Skocz do zawartości
lukaszppl

Philips 43PUS6401/12 a może coś innego?

    Rekomendowane odpowiedzi

    Dzień dobry.

     

    Od pewnego już czasu zastanawiam się nad wymianą swojego starego telewizora.

     

    Robiąc przegląd rynku postanowiłem zakupić jakiś model ze smart tv. Przeglądając rynkową ofertę systemów smart TV byłem dość miło zaskoczony i zarazem zasmucony trudnym wyborem. Poczytałem i pooglądałem na Youtube co aktualnie oferują systemu z rodziny Android TV, Firefox, WebOs , Tizen i tu pojawił się problem. Producenci telewizorów lubią eksperymentować i porzucać systemy na rzecz nowych lub nie dostarczać aktualizacji. Oferta aplikacji w zależności od systemu bywa dość różna.

     

    Analizując za i przeciw Android TV wydał mi się dość interesującym rozwiązaniem, które mam nadzieję będzie długo rozwijane i wspierane przez producentów. Aktualnie znalazłem, że Android TV dostępny jest w telewizorach Sony, Philips i Sharp.

     

    Mój wybór stał się dość mocno ograniczony, że względu na wielkość telewizora. Przez ułożenie mebli, których raczej nie zamierzam zmieniać od odbiornika dzieli mnie mniej więcej ok 180 cm przez co modele 50, 60 calowe i większe nie są najlepszy wyborem. Korzystając z jakiś porad znalezionych w internecie wyszło, mi że maksymalnie mogę kupić 40 - 43".

     

    Przyjęty budżet to jakieś 3 tyś. Telewizor służy nam głównie do konsumowania treści VOD. 

    Aktualnie korzystam z przystawek Apple TV 2 oraz nowszej Amazon Fire TV Stick (taka wersją na podróże). 

     

    Z racji tego, że chciałbym kupić telewizor z produkcji 2016 w moim rozmiarze i budżecie plasuję się tytułowy Philips 43PUS6401/12. 

     

    Tu pojawia się problem sprzeczności informacji w internecie i niewielkiej ilości materiałów na YT o tym modelu.

    Testy mówią jedno, użytkownicy drugie, ale jak wiadomo nie od dziś najczęściej w internecie można spotkać opinie niezadowolonych klientów.

     

    Odwiedziłem sobie dwa duże branżowe "markety" przedstawiając swoje potrzeby. W jednym Pan polecał Samsunga co raczej nie było dziwne bo gdzie nie spojrzałem Samsung wypełniał 70% powierzchni sklepu. Prosząc o polecenie czegoś z Android TV Pan nie mógł nic sensownego powiedzieć. Drugi ze sklepów wykazał się większym rozeznaniem jednak Pan uparcie twierdził, że Philips to same reklamacje i ile by ich nie sprzedali to klienci wracają bo coś im nie działa, ale jak wybiorę Sony to wszystko będzie grać. Bo Philips to teraz Chiński, a Sharp już nie pamiętam co dokładnie mówił, ale także, a Sony to bardzo dobra znana marka.

     

    Przyjmując wybór między Sony vs. Philips. Sony w roku 2016 z Android TV wypuścił tylko chyba trzy modele od 55", większy wybór jest z roku 2015 jednak z tego co pamiętam to rok 2015 to początki przygody Sony z Android TV.

     

    Moje założenia to Android TV (a może jednak coś innego), ze względu na przekonanie o wydawaniu aktualizacji, dostępie do Google Play, bezproblemowej instalacji / obsługi KODI, YT, Netflix oraz możliwości instalacji aplikacji z po za sklepu.

    Budżet do 3 tyś oraz wielkość do 43", model z roku 2016 r, minimum dwa lub więcej wejść HDMI, 2 lub więcej porty USB, port Ethernet (opcjonalne), DVB-T oraz DVB-C (może kiedyś skusimy się na antenę naziemną lub kablówkę).

     

    Jeżeli macie jakieś doświadczenie z Android TV znacie jego wady i zalety, możecie coś doradzić, zaproponować inny model , korzystanie z Android TV w waszym telewizorze, lub chcecie mnie przestrzec przed jakiś smart tc os'em proszę piszcie śmiało.

     

    Dziękuję i pozdrawiam.

