E Czyli wymieniają tak na zaś, czy jednak głośniczek ma coś wspólnego z robieniem zdjęć? :zdziwko: No tak, odtwarza sygnał zrobionego zdjęcia :] Ech...szkoda gadać, a jeszcze więcej pisać. Mieszkam niedaleko Warszawy i czuję, że gdyby mnie to dotyczyło, to pofatygowałbym się osobiście do Panów serwisantów i wyjaśnił wszelkie zależności owych napraw na miejscu :]

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    qriozum

    @up,

    troszeczkę pomieszałeś płaszczyzny (system zarządzania jakością `ISO`, a innymi certyfikatami cza autoryzacjami). Ale mniejsza z tym :)

    Oddawałeś kiedykolwiek sprzęt do serwisu?

    Przecież "usterkę" m.in "nie włącza się" podaje sam ... KLIENT w zgłoszeniu reklamacyjnym!

    Klient, jeżeli nie składa pisma przewodniego do reklamacji, to opisuje swoimi słowy co reklamuje. Pracownik Playa (w tym przypadku) wprowadza te informacje do systemu a następnie jest to drukowane na "Dowodzie oddania" co własnoręcznie podpisuje klient. W konsekwencji to samo widnieje później w "Raporcie usługi" jako usterka.

    Wymiana części których teoretycznie nie reklamował klient, prawdopodobnie wynika z .. wymogów autoryzowanego serwisu danego producenta (tutaj HTC vs Regenersis) - łopatologicznie opisałem tu: http://forum.android.com.pl/f836/htc-one-serwisowanie-telefonu-w-regenersis-313786/index75.html#post3517718

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    marko22

    mikkejan...pal licho certyfikaty i inne świadectwa niewinności, czy "dziewictwa", ale dla mnie wymiana w 3 naprawach głośnika, pomimo stwierdzenia przez klienta, że nie działa prawidłowo aparat, pachnie mi odwalaniem tzw. "sztuki". Bo jeśli raz zostało mu to wymienione podczas pierwszej naprawy, to następne niejako chyba zostały potraktowane (trochę to nad wyrost) - "a niech ma". Wcześniej siadło, to nie zaszkodzi, jak wymienimy i teraz." Piszesz - prawdopodobnie - więc nie masz do końca pewności, jakimi zasadami kierują się serwisanci przy naprawach. To, co opisałeś w tamtym poście - dla mnie trochę to śmieszne. Nikt nie ma prawa mnie zmusić do zapłaty za coś, co nie zostało zepsute, a wg jakichś tam kryteriów serwis podjął się naprawy tego, a klient musi bulić kasę, bo taki wymóg autoryzowanego serwisu. A guzik prawda! Ja mam zostać poinformowany o takiej a takiej przypadłości i albo się na nią zgadzam (naprawę), albo telefon czy inny sprzęt jest do mnie odsyłany z powrotem. Inna para kaloszy to nieuznanie gwarancji w jakimś tam przypadku. Ale i na autoryzowane serwisy jest coś takiego, jak Rzecznik Konsumenta. Tutaj trzeba by autora zapytać, jaką usterkę przedstawił przy drugiej naprawie. Chyba że to niekompetencja pracownika Play przyjmującego zgłoszenie, który poszedł po najmniejszej linii oporu i napisał - NIE WŁĄCZA SIĘ.

    Edit:Tak sobie myślę, że może w trakcie rozbierania owy głośniczek jest po prostu "kasowany", bo inaczej się tego zrobić nie da. Ale tu wystarczy konsultacja z kimś, kto wysłał telefon z zupełnie inną usterką i sprawdzić, czy nawet wadliwa bateria jako powód reklamacji i naprawy, skutkuje wymianą tego głośnika i wpisywanie go w wykazie części użytych do naprawy.

    Edytowane przez marko22

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    qriozum
    la mnie wymiana w 3 naprawach głośnika, pomimo stwierdzenia przez klienta, że nie działa prawidłowo aparat,

    Zauważ że zgłoszenie kamery dotyczyły tylko PIERWSZEGO zgłoszenia z dn. 20-02-2014r.

    Następne zgłoszenie dotyczyło "problemów z włączaniem" (z dn. 27-03-2014r.).

    trzecie zgłoszenie, z dn. 04-04-2014r. dotyczyło samego .. GŁOŚNIKA!!

    Więc o co Ci @marko chodzi? :)

    Piszesz - prawdopodobnie - więc nie masz do końca pewności, jakimi zasadami kierują się serwisanci przy naprawach.

    Oczywiście że nie mam pewności we wszystkich przypadkach :)

    Wiem jak to odbywało się w moim przypadku (ubezpieczeniowa wymiana obudowy - a MUSIELI mi wymienić płytę główną!! /wysłałem, święcie przekonany że to będzie bez związku z obudową, z S-Offem/).

    Nikt nie ma prawa mnie zmusić do zapłaty za coś, co nie zostało zepsute,

    Tylko częściowo masz rację. Zmusić Cię nie mogą - fakt.

    Ale wówczas po prostu nie naprawią "zakresu w ramach gwarancji". Proste.

    Ja mam zostać poinformowany o takiej a takiej przypadłości i albo się na nią zgadzam (naprawę), albo telefon czy inny sprzęt jest do mnie odsyłany z powrotem.

    No i to właśnie napisałem, że ZAPEWNE tak jest, tylko że autor tamtego postu nie wie jeszcze na jakim jest etpaie (bo nie zrozumiał .. konsultanta z Regenrsisu) :)

    Przeczytaj kolejny post w tamtym wątku.

