Skocz do zawartości
langolier

Dostępność kopii umowy z Orange ?

    Rekomendowane odpowiedzi

    Mam pytanie - jak wydobyć od Orange kopię umowy z nimi podpisanej ?

     

    Sytuacja jest pewnie podobna do wielu: teść, starszy człowiek, rzekomo podpisał z Orange umowę (w maju zeszłego roku).

    Niestetyw swoichpapierach takowej nie posiada a z tego co wiem, to nawet przy przyjęciu oferty od infolinii Orange przesyła kurierem dokumenty do podpisania "ręcznego".

    On sam jest dość skrupulatny, trzyma wszystkie papiery i rachunki za energię, telefon, czynsz itd. a kopii, tej rzekomo podpisanej umowy, nie ma.

    Jest już starszy, więc może zapomniał, że się na coś zgodził ale papier to raczej by miał...

    Byłem z nim w salonie i złożyliśmy reklamację z prośbą o przesłanie kopii umowy - z naszym zamiarem takim by mógł potwierdzić prawdziwość swojego podpisu na umowie.

    W ramach odpowiedzi dostał dość bezczelne pismo od Orange, proponujące mu zlożenie oświadczenia "o niepodpisywaniu umowy" i grożące wejściem na drogę dochodzenia prokuratorskiego.

    Próba kontaktu z BOK zaowocowała tym, że pani stwierdziła, że "Orange nie wysyła kopii umów bo nie ma takiego obowiązku" i podtrzymała radę o złożeniu oświadczenia.

    Powtórzę więc pytanie: czy można jakoś zmusić Orange do przesłania kopii ich egzemplarza umowy ? Szukałem w internecie, sporo ludzi ma podobny problem z odmową udostępnienia kopii umowy, ale nikt do tej pory nie przedstawił rozwiązania.

    Wiem, mogę namówić teścia na złożenie oświadczenia, ale przestraszył się on trochę tego zapisu o uruchomieniu dochodzenia (obawia się wezwań, przesłuchań itd. nieprzyjemności), aczkolwiek nadal upiera się przy swoim (że nic nie podpisywał i nie zawierał nowych umów) ale cóż, jest starszy i mógł po prostu zagubić to wszystko...

    Macie jakąś dobrą radę ?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Proponuję kontakt z Rzecznikiem Praw Konsumenta i przedstawienia mu sprawy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawa jest prosta...orange nie ma obowiązku udostępniać nikomu kopii umowy nawet jeżeli ktoś ja zgubił stracił została skradziona itp. Tak samo nie ma obowiązku podawać do odsłuchu rozmowy telefonicznej na podstawie której była zawarta umowa ( oczywiście zostanie ona rozpatrzona ale Ty nie usłyszysz jej nigdy ). Jedyna opcja to założyć konto na Orange online i tak zobaczyć jaką to umowa, kiedy została zawarta i kiedy się kończy. Zerwać też ja można ale wiąże się to z różnymi konsekwencjami. W przypadku abonamentów kary są spore niezleznie od tego kiedy się zrezygnuje. Jeśli chodzi o zetafona czyli opcje na doładowania to kara umowna zmiejsza się z każdym doladowaniem i jest proporcjonalnie naliczana, więc jeśli zrywasz umowe po roku to będzie 50% kwoty kary itd.. z resztą nigdy nie są one duże bo max kara to 100% ceny telefonu czyli jakieś 400zł. Jak pójdziesz do salonu i złożysz rezygnację to powinnośCi wyliczyć wszystko.

    Edytowane przez ciastek0104

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Konto Orange online jest i stad dowiedzialeom sie, ze w ogole jest wazna jakas terminowa umowa (zdziwilo mnie, ze na kwota na fakturze nie zgadza sie z kwota z umowy) .

    Nie chodzi o to by na sile zerwac umowe i wybulic kare, zwlaszcza jesli ma sie przekonanie, ze nowa umowa nie miala miejsca. Tesc jednak zdecydowal sie zlozyc odwolanie i czekamy na reakcje Orange. Tak czy owak namowie go zeby zrezygnował z tak nieprzyjaznej firmy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Niezłe jaja… w odpowiedzi na złożone oświadczenie przyszło pismo identyczne w treści do poprzedniego, takze namawiajace do złozenia oświadczenia o niepodpisywaniu… Można tak do śmierci, końca umowy a nawet w ten sposób można "podpisać" kolejną umowę… .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    mark.