    • Lubię to! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Sony TV też nie jest bez wad, ale muszę powiedzieć, że najmniej mam usterek w moim KDL-43W809C z serii 2015, który jest cały czas aktualizowany. Trzeba sobie też wziąć pod uwagę fakt, że na Android TV inaczej niż na Android Box nie działają wszystkie aplikacje.

     

    Ja miałem wcześniej Samsunga i Android Box - mimo swoich ograniczeń dostosowałem telewizor do swoich potrzeb i jestem w pełni zadowolony.

     

    P.S. Ponoć w telewizorach z 3D Android TV działa lepiej, także gdy TV idzie z dekodera nie z karty lub anteny - mogę na swoim przykładzie to śmiało potwierdzić.

    • Lubię to! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Dobosz23 dziękuję za odpowiedź. Od czasu napisania postu do wczoraj znów zagłębiałem się w tajniki nowych telewizorów oraz dopracowywałem swoją listę potrzeb. 

     

     

    Z tradycyjnej telewizji zrezygnowaliśmy jakoś we wrześniu 2012 r za sprawą naszego operatora, który to dostarczał sygnał cyfrowy, ale non stop były problemy, zacinania, błędy synchronizacji a set box, który dostarcza non stop się zawieszał, wcinało ustawienia programów i był kolejnym brzydkim urządzeniem, którego nie dało się ukryć. Przez te prawie 4 lata używaliśmy schowanego za telewizorem Apple TV 2 - którego dało się obsługiwać pilotem od TV. Apple TV 2 jednak miał spore ograniczenia co do instalacji softu, ale Kodi dawał przez lata rade. Ostatnio dołożyłem do zestawu Amazon Fire Tv (Stick), na którym Kodi działa dobrze, do tego obsługa Youtube, Netflixa a resztę VOD KODI. Rozwiązanie ok jednak dochodzi dodatkowy pilot bo Amazon idzie po BT.

     

    I tu pojawia się czas wymiany TV na kolejne kilka lat. Czytam, przeglądam i precyzuje potrzeby. Najważniejszy nacisk to obsługa KODI plus Youtube + Netflix (chyba, że zrezygnuje bo to co chcieliśmy już prawie obejrzeliśmy) dodatkowo było by mimo inne aplikacje VOD. Pewnie skorzystamy z DVB-T jako zapasowego źródła treści w czasie gdy jest awaria internetu (dzieci zawsze znajdą tam jakąś kreskówkę). Jednak nie chce dodatkowego urządzenia bo to kolejne urządzenie, kolejny pilot, kolejne kable. W przyszłości może skorzystamy z DVB-C lub DVB-S jednak tu moduł CAM - te dekodery, które daje moja kablówką są tak toporne, tak brzydkie a na ich gui nie mogę patrzeć i piloty są po podczerwieni a jak patrzyłem u znajomych ten sprzęt jest na tyle duży, że za telewizorem go nie ukryje.

     

    Dodatkowo może będę chciał w coś pograć chociaż do tego w ostateczności przystawką nVidia nadaje się dość dobrze.

     

    Tak mniej więcej wyglądają moje / nasze rodzinne potrzeby. Chodzi o to by żona, dzieci czy ktoś z rodziny mógł to bez problemu obsługiwać czyli minimalizujemy liczbę sprzętu.

     

    Wczoraj zadzwoniłem sobie na infolinie Philips gdzie przez 30 minut miła pani wyjaśniała mi moje wątpliwości. Ustaliła, że wsparcie dla aktualizacji Philipsa to okres 2.5 roku na nowe systemy, a poprawki w zależności jak duży jest problem. Pytałem oczywiście o nie topowe modele. Idąc dalej udało mi się ustalić wprowadzanie przez Philips klienta w błąd. Na swoich stronach piszą o funkcji Multiroom server / client długo szukałem bez większego skutku wyjaśnienia jak to działa. Z definicji telewizor A robi za server i dostarcza po wifi lub ethernecie telewizorowi B client sygnał telewizyjny np. dvb-* gdzie na telewizorze A oglądam kanał np. Program 10 a na B Program 64. Okazało się, że marketingowy Multiroom server / client to zwykły screen mirroring gdzie obraz z TV A idzie także na TV B czyli nić potrzebnego czy fascynującego.

     

    No właśnie i dochodzimy do Sony vs. Philips

    - Philips ma dobrą cenę za model z 2016 roku (w rozmiarze do 43"). Jako, że to model z 2016 roku przynajmniej do połowy 2018 powinien otrzymywać wsparcie nowych systemów.