    Tutaj trzeba by autora zapytać, jaką usterkę przedstawił przy drugiej naprawie.

    Przecież masz "na papierze" co przedstawił przy drugiej naprawie.

    hyba że to niekompetencja pracownika Play przyjmującego zgłoszenie, który poszedł po najmniejszej linii oporu i napisał - NIE WŁĄCZA SIĘ.

    Jeżeli ktoś (reklamujący!!) nie patrzy co podpisuje to .. nawet nie skomentuje tego, bo szkoda mojego zdrowia ;))

    Gdyby mu pracownik Playa podsunął do podpisu zgode na transplantację nerki - to tez byś starał się tłumaczyć @ marko? ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    marko22

    Jest autor. Zaraz się będzie spowiadał :E No niby jest na papierze, że "nie włącza się". Sugerowałem się bardziej tym, co napisał. Że w każdym z przypadków miał problem albo z głośnikiem, albo z aparatem. A tak gwoli ścisłości - żadne to rozwiązanie, poprawiać zielone zdjęcia. Czyli pralka może mi nie doprać, a resztę zrobię sobie ręcznie na tarze :D Oddaj go w (piiiip) z powrotem i niech robią. Bo dla mnie aparat jest dalej niesprawny.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    qriozum
    Sugerowałem się bardziej tym, co napisał.

    Rozumiem, rozumiem :)

    Jestem takim upierdusem, ZAWSZE mam (staram się mieć) na wszystko papier. Jest to materia bardzo cierpliwa i wielokroć - ratowała mi tyłek :)

    To co napisał tutaj pewnie jest prawdziwe (bo jaki sens miałoby wymyślanie). Inną kwestią jest to co on podpisał na zgłoszeniu oddania sprzętu do naprawy :)

    To tez widzimy.

    adne to rozwiązanie, poprawiać zielone zdjęcia.

    Zgadzam się w całej rozciągłości.

    Czyli pralka może mi nie doprać, a resztę zrobię sobie ręcznie na tarze

    Za ta metaforę - łap browara :)

    Bo dla mnie aparat jest dalej niesprawny.

    Ano fakt, "dalej niesprawny".

    Ale spójrz na posty @bacy - ten moduł lepszy raczej nie będzie ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Co do opisu usterek to te na fakturach z serwisu nie mają nic wspólnego z papierami z Play, te z Play'a były opisane szczegółowo tak jak im mówiłem (widziałem przy podpisywaniu :P) też mnie to trochę zdziwiło ale pomyślałem sobie że po prostu coś tam musieli wpisali. Co do gwarancji to koleś z salonu sam mi mówił że jeszcze nie mieli takiego one i następnym razem wymieniają tel. więc się chyba pofatyguje, no i mam parę pytań

    Jak wygląda wymiana tel. ? Wymieniają go w play czy wysyłają do serwisu i oni dopiero przesyłają nowy?

    Czy jest jakaś szansa że tel dostane sprawny skoro 3 razy naprawiali kamerę i dalej du*a

    Ile jest gwarancji na nowy tel? (zostaje stara czy jest nowa pełna)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    qriozum
    Jak wygląda wymiana tel. ? Wymieniają go w play czy wysyłają do serwisu i oni dopiero przesyłają nowy?

    Przy wymianie (w Playu) oddajesz CAŁE, kompletne pudełko (ładowarka, słuchawki, kabelek etc), podeprzyj się żądaniem wymiany składanym na swoim piśmie (muszą Ci potwierdzić przyjęcie tego pisma).

    W moim przypadku trwało to ~3 dni (oddałem w sobotę pudełko z podzespołami), wiadomo, kurier odebrał przesyłkę dopiero w poniedziałek. W środę po południu miałem owego HO do odbioru w salonie Play.

    Czy jest jakaś szansa że tel dostane sprawny skoro 3 razy naprawiali kamerę i dalej du*a

    To nie ma znaczenia - Ty oddawałeś do naprawy w serwisie. Teraz będzie miał wymianę.

    Ile jest gwarancji na nowy tel? (zostaje stara czy jest nowa pełna)

    Masz NOWE urządzenie i "poleci" nowa gwarancja. Pilnuj dokumentów (nowy IMEI etc.).

    Na Twoim miejscu, gdyby proponowali Ci jakiś "refurbished" - nie godziłbym się.

    Z kolei wiem tez jaki OPeratorzy stosują "patent" ;)

    Otóż dzieje się tak:

    1. wymagający klient (np. taki jak Ty) zgłaszał problemy z kamerą,

    2. smartfon był serwisowany i zero poprawy,

    3. klient domaga się wymiany na nowy smartfon,

    4. OP "wymienia" na "nowy smartfon".

    Z tym że, Operator robi myk że tak "zwrócony" (PUNKT 3) smartfon wysyłany jest do serwisu Regenersis, gdzie OP wpisuje wszelkie możliwe usterki pojawiające się w smartfonach. Ktoś zapyta: po co?

    Otóż po to że serwis widząc tyle problemów wymienia .. płytę główną na nową która jest "czysta" (nie ma zapisów o serwisowaniu(!!), i ma nowe IMEI. Odsyła tak naprawiony smartfon OPeratorowi.

    A teraz Operator na swoim stanie ma ... NOWY smartfon, który może wydać kolejnemu klientowi w ramach realizacji PUNKTU 4 :)

    Bo chyba nie wierzycie że zwrócone (z wymiany) smartfony wędrują do .. utylizacji?

    Hehe - trafiają one do obrotu :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    marko22

    Tutaj chyba dość szczegółowo opisane jest - FAQ Konsumenta I wcale nie trzeba oddawać "pudełka" ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x