    Już widzę jak wyglądała sprawa. Wpadłeś do salonu, zacząłeś się rzucać, że żadnej umowy nie podpisywałeś, że chcesz umowę to napisali w reklamacji, że kl nie podpisywał umowy i chce z niej zrezygnować. Odpisali Ci, że w takim razie musisz złożyć zaświadczenie o nie podpisywaniu umowy, że sprawa zostanie przekazana na policję (bo doszło do przestępstwa, osoba nieuprawniona podpisała umowę).

    A teraz szybkie i proste rozwiązanie. Dzwonisz do BOK na 510100100/*100 i prosisz konsultanta o wysłanie kopii umowy. Kopię umowy dostaniesz w ciągu 14 dni.

    Sprawa prosta, więc życzę szybkiego otrzymania dokumentów :)

    Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Kolego mark. jesteś jasnowidzem ?

     

    Otoż całkiem nie tak to wyglądało. W dodatku jakbyś doczytał, to rozmowę z konsultantem Orange mam za sobą - pani podtrzymała opinię z listu a list który przyszedł po złożeniu w "salonie Orange" oświadczenia "o niepodpisywaniu" jest wierną kopią tego pierwszego (prócz dat).

    NIE WYŚLEMY PANU KOPII UMOWY I CO PAN NAM ZROBI ?

     

    Powiem szczerze - jakbym chodziło o mnie (pewność, że nic nie podpisałem i nie zgodziłem się przez telefon) to rzecznik praw konsumenta byłby dawno poinformowany o sprawie i jej przebiegu. A tak, to waham się, bo nie chcę teścia wmanipulować w przepychanki.

    Edytowane przez langolier

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    mark.

    Kolego mark. jesteś jasnowidzem ?

    Otoż całkiem nie tak to wyglądało. W dodatku jakbyś doczytał, to rozmowę z konsultantem Orange mam za sobą - pani podtrzymała opinię z listu a list który przyszedł po złożeniu w "salonie Orange" oświadczenia "o niepodpisywaniu" jest wierną kopią tego pierwszego (prócz dat).

    NIE WYŚLEMY PANU KOPII UMOWY I CO PAN NAM ZROBI ?

    Powiem szczerze - jakbym chodziło o mnie (pewność, że nic nie podpisałem i nie zgodziłem się przez telefon) to rzecznik praw konsumenta byłby dawno poinformowany o sprawie i jej przebiegu. A tak, to waham się, bo nie chcę teścia wmanipulować w przepychanki.

    Jeśli płaci rachunki to po 40 dniach od zawarcia umowy można prosić o jej kopię :)

    Natomiast jeśli nie płaci, to dostanie tylko info o tym aby wypełnił wniosek o nie podpisywaniu umowy. Już raz ktoś oszukał to skąd pewność że nie chce oszukać poraz drugi?

    Jeśli nie płaci i nie chce zgłosić przestępstwa, to później będzie sprzedaż długu i przerąbane do końca życia.

    Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Prosić można. Tylko Orange nie chce dać, argumentując, że "nie mają takiego obowiązku".

    Skoro od rzekomego "zawarcia umowy" upłynął już ponad rok (od kwietnia/maja 2014) to jakby nie płacił faktur to Orange podjęłoby działania egzekucyjne a nie wzywało do składania jakiś wniosków.

    Zresztą powtarzam - pismo przyszło dopiero PO złożeniu reklamacji z prośbą o przesłanie kopii umowy. A drugie już PO złożeniu oświadczenia "o niepodpisywaniu".

    Ale z Twoich postów widzę, że "wiesz lepiej" - czyżbyś był pracownikiem Orange, że tak ich bronisz ? Teraz bez żadnych danych domniemałeś, że teść rachunków nie płaci - jasnowidz wszechczasów !

     

    Powiem więcej - odbyłem czat z BOK Orange i mam jego zapis w postaci pliku - chcesz go na priva ?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x