Skocz do zawartości
bambus123

Serwis LG wrażenia - za i przeciw

    Rekomendowane odpowiedzi

    czio

    Panowie ja podepnę się do tematu tylko, że z serwisem Mława. Coś czuje ze mam duży problem ale po kolei. Kupiłem od gości telefon lg g2 czerwony 16 gb. Telefon z salonu plus faktura i dowód wydania, podbita gwarancja. wszystko było ok z telefonem ale miał delikatny brud pod szybką w okolicy lampy. Telefon sprawny sprawdałem wyświetlacz pixele, jakość rozmów  aparat wszystko gra ale ten bród mi nie dawał spokoju. Więc decyzja wysyłam jeszcze 1,5 roku gwarancji więc co mi szkodzi. Dzisiaj w statusie naprawy pisze naprawa odrzucona. Wiec na spokojnie piszę o co chodzi i tu odpowiedź "Witam,

    Z systemu wynika, że była nieautoryzowana naprawa( nieoryginalny front).
    Jeśli nie zgadza się Pan z opinią serwisu prosimy odwołać się do gwaranta naszej firmy na adres mailowy: [email protected]@lgeeek.pl" - zamilkłem wiec piszę o podanie konkretnych informacji oraz godność osoby udzielającej. Zdjęcia dołączam w załączniku. Oczywiście jeszcze dodali kosztorys naprawy 1620,35 zł - no i znowu zamilkłem.

    pytanie jest proste - warto sie odwoływać i reklamować czy to nie ma żadnego sensu. Telefon sprawny więc używać go można a dokładnie to był prezent dla syna i nei wiem nawet co mu powiedzieć bo ktoś tu kogoś w balona zrobił niestety :(.

    Wkleił bym zdjęcia jakie mi wysłali ale nie za bardzo się orientuję jak.

    Przepraszam za pismo i możliwe błędy bo mnie trochę trzęsie.

    Edytowane przez seba112

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @@czio

    skoro brud był tzn, ze jakos sie tam dostał...wiec musial byc tel rozbierany....

    kupiles niestety telefon po naprawie (wymianie frontu) poza serwisem...nic z tym nie zrobisz, możesz ewentualnie scigac sprzedawce o zwrot kasy....

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    czio

    Dzięki za odpowiedź. Pomimo tego, że dzwoniłem do gościa, od którego kupiłem telefon zapiera się, że nie był nigdy naprawiany - taki otrzymał przy przedłużeniu umowy. Oczywiście nie chce zwrotu twierdząc że telefon już został otworzony i plomby naruszone więc ze sprzedażą miałby problem. Przed wysłaniem do serwisu myślałem ze to może problem często opisywany tutaj czyli klej rozpuszczony pod wpływem temperatury. Trudno, syn będzie musiał bardziej uważać. Wytłumaczyłem mu wszystko i na szczęście zrozumiał sytuację bez wyjścia.

    Dziękuję i pozdrawiam  

    Edytowane przez czio

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @@czio

    niestety trafiles na cwaniaka...

    poza tym wersja czerwona nie byla dostepna u zadnego operatora - wiec klamał....

    mial wszystkie folie na obudowie\krawedziach\ekranie?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    czio

    Niestety nie miał żadnych folii.

    Zastanawia mnie tylko jedno, że na dowodzie wydania (oryginał) z Polkomtel jest napisane lg g2 (d802) red PB. Czyli jednak mogli wydawać wersje czerwone.

    Edytowane przez czio

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @@czio

    oO...a to dziwne...moze plus mial jakas partie czerwonych ale nic o tym nie wiem. W kazdym razie czerwone wersje byly tylko w wolnej sprzedaży. No ale może..skoro na paragonie jest.

     

    Jeśli folii nie miał to był już używany/naprawiany....wiec to nie byla nówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    czio

    A co dzisiaj się stało !!! Dostałem wiadomość od pani z Play że telefon jest już z powrotem odesłany. Wyjmuję patrzę na ekran - pęknięty na pół, ramka tragicznie spasowana szpary na szerokość szpilki. Zostawiłem w salonie i pracownice mają sie kontaktować z serwisem. To jakieś fatum. A widziałem w postach że ludzie odradzają wysyłanie do serwisu i czemu sie nie posłuchałem. Co teraz będzie nie mam pojęcia. Czy w takim przypadku jeśli uszkodzili mi wyświetlacz to go wymienią ? 

    Edytowane przez czio

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @@czio

    ciezka sprawa...zrobiles zdjecia przed wyslaniem telefonu jako dowod ze wyslales cały?

    jak nie to moze byc problem...

    zachowaj korespondencje mailową z serwisem jesli masz - skoro napisali ze byl wymieniany poza serwisem,ale słowem nie powiedzieli o peknieciach itp to mozna wygrac sprawe

    ale zapewne troche sie nalatasz po rzecznikach itp

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    czio

    Nie wiedziałem, że to aż tak trzeba się zabezpieczać przed serwisem  na szczęście pracownica play-a sprawdzała przed wysłaniem telefon i pęknięcia nie było - sama była zdziwiona. W transporcie nie było możliwości aby pękł gdyż był zapakowany w folię bąbelkową. Widać było na pierwszy rzut oka że spaprali sprawę w serwisie. Ramki tak samo nie spasowane - tragedia. Tym bardziej w raporcie nie napisali że był stłuczony wyświetlacz Tracę wiarę :(

    Telefon został odesłany. Będę informował na bieżąco jak coś ruszy.  

    Edytowane przez czio

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @@czio

    no ciekaw jestem jak to sie rozwinie....

    ja profilaktycznie zawsze robi zdjecia....

     

    czyli na formularzu zgłoszeniowym z play nie masz słowem napisane ze jest pekniety wyswietlacz? tyylko np normalne slady uzytkowania tak?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x