    - Sony ma w rozmiarze do 43" tylko modele z 2015 roku. Oznacza to wykorzystanie starszych komponentów (przyjmijmy, że słabszych), z racji, że to model z 2015 szybciej skończy się mu wsparcie nowych aktualizacji systemu.

     

    Philips stracił swoją "dobrą markę po tym jako został Chińsko - Niderlandzki, za to jest o ile się nie mylę montowany w Polsce jakoś chyba pod Gorzowem Wielkopolskim.

    Sony mam bardzo zle doświadczenia z ich telefonami, które były z półki niskiej lub blisko średniej i tu obawiam się podejścia Sony do telewizorów nie topowych czyli właśnie z półki to chyba będzie średnia.

     

    Mam bardzo duży problem większy niż z wyborem komórki bo wybrałem Nexus'a 5X ze względu na to, że to Google dostarcza do niego system i nie muszę czekać pół roku aż producent może się zdecyduje wypuścić jakąś aktualizację dla nie topowego modelu.

     

    Przejrzę jeszcze raz ofertę Sony i może zadzwonię na ich info linie aby dopytać szczegóły.

     

    Czy mógłbyś opisać doświadczenia z korzystania ze swojego telewizora. Jak zachowuje się system, czy korzytasz z telewizji czy moduł CAM czy przystawką od operatora, jak działa KODI i inny soft będę bardzo zobowiązany.

    • Lubię to! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Przekazuję swoje doświadczenia od lutego 2016 KDL43-W809C:

     

     - od tego czasu były dwie poważne aktualizacje - ostatnia co dopiero wyszła i wszystko działa sprawniej (Wifi, obsługa treści internetowych, itp, itd)

     

     - mam dekoder UPC Mediabox HD i działa sprawnie, niestety sporo treści negatywnych jest do działania z modułami CAM i stąd może zniechęcenie tymi telewizorami

     

     - Kodi działa wyśmienicie, Yotube ostatnio nawet włączał filmiki 4K - chociaż telewizor nie wyrabiał takiej rozdzielczości fajnie było je pooglądać

     

    - Gry też działają, ale bym się na nie nie napalał za bardzo, bo niestety programiści jeszcze nie zdążyli z aktualizacja pod TV - tu masz listę dostępnych:

     

    https://play.google.com/store/apps/collection/promotion_3000e24_androidtv_games_all

     

     - ja sam ogólnie uwag nie ma, ale z opinii jakie już sporo wcześniej słyszałem 4K mocno obciąża system i na nim Android potrafi wariować - u mnie na 3D jedynym niepożądanym działaniem od dłuższego czasu jest tylko zawieszenie 3 sekundowe w obsłudze pilotem, które mam raz na długi czas.

     

     - nie widziałem Philipsa, ale też co go odróżnia to na pewno to, że oddzielnie działa TV i system - w Sony Android zawiaduje wszystkim, więc łatwiej wprowadzić poprawki w działaniu całego TV co odczułem po tej obecnej poprawce (wg mnie jakość materiałów odtwarzanych na TV szczególnie z Internetu jest dużo lepsza).

     

    Na zakończenie - fajnie by poczytać o tym co ma Philips, bo rzadko kto się tym dzieli a chętnie bym sam wysłuchał opinii.

    • Lubię to! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam.

     

    Po ponad miesiącu chyba jestem gotowy opisać swoje doświadczenia i przygodę z korzystania z telewizora Philips 43PUS6401/12 oraz Android TV w wersji 5.1 (na czerwiec 2016 była to najnowsza wersja).

     

    Rozpocznę od dość niestandardowej rzeczy, ale najczęściej używanej czyli pilota do tv.

    Nie mam nigdzie pod ręką pilota więc modeli nie podam ale na stronie producenta jest dość dobrze pokazany przy tym modelu TV.

     

    Jestem przyzwyczajony do dwóch rodzai pilotów zwykłych znanych jeszcze z telewizorów kineskopowych oraz nowoczesnych minimalistycznych takich jak w Apple TV (pilot aluminiowy) czy Amazon Fire TV Stick. Możecie je bez problemu znaleźć w internecie.

