Skocz do zawartości
pesymik

czy warto kupować ubezpieczenie wyświetlacza?

    Rekomendowane odpowiedzi

    pesymik

    Jest też jeden minus tego ubezpieczenia. Jeśli szybka pęknie z powodu wady fabrycznej to muszę zgodnie z ubezpieczeniem zapłacić 59 zł i mieć nadzieję że naprawa będzie kosztowała mniej niż 600 zł

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    renji84

    Jakoś nie mogę zrozumieć sensu twojej wypowiedzi. A co ma pękniecie z powodu wady fabrycznej do ubezpieczenia.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    pesymik

    Niby nie ma. Ale ubezpieczenie powinno być rozpatrywane pozytywnie w każdym wypadku jeśli zostały spełnione warunki a gwarancja może zostać odrzucona bo serwis uzna że to twoja wina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    renji84

    No kurde nadal nie mogę zrozumieć tego co masz na myśli.

     

    Napisze jeszcze raz, pęka szybka samoczynnie, wysyłasz do serwisu serwis uznaje że to wada fabryczna, wymienia i koniec nie powiadamiasz o tym ubezpieczyciela. Serwis uznał że to twoja wina (nieistotne czy świadoma/czy nie), odmawia naprawy kontaktujesz sie z ubezpieczycielem wedle tego co masz w umowie ubezpieczenia.

     

    Ubezpieczenie nigdy nie obejmuje wad fabrycznych bo za nie odpowiada producent. Więc nie wiem jakie ty chcesz płacić 59 pln ubezpieczycielowi w przypadku wady fabrycznej. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    pesymik

    Nie wiem jak jest tutaj ale jak miałem ubezpieczenie na aparat foto to wszystkie usterki zgłaszałem na ten sam numer. Jeśli tutaj jest podobnie to nie zgłoszę 2 razy tej samej usterki bo to nie jest ubezpieczenie od uszkodzonego wyświetlacza ale od nieszczęśliwego wypadku który spowodował zniszczenie ekranu. Ale to już jest detal. Ja teraz patrze bardziej na to ubezpieczanie że będę spał spokojniej a w razie czego mam jakąś alternatywę żeby naprawić telefon.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bierz to ubezpieczenie. Moja dziewczyna wzięła w Orange razem z sgs3 lte. Któregoś dnia jak wysiadala z autobusu ktoś jak walnal z bara przypadkowo i telefon upadł na chodnik. Wyświetlacz poszedł. Zgłosiła do Orange. Opisała jak było. Następnie przyjechał kurier zabrał telefon a po tygodniu przywiózł z wymienionym wyświetlaczem. Koszt wymiany to 59 zł.

    Gdybym teraz brał telefon od operatora to bez wahania biorę ubezpieczenie.

    Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    pesymik

    dzięki za rady na pewno wezmę ubezpieczenie tylko teraz nie mogę się zdecydować czy brać Z3C czy może jednak P8 bo podobno ma lepsze zdjęcia. Ale to już chyba rzucę monetą bo doradzić umiałaby tylko osoba która ma obydwa telefony a tak każdy będzie chwalił swój.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    pesymik

    dzięki trochę to mi pomogło chociaż P7 a P8 to na pewno duża różnica. Zresztą kupiłem już etui Nilkin na Z3C więc nie mam wyjścia :D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    pesymik

    Ku przestrodze piszę ten tekst i żeby wylać swe żale:

    Jak wiadomo Z3C szklanym jest i dlategóż tłukącym się wydawać może i tak jest zaiste. Co by nie wylewać łez swoich przy każdym niesfornym upadku zaprzągłem instytucyje od ubezpieczenia mienia każdego o zacnej nazwie Digital Care Sp. z o.o.(Pomarańczowy diabeł mi to doradził) Niestety napotkałem na swojej ścieżce życia to nieszczęsne zdarzenie i telefon mój wytrąconym został przez nieuważnego piechura. Z nadzieją i pewnością w sercu uderzyłem do instytucyji Digital Care (A.D. 16 maja tegoż roku). W ekspresowym tempie kilku tygodni mój zacny telefon wrócił do mnie naprawiony, ja bym raczej powiedział zacerowany. Ekran stłuczony został zamieniony na ekran z uszkodzoną powłoką oleofobową. Oczywiście reklamacyje złożyłem że taka naprawa woła o pomstę do nieba(tutaj już 30 dni miało trwać moje oczekiwanie). Po 45 dniach informacyja do mnie dotarła że wg nich moje pretensję nie mają żadnego umocowania w prawie i odeślą mi  dyliżansem ekspresowym Z3C w niezmienionym stanie.

    No i tak czekam, już 4 miesiąc się zaczyna a telefonu ani widu ani słychu a jak przyjdzie to i tak będzie miał plamy z uszkodzonej powłoki oleofobowej. 

    Bracia i siostry wystrzegajcie się tych pomocników w trudnej potrzebie bo to tylko zwyczajni krwiopijcy, którzy dybają na wasze sakiewki

    • Piwko! 2

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x