Skocz do zawartości
bambus123

Serwis LG wrażenia - za i przeciw

    Rekomendowane odpowiedzi

    W notce gwarancyjnej lepiej udawać totalnego laika, czy opisując dokładnie usterkę + zasugerowanie co jest do wymiany... Daje lepsze efekty? Jak lajk to mogą zmienic tylko oprogramowanie, a jak zobacza ze troche "znam się na rzeczy" to może się serwisant bardziej przyłoży?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Daniel.

    Według mnie szczegółowe wytknięcie wad powinno wyjść na plus. Serwisant zrozumie że nie ma do czynienia ze zwykłym " zjadaczem chleba ". Choć powinni do każdego telefonu podchodzić z taką samą najlepszą możliwą opcją i precyzją :) nie zależnie czy się naprodukujesz w sprawozdaniu z usterki czy też nie :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A czy z powodu bad-pixela mógłbym oddawać na gwarancję? I jakie kryteria musi spełniać bateria żeby uważali że jest ok? Bo mi się wydaje że schodzi za szybko :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    adamo1139

    Zależy jaki bad pixel. Może być albo mocno świecący na biało, albo martwy - nie świeci. Może też świecić tylko jeden/dwa subpiksele. Jeżeli w okolicy 5 pikseli od niego będzie drugi bad pixel tego samego typu, to na pewno mógłbyś oddać na gwarancję. Z powodu 1 nie świecacego (czarnego) nie powinni uznać.

    <~~N4~~>

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No to właśnie chyba mam 1 czarny, ale ciężko wyczuć :( Dzięki

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Przedstawię tutaj po krótce bardzo przykre zdarzenie które spotkało mnie w tamtym tygodniu dzięki serwisowi LG w Mławie...


    Będzie to dokładnie email który wysłałem do działu reklamacji.


    Zaznaczam, że telefon wysłałem do serwisu dlatego, że jak to w tym modelu wyszła niewielka plamka na ekranie.


    Na poniższy email nadal nie mam odpwiedzi, a telefon który prócz plamki na ekarnie był w bardzo dobrym stanie teraz jest kupką złomu przedstawioną na zdjęciach.


     


    Witam!

     

    Pisze do Państwa bo to co stało się z moim telefonem podczas naprawy gwarancyjnej kwalifikuje się do pokazania w telewizji, a potem do założenia sprawy w sądzie. Poniżej opiszę wraz ze zdjęciami i nagraniami rozmów co zaszło.

     

    W dniu 7 lipca 2015 roku zadzwoniłem do działu obsługi klienta i zgłosiłem naprawę gwarancyjną telefonu G2 o numerze imei: 358635056XXXXXX, ponieważ przez storonę internetową nie udało mi się tego zrobić. 

    Powodem zgłoszenia naprawy była opisana w rozmowie telefonicznej plama na ekranie telefonu, słaba głośność głosnika rozmów i dzwonków, słabnąca coraz bardziej bateria i skrzypiąca od czasu do czasu tylna obudowa telefonu.

    Dnia 8 lipca kurier DHL odebrał odemnie paczkę. Telefon zapakowany był w oryginalny karton wraz z potrzebnymi dokumentami: podbita karta gwarancyjna, kopia faktury zakupu oraz krótki list w którym zgłaszam usterki. W liście podałem również mój numer telefonu i adres mailowy w celu kontaktu serwisu ze mną w razie jakiejś wyceny. Paczka dnia 9 lipca została odebrana przez Serwis i nikt nie zgłaszał, że opakowanie jest naruszone, zniszczone.

    W dniu 23 lipca (czwartek wieczorem) zadzwoniłem ponownie do działu obsługi klienta zapytać jak długo jeszcze potrwa naprawa mojego telefonu, ponieważ na stronie internetowej mimo zarejestrowania produktu nie mogłem sprawdzić statusu naprawy. Pan odpowiedział, że telefon jest nadal naprawiany i że możliwe, że dotrze do mnie w poniedziałek lub wtorek.

    Co dziwne "Wycena naprawy serwisowej" z ZAŁĄCZNIKA nosi datę 17 lipca 2015 roku. W dodatku nie ma na niej żadnej pieczątki ani podpisu osoby która zajmowała się moim telefonem.

    Dnia 27 lipca 2015 roku dociera do mnie przysłka kurierska DHL z telefonem. Paczka nie nosi żadnych śladów, które wskazywałyby na jej uszkodznie. Po rozpakowaniu zobaczyłem ten sam oryginalny karton w który zapakowałem telefon i również nie był on w żaden sposób zniszczony, naruszony.