     

    Bardzo ucieszył mnie pilot w Philipsie a dokładniej klawiatura QWERTY. Żona miała dość duże obiekcje czy podczas korzystania z pilota nie będzie się wduszać klawiszy klawiatury w końcu są pod pilotem. Okazało się, że nie ma z tym problemu, pilot wygodnie leżał w ręce, wykonany był w miarę ok.

     

    Tu jednak zaczynają się minusy. Pilot jest bardzo nie użyteczny. Ilość przycisków jest bardzo duża bez patrzenia na pilota bardzo ciężko odnaleźć odpowiedni przycisk. Przyciski są bardzo płaskie przez co bez patrzenia ciężko ogarnąć i zapamiętam, w którym miejscu jest interesujący nas przycisk. Idąc dalej w dzień jest to do ogarnięcia zawsze można spojrzeć, jednak po zmroku i nocą bez kierowania pilota w źródło światła ciężko go obsługiwać.

    Koncepcja bardzo fajna, zamiast szukać po menu opcji, funkcji masz wszystko w pilocie - jednak było tego za dużo.

     

    Klawiatura QWERTY - jak wspominałem bardzo mnie cieszyła. Dużo korzystamy z Youtuba, Netflixa innych playerów, a to doskonałe rozwiązanie do szybkiego wpisywania. Nic bardziej mylnego. Pisanie bez wzrokowe odpada, aby wprowadzać cyfry, znaki specjalne czy też wielkie litery trzeba w bardzo niewygodny sposób korzystać z klawiszy specjalnych co zabiera dużo czasu. Koniec końców szybciej wprowadzało się teksty klawiaturą ekranową czy aplikacją w komórce. Po zmroku nie dało się korzystać z klawiatury pilotowej QWERTY bez jej oświetlenia.

     

    Tak jak na początku widziałem same zalety pilota tak już po dwóch dniach nie cieszył mnie a wręcz wkurzał.

     

    Niedogodności może zostały by zrekompensowane klawiszem mikrofonu do komunikacji z Google Now ale w tym modelu producent nie umieścił mikrofonu w pilocie przez co i tak trzeba było używać aplikacji na komórkę.

     

    Dość dużo o pilocie a to dlatego, że szukać w internecie informacji nie znalazłem nic co by mnie ostrzegło lub rzuciło światło na ten dość ważny element.

     

    Teraz sam telewizor i system Android TV.

    Podczas wyboru kierowałem się naszymi podstawowymi potrzebami:

    • Centrum domowej rozrywki KODI

    • Youtube / Netflix

    • inne playery np. player, ipla (w stopniu poniżej 5%) używania w skali miesiąca

     

    Możliwość podłączenia anteny DVB-T oraz / lub podłączenia kablówki cyfrowej moduł CI (Moduł CAM) z pominięciem dekodera od operatora.

     

    Z racji tego, że 80% naszego korzystania z TV stanowi KODI wybór Android TV był dość oczywisty.

    Instalacja i obsługa KODI (najnowsza wersja w Google Play) działała bardzo dobrze, stabilnie, nic się nie zacinało, nie wieszało.

    Jednak pewnego pięknego dnia po włączeniu KODI wszystkie jego ustawienia wyparowały i był gotowy do konfiguracji. Nie wiem czym było to spowodowane, ale miałem już tak na komputerze, tablecie, apple tv czy amazon fire tv więc uznałem to za przypadek.

     

    Youtube działał bardzo płynnie i bez problemów, testy odtwarzania w jakości 4K pokazały, że telewizor daje rade i wszystko działa.

     

    Netflix działał bez problemu tak jak na każdym innym sprzęcie, na którym miałem okazję korzystać.

     

    Nie miałem okazji testować DVB-T z anteny naziemnej, ale przetestowałem DVB-C podłączając dekoder od operatora pod HDMI oraz moduł CAM z kartą od operatora.

    Z dekoderem telewizor współpracować dobrze, jednak jeden pilot nie wchodził w grę przez sprzęt dostarczony od operatora czyli dekoder ABD jak dobrze pamiętam.

    Moduł CAM także pracował bardzo sprawnie, przełączania między kanałami trwało chwilę.

     

    Na plus Philipsa i Android TV zasługuje EPG, które możemy pobierać od operatora kablówki lub z internetu (nie było podanego źródła skąd pobiera program z internetu) jednak w jednym jak i drugim przypadku zdarzały się kanały bez programu podejrzewam, że nazwa dostarczana przez operatora różniła się od nazwy kanału w EPG. Nie pamiętam czy próbowałem zmienić nazwę, ale wydaje mi się, że tak i działało.

