Skocz do zawartości
sliwma

Telefon wpadł do wody

    Rekomendowane odpowiedzi

    sliwma

    Witam,

    zamoczyłem mojego soniaka w wodzie z mydłem, wyjąłem wszystko, baterię, karty, suszę, co dalej? Pomocy!!!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Kreeg

    nie włączaj go, i nie susz suszarką/czymś podobnym!

    Weź włóż go do ryżu surowego na dobę, wciągnie Ci resztę wilgoci, i odpal gdzieś jutro wieczorkiem. Powinno pomóc

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    sliwma

    Dzięki! Zobaczę, czy mam ryż

    ---------- Post dołączono o 17:09 ---------- Poprzedni post napisano o 17:09 ----------

    A, suszarką suszę bez grzania

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    i co, będziesz włącząc czy wolisz jeszcze poczekać??? Bo ja bym ci radził zostawić go na tydzień ponieważ będziesz miał pewność że wszytsko wyjdzie z niego, a jak się okaże że jeszcze troche wody tam jest to wiesz... klapa ;(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    mozna tez go przeczyscic spirytusem, no i kilka dni suszenia to na pewno, jak nie wiecej.

    ja bym go porozkrecal na wszystkie czesci i pozniej powoli zlozyc

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    sliwma

    W rozkładanie się nie bawię, bo później nie złożę, wszystko pięknie wyschło, nawet jeśli coś zostało, to odparuje (bateria - 38oC ;p). Trochę się suszył na dworze (w cieniu, wiatr trochę przedmuchał).

    ---------- Post dołączono o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ----------

    Znalazłem też takie kuleczki higroskopijne, to włożyłem razem z ryżem do woreczka.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    steiro
    W rozkładanie się nie bawię, bo później nie złożę, wszystko pięknie wyschło, nawet jeśli coś zostało, to odparuje (bateria - 38oC ;p). Trochę się suszył na dworze (w cieniu, wiatr trochę przedmuchał).

    ---------- Post dołączono o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ----------

    Znalazłem też takie kuleczki higroskopijne, to włożyłem razem z ryżem do woreczka.

    i jak to sie zakończyło?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Rewil

    "Matka wzieła i wrzuciła do gorącej wody, zamiast kotleta miałem Ercissona na obiad"

    Mi raz zalał się CocaColą i nie został odratowany, ale tu myślę że nie powinno być problemu, wkońću to tylko woda. (Chyba ze duze ilosci tego mydła)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja niestety mam po zalaniu swojego desire jednakże działa, byłem zdziwiony że po godzinnej przygodzie w pralce był nadal włączony po wyjęciu (woda z niego ciekła a pod wyświetlaczem była piana) Tylko ten biały mały pasek na baterii zmienił kolor na czerwony, i niestety niema już gwarancji i nie wiem jak wpłynęło to na brak możliwości zdjęcia simlocka oczywiście miał być zdjęty przez salon orange. Ale ogólnie działa.

    I odnoszę wrażenie jak by to już nie ten sam telefon :facepalm1:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    witam rano brałem kąpiel żadne mydła ani nic nie było dodawane do wody telefon leżał w bezpiecznym miejscu na pralce jak to przy kąpieli żeby było miło włączyłem sobie muzykę nagle telefon zadzwonił wytarłem rękę złapałem za telefon i... plum jak zawsze się pilnowałem z tym tak teraz lipa (kiedyś zalałem SE w890i i po jakichś dwóch dniach zaczął działać) co mam teraz zrobić boję się że przez to że dzwoniono do mnie poszło jakieś zwarcie po szybkim wyłowieniu telefonu wyciągnąłem baterię i kartę sim karta pamięci została wyciągnięta dopiero po jakich 3-4 godzinach (na śmierć zapomniałem) telefon leży rozłożony na biurku i schnie cała akcja stała się w niedzielę około godziny 11 rano mam pytanie czy da się go jeszcze uratować ? moja pazerna ciekawość (na której się nie raz zawiodłem) namówiła mnie na włączenie tel zobaczyłem trzy razy napis Sony Ericsson który mrugał i czarny ekran jestem szczerze nie zadowolony z siebie i teraz jak będę się kąpał to telefon zostawiam w pokoju dodam jeszcze że mam tak fajnego pecha że telefon miałem 3 miesiące (dokładnie tyle samo co SE w890i) co mam robić ? pomóżcie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.