    Po rozpakowaniu kartonu były w nim wszystkie wymienione wcześniej dokumenty oraz mój telefon, który wyglądał jak by ktoś po prostu specjalnie go zniszczył. Ekran zamiast być naprawiony jest rozbity i odklejony, tylna pokrywa odstaje, a po wlączeniu nie słychać z niego żadnych dźwięków.

    Po rozpakowaniu bardzo się zdenerwowałem i zaraz zadzwoniłem do biura obsługi klienta gdzie dostałem informacje , że mam zgłosić reklamację  mailowo, co włąsnie teraz czynię. 

    Jestem bardzo zły z powodu takiego obrotu sprawy. Spodziewałem się, że serwis dorówna produktom LG, ale bardzo się pomyliłem. Nie dość, że mój telefon nie został naprawiony to jeszcze go zniszczono. Co to za ludzie tam pracują? Czy oni specjalnie niszczą czyjeś urządznia? Patrząc na załączone zdjęcia odnoszę wrażenie, że tak. Jeśli ktoś nie ma ochoty naprawiać powierzonego mu sprzętu to niech chociaż zostawi go w stanie jakim go dostał.

    Dodam tylko, że z G2 byłem tak zadowolony, że postanowiłem kupić kolejny flagowiec LG G4 czego teraz bardzo żałuję.

    Obiecuję, że nie zostawię tak tej sprawy. Jutro udam się do rzecznika praw konsumenta zgłosić całe zdarzenie. 

    Kontaktowałem się również ze znajomym prawnikiem i jeśli trzeba będzie sprawa znajdzie się w sądzie.

    To nie do pomyślenia, żeby w dzisiejszych czasach taka sprawa uszła komuś płazem. Nawet mój siedmioletni syn po zobaczeniu telefonu po naprawie powiedział: "Tato, oszukali Cię!"

    Dołożę wszelkich starań i nie będę żałował pieniędzy aby winny tej sprawy się znalazł, choćby tylko dlatego, żeby nikt już nie miał takich nieprzyjemności.

     

    Czekam na szybką odpowiedź. Może będzie szybsza niż moje działania... Zaczynam od jutra rana...

     

    506_14_50__tn.jpg

     

    458_10_50__tn.jpg

     

    962_11_50__tn.jpg

     

    295_12_50__tn.jpg

     

    442_13_50__tn.jpg

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Wojtek_dt

    po pierwsze...nie strasz na wejsciu sądem

    po drugie nie pisz, że od razu lecisz do rzecznika bo rzecznik pomoze dopiero jak reklamację Ci odrzucą

    po trzecie sąd/prawnik pomoże Ci jak rzecznik Ci nie pomoże...wiec z tym też poleciałeś za szybko

     

    po czwarte...to, że opakowanie było nienaruszone nie znaczy ze telefon w pudełku np w firmie kurierskiej nie spadł z wysokosci 1p...(taki przyklad tylko, mają te swoje taśmy sortujące ktore w niektorych magazynach pchają do góry i mógł spaść)...

    a jesli upadł płasko pudełkiem to siła, ktora podziala na pudełko przeszła przez telefon i wywalilo bebechy z ekranem :D - wiec pudełko teoretycznie mogło być nienaruszone.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    rain?

    Po części o rozumiem. Czekał długo aż telefon wróci z naprawy gwarancyjnej a tu zonk... Cóż ja zgłaszane mojego lg 2 razy i naprawa przebiegała sprawnie, szybko do 3-4 dni. Spróbuj najpierw dogadać się z nimi, wyjaśnić na spokojnie bez nerwów co zaszło. Jeśli to nie przyniesie efektu to zgłoś to do odpowiednich władz (jeśli oczywiście to oni byli winni) bo rozumiem ze telefon był odpowiednio zabezpieczony podczas odesłania, przysłania przez kuriera?

    Tapnięte z mojego One E8

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    hatchet

    Protokół szkody oczywiście masz?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Po długich i męczących miesiącach użytkowania i wysyłania telefonu do serwisu doczekałem się wymiany go na G3.  Moja G2 miała spore problemy z zasięgiem, powracające problemy z aparatem oraz pierwotnie odklejający się wyświetlacz co spowodowało pozytywne rozpatrzenie mojej prośby. A co najlepsze w 4 dni robocze wszystko było załatwione. Wysyłka mojego starego telefonu, propozycja nowego i przysłanie. Jestem w 100% zadowolony z serwisu LG.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x