     

    Zaraz dalsza część opisu jednak kilka najważniejsze. Telewizor miałem jakiś tydzień i go zwróciłem. Głównym argumentem za oddaniem telewizora clouding (mam nadzieję, że tak się to nazywa). Na środku przy prawej ramce w bardzo ciemnych scenach gdzie czerń była czernią a nie ciemnym odcieniem szarości telewizor bardzo świecił bo przy oglądaniu w nocy było dość rozpraszające i denerwujące. Nie wnikałem za bardzo ale ponoć podświetlanie krawędziowe już tak ma.

     

    Najlepszą sprawą w Philipsie z Android TV był ambilight, z którego korzystaliśmy. Bardzo podobał się dzieciom, a po zmroku dość fajnie oglądało się filmy czy seriale lub słuchało muzyki. Dodam tylko, że wymagał odpowiedniej konfiguracji poziomu świecenia, koloru ściany itp. aby był miłym dodatkiem a nie przeszkadzał.

     

    Takie małe podsumowanie reszty co było fajne a co nie. Minął miesiąc więc wszystkiego nie pamiętam.

    Philips miał fajną funkcję możliwości wyłączania ekranu podczas słuchania muzyki, radia - sprawdzało się do bardzo fajnie.

    Rozbudowane menu telewizora z dziesiątkami funkcji możliwości konfiguracji dla osób lubiących grzebać było wyśmienite, jednak dla pozostałych dość ciężkie do ogarnięcia.

     

    Google Play dla Android TV był dość ubogi na rynek Polski. Gier nie testowąłem, jednak znalazłem potrzebne dla siebie aplikacje. Youtube i Netflix - instalowane są przez producenta a aktualizowane z poziomu Google Play. Kilka dodatkowych można tam znaleźć np. Spotyfi, ES Explorer itp.  Istnieje możliwość instalowania aplikacji z poza sklepu Google Play.

     

    Rodzime aplikację Player i iPla instalowane są fabrycznie i dostarczane wraz z telewizorem (nie ma ich w Google Play) jednak to jest dno w porównaniu do aplikacji na tablet czy komórkę. Korzystanie z nich jest fatalne, wyszukiwanie interesujących materiałów tragedia - jednak za do odpowiadają developerzy wspomnianych aplikacji.

     

    Na plus zasługuje możliwość podłączenia pendrive lub dysku twardego i nagrywanie interesujących nas programów tylko z DVB-* T/C/S. Nie można nagrywać z podłączonych pod HDMI źródeł. Można programować z EPG nagrywanie jak i robić pauze i po powrocie oglądać dalej.

    Istnieje możliwość instalacji programów na pendrivie lub podłączonym dysku.

     

    Telewizor miałem podpięty po Wi-Fi nie było najmniejszego problemu, po kablu ethernet nie testowałem.

    Aktualizacja systemu po wyjęciu telewizora z pudła nie trwała długo jednak za pierwszym razem pobieranie zakończyło się błędem i procedurę musiałem rozpocząć na nowo jednak szybko pobrał paczkę danych i dokonał aktualizacji. Nie testowałem aktualizacji przez USB - nie lubię takich rozwiązań.

     

    Po włączeniu telewizor od razu przełącza się na źródło DVB-* lub HDMI co przy braku podpiętych urządzeń skutkuje czarnym ekranem - można nie zauważyć, że telewizor został już włączony, aby wyświetlić home screen (czy może Google Launcher Android TV) musimy wciśnąć na pilocie przycisk Home.

     

    EPG pozwala na tworzenie ulubionych list kanałów jednak przełączanie się między nimi wymagą wiedzy i szkolenia - dla przeciętnego laika jest to zbyt zagmatwane i mało wygodne. Jak dobrze pamiętam trzeba przejść na samą górę, jeżeli jesteśmy gdzieś pod środku lub końca listy czeka Nas sporo klikania aby dojść do pierwszego wyświetlanego kanału i przejść w góre gdzie po kilku kliknięciach pilotem mamy nasze listy. Ja z tego czasem korzystałem, żona nie. Było to nie użyteczne.

