Skocz do zawartości
analyzer64

rozwiązane Zalany Samsung S6, orientacyjna cena naprawy

    Rekomendowane odpowiedzi

    Ten pech dopadł mnie pierwszy raz. Wylałem gorący sok, co prawda nie bezpośrednio na telefon ale "podmyło" złącze ładowania. Telefon działa ale przerywa ładowanie. Na razie go wyłączyłem bo tyle mogę zrobić dziś i jutro. Jutro sprawdzę jak telefon będzie pracował. Obstawiam jednak czarny scenariusz, bo ciecz jest lepka niestety, więc pewnie będę musiał ponieść koszt naprawy.

    Na ile mniej więcej się szykować?

     

    Wiadomo, wszystko zależy od tego co zostało uszkodzone. Telefon kupiony we wrześniu tego roku. Oddam pewnie do CCS, bo jest tutaj chwalony.

     

    Wkurzony jestem i chciałem się wyżalić a przy okazji jakoś nastawić na koszty...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Sporo też będzie zależało od tego na jakiego serwisanta trafisz :/ no i kwestia, że nigdy nie wiadomo co tam mogło się zadziać. Pozostaje faktycznie oddać do serwisu i liczyć, że nic takiego złego się tam nie wydarzyło. Nie ma co dywagowac:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    jarmk

    Właśnie, nikt nie jest wróżką do jakich uszkodzeń doszło...dopóki telefon nie trafi do serwisu, to ceny nie poznasz..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Serwis pewnie będzie chciał wymieniać płytkę ze złączem usb, koszt około 70zł na wolnym rynku. Wymiana wiąże się z odklejaniem ekranu od ramki, która wchodzi w korpus, bo przyciski dotykowe są zintegrowane z tą płytką. Koszt uszczelki klapki tył + uszczelki wyświetlacza i ramki około 30zł za komplet (uszczelki klejące wymienia się na nowe przy każdorazowym rozbieraniu telefonu). Pewnie robocizna ze 150zł, ale wszystko zależy od serwisu jaki mają cennik. 

    • Lubię to! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wieczorem wczoraj jeszcze włączyłem telefon, ładował się normalnie, ale brak szybkiego ładowania. Na razie wrzuciłem go do ryżu i jutro pojadę do CCS w Piasecznie.

    Co jeszcze mnie zastanawia, to telefon włączony bez karty sim, na początku pokazuje zamiast zasięgu przekreślone kółeczko, a później normalnie zasięg+przewijający się komunika o braku operatora...

     

    Jak jest z gwarancją? Wiem, że teraz nie będzie mnie obowiązywać, ale co jeśli zrobią odpłatnie, to gwarancja później nadal będzie?

     

    Mówić od razu jak było czy powiedzieć, że po prostu są problemy z ładowaniem?

    Edytowane przez analyzer64

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    zunio84

    @analyzer64 idź do serwisu nie mów co się stało tylko powiedz, że są problemy z ładowaniem i już jak jeszcze masz telefon na gwarancji.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Telefon z września tego roku, więc szkoda by było tracić gwarancję :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    zunio84

    @analyzer64 to rób tak jak napisałem może woda nie dostała się głębiej i nie przebarwiła tego papierka z zabezpieczeniem od zalania. Podstawa to się nie przyznawaj do zalania :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Telefon jest w etui Spigen, więc o tyle lepiej że boki przynajmniej ochroniło, pod etui jak zdjąłem było sucho. Jak dla mnie to tylko złącze ładowania może być uszkodzone, ewentualnie sam wtyk może być lepki i stąd te problemy z ładowaniem, miałem psiknąć izopropanolem ale jednak nie będę cudował i oddam do serwisu. Z tego co napisałeś to koszt jest dla mnie akceptowalny jak najbardziej, bo nastawiłem się na 500-600zł, za 1000zł już nie będę tego naprawiał raczej...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    11 godzin temu, zunio84 napisał:

    @analyzer64 to rób tak jak napisałem może woda nie dostała się głębiej i nie przebarwiła tego papierka z zabezpieczeniem od zalania. Podstawa to się nie przyznawaj do zalania :)

    W serwisie pracują amatorzy, to na pewno nie zauważą. Jak zrobią zdjęcia lepkiej, zaschniętej substancji, to krzycz, że to zdjęcia nie Twego telefonu... porady naprawdę super...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x