     

    Google Now działa bardzo fajnie - nie pamiętam czy daje się włączać kanały, ale uruchamiać aplikacje tak. Rozpoznawanie głosu działało gorzej niż w komórce mylił się częściej ale podpiąłem pod TV nowe konto Googla, gdzie Google Now nie było “wyćwiczone”.

    Obraz i dźwięk nie mogę się przyczepić nam odpowiadały. W menu mamy duży wybór konfiguracji wyświetlania obrazu, kolorów, kalibracji, tak samo z dźwiękiem.

     

    Telewizor bez ostrzeżeń po intensywniejszym klikaniu i przełączaniu między aplikacjami potrafił bardzo zamulić lub się zawiesić - pomaga tylko odłączeniu z prądu co jest mało wygodne.

    Po zaniku prądu i ponownym włączeniu telewizor sam się włączą co jest dość denerwujące.

    Raz w nocy telewizor sam się włączył prąd wówczas był więc nie wiem dlaczego.

     

    Nie wiem co jeszcze mógł bym opisać bo nie robiłem notatek podczas korzystania.

     

    Podsumowując. Oglądałem w internecie dużo recenzji filmików na YT, odwiedziłem kilka sklepów i dopiero kilka dni z telewizorem pozwoliły mi go na tyle poznać, że to telewizor nie dla rodziny. Aktualnie Android TV w Philipsie nie jest jeszcze na tyle gotowy aby pozwolić na przyjemne korzystanie dla rodziny. Gdybym mieszkał sam pewnie bym go zostawił.

     

    Po odesłaniu zakupiłem telewizor bardzo reklamowanego producenta, za którym nie przepadam. Mam go już ok 3 tygodnie i korzystamy z niego rodzinnie bez problemów. Nie zawiesza się, nie restartuje wszystko działa jak ma działać, pilot minimalistyczny budził obawy ale jest super. W nowym TV mam podpięty Amazon Fire TV Stick do obsługi KODI jednak myślę nad zakupem Nvidia Shield.

     

    Wszystko co opisałem są to moje i mojej rodziny doświadczenia. Uznałem, że brakuje w internecie jakieś szerszej relacji. Nie jest to tekst sponsorowany przez konkurencję. Gdyby system był stabilniejszy, obsługa bardziej przyjazna zwykłemu użytkownikowi, a pilot nie był jednak tragiczny zostali byśmy przy tym modelu, że względu na parametry i cenę.

    • Lubię to! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dzięki za spostrzeżenia - sporo z nich nigdzie nie widziałem, więc są tym bardziej cenne. Czy Philips miał jakieś programy do sterowania TV smartfonem jak Sony Video & TV SideView?

    • Lubię to! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @@dobosz23

     

    Tak z tego co pamiętam to oficjalna to: "Aplikacja Philips TV Remote" dostępna w Google Play, na IOS też mają oficjalną o ile dobrze pamiętam. Korzystałem jeszcze z oficjalnej dla Android TV "Aplikacja Philips TV Remote" dostępna w Google Play oraz standardowo oficjalna dla KODI.

     

    Aplikacją Philipsa jest całkiem spoko, trochę z niej korzystałem, zabawy ambilight, ustawienia, przełączanie kanałów itp. były całkiem fajne. Do app Philipsa za bardzo nie mogłem się doczepić. Z tego co jeszcze pamiętam to fajnie działał screen mirroring, mogłem na komórce czy tablecie oglądać aktualnie włączony na TV kanał. Wygodne w gdy chce się podejrzeć co dzieci aktualnie oglądają w TV. Można było standardowo robić głośniej, ciszej, zmieniać kanały, wyłączać TV, włączać aplikacje. Dość dobrze jest to pokazane na różnych screenach w necie :)

    Edytowane przez bartekc00
    Odpowiadając na ostatni post w temacie nie cytujemy go w całości
    • Lubię to! 2

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    marx6

    Witam.

    Mój pierwszy post... 

    Specjalnie się zarejestrowałem aby podziękować za recenzję produktu którym się interesuję. Dziękuję :truestory:

    Jestem fanem marki Philips od jakichś 20 lat, zwłaszcza w RTV. Nadszedł czas wymiany telewizora, choć prawie 7 letni 32lcd trzyma poziom. Obawiam się ostatnich doniesień o zmianie właściciela i jakości sprzętu.

    Recenzja ta pomogła w wyborze, a może raczej uspokoiła, bo wyboru nie było dla mnie tak naprawdę...

    Pozdrawiam

    Skazany na markę do pierwszej wpady...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam. Odświeżę temat. Już od ponad roku eksploatuję model Philips 55PUS7170/12. Wybór był trudny gdyż rozważałem podobny technicznie model Samsunga i LG. Postawiłem na Philipsa z uwagi na Androida, no i obraz. W przeciwieństwie do wielu negatywnych opinii ja jestem zadowolony użytkownikiem. Aplikacji na Androida jest wprawdzie niezbyt dużo, ale dramatu nie ma. System jest w miarę stabilny i nie stwarza problemów. Od strony audiowizualnej dla mnie telewizor petarda.co irytuje? Od czasu do czasu potrafi sam się wyłączyć lub zrobić sam restart. Potrafi to zirytować człowieka, ale oglądanie filmów to sama przyjemność dlatego wybaczam te wpadki. Polecam tv, ale z uwagi na opisane "wpadki" lepiej niech nie kupują go nerwusy bo pilot będzie latał po pokoju?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Teraz czas na moją recenzję.

     

    Przed decyzją o zakupie telewizora stanąłem niestety w okresie przed świątecznym. Plazma Panasonica dosłownie wybuchła i zrobił się problem. Budżet 2500 nie robił zbyt dużego wrażenia. Wymagania dotyczące obrazu po tv plazmowym - olbrzymie.

     

    Wybór padł na wspomnianego w tym wątku Philipsa 43pus6401.

     

    Wygląd - bardzo fajny, delikatny sprzęt. Malutkie ramki. Telewizor jest cichy, Dla jednych może to być dziwny parametr, ale kto miał plazmę ten wie, że niektóre chodzą gorzej niż stare lodówki.

     

    Obraz - tutaj mam problem z czernią. Nie mogę jej podciągnąć tak żeby chociaż się zbliżyć do wcześniejszego poziomu. Chciałem zamówić kalibrację. Niestety koszt 800zł przyrównując do wartości TV szybko zamknął ten temat. Pozostaje coś samemu kombinować lub spróbować czyjegoś pomysłu z internetu. Co do reszty nie mam zastrzeżeń. Miał dostać HDR i z tego co się orientuję (na zagranicznych portalach piszą, że już ma). Ja jeszcze takiej opcji (po aktualizacji) w ustawieniach obrazu nie widziałem. Telewizor oczywiście ma rozdzielczość 4K. Z materiałami bida, więc trudno ocenić. Netflix ma jakąś produkcję w tej rozdzielczości, ale muszę się przyznać, że oglądałem tylko materiały z youtube, które mam wrażenie są odpowiednio "podkręcone".

     

    Android - Jak wspomniałem tv mam od listopada. Już dwa razy się aktualizował. Na początku miał parę zawieszek, obecnie jest to sporadyczne i w niczym nie przeszkadza. Korzystam z Netflixa, Spotify, Youtube i Kodi. Wszystko śmiga bez zarzutu. Nawet przeglądarka internetowa i przeglądanie netu nie jest bardzo problematyczne na zwykłym pilocie. Czasami zdarza się telewizorowi zamulić kiedy zaraz po włączeniu zaczniemy w tym samym momencie wykonywać różne czynności. Np. przełączać źródło i podgłaśniać. Jak będziemy wyrozumiali i damy mu te 10 sekund po odpaleniu na kontakt z wifi i bazą to problemu nie będzie.

     

    Ambilight - Telewizor stoi u mnie między dwoma podstawkowymi monitorami. Przez to niestety w pełni się tym systemem nacieszyć nie mogę. Z drugiej strony początkowo odsuwałem głośniki żeby zrobić dużo miejsca. Efekt fajny, ale przy oglądaniu filmów męczył mi się wzrok. Jeszcze muszę do tego wrócić. 

     

    Z tv jestem bardzo zadowolony. Wydaje mi się, że za taką cenę spełnia swoje zadania. Dzięki niemu pozbyłem się z domu przystawki Apple TV. Jedyne co bym chciał poprawić to jakość czerni - z drugiej strony zdaję sobie sprawę z ograniczeń. Po wspomnianej wcześniej przygodzie z plazmą dokupiłem do niego ubezpieczenie w Hestii. 

     

    Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x