Skocz do zawartości
yusuf1

[ROZWIAZANE] Migajaca dioda, grzanie sie podczas ladowania.

    Rekomendowane odpowiedzi

    yusuf1

    Witam. W jednym z tematów opisywalem jak to mój sensation umarł na skutek obrażeń jakich doznał podczas odpierania przeze mnie ataku kilku rozbojarzy. Telefon dałem do autoryzowanego serwisu który nic nie zrobił a przynajmniej tak mi powiedzieli. Po weekendzie miałem ambitny plan posłać go na gwarancje ale do zrealizowania tego planu potrzebowałem kilku rzeczy o których nie bede sie rozpisywal. Przejdę do sedna: dzisiaj naciskam przycisk power w moim zdechnietym sensation i oczom nie wierzę! Włączył sie!!! Wszystko działa, nawet kamera. Problem pojawia sie gdy podlacze go do ladowarki. Telefon zaczyna grzac sie niemiłosiernie, i na przemian miga w nim dioda zielona i pomaranczowa w odstępie pół sekundy. Jako, że jadę na zajęcia nie bede już przy nim grzebal. Jeśli ktoś ma jakieś propozycje to pisać, spróbuje wszystkiego. Najdziwniejsze jest to, że bardzo nagle odżył dając nadzieję, na zaoszczędzenie kilka groszy. Dodać muszę, że po odebraniu go z serwisu na 100% nie działał.

    Edytowane przez yusuf1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Daj go do regenersis, proc padl ewentualnie sekcja zasilania.

    Sent from my Desire HD using Tapatalk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie odda bo papiery mu ukradli. Za to yusuf może w nim w środku pogrzebać. Zainstaluj jakiś program diagnostyczny pod cpu. Wiem, że coś takiego jest, ale nazwa jak zwykle mi wyleciała z pamięci. Procek myśle, że i tak jest ok bo w końcu się odpalił. Sekcja zasilania? Jak najbardziej jestem za tą opcją. Pytanie czy zaraz przy wtyku czy coś całkiem w środku. Bez otwarcia i przetestowania chipsetu z napięciami cięzko cokolwiek powiedzieć.

    Zobacz też jakąś inną baterię. Nie pomoże, ale zawsze możesz sprawdzić czy coś to spowodowało. Ciesze się, że twój Sensation odżył :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    yusuf1

    Z tego co zauważyłem, to grzeje sie najmocniej dół telefonu. Jest tak gorący, że naprawdę ciężko go trzymać - folię bym topil;) Później zainstaluje jakieś aplikacje diagnostyczne do pomiaru temperatury i użycia procesora i zobaczę co dalej. Ciekawe jest to, że bateria autentycznie sie laduje. Przynajmniej patrząc na wskaźnik. Dodam jeszcze, że wyświetlacz pod wpływem temperatury miał przeklamania w dodawaniu kolorów. A do serwisu, mam plan jak oddać telefon tylko nie bede tutaj opisywał sposobu bo pewnie któryś regenersisowiec na forum wątki przegląda i bym sie spalił gdybym to opisał ;)

    Edit

    Po głowie mi chodzi kąpiel w wannie ultradzwiekowej, bo przyczyną może być jakieś zwarcie. Ale jak pomyśle o rozebraniu całej płyty głównej co w przypadku sensationa który nie jest jakimś szczególnie przyjaznym fonem do rozbierania to dostaje białej gorączki. Co o tym myślicie? Wcześniej chyba sensowne będzie przedmuchanie wszystkiego co ma pod maska sprezarka po pobieznym rozkreceniu większych części. Genesis znając życie odda mi go w gorszym stanie niż przyslalem... Jeśli oczywiście uda mi sie wbić w gwarancje. W przeciwnym wypadku skasują jak za nowy telefon.

    Edit 20:00

    Przedmuchalem sprzęt sprezarka po lekkim rozkreceniu w warsztacie znajomego. Program cpu master i andro sensor - średnia temperatura pracy bez ladowania 35.7 *C. Podłączyłem ladowarke przy 13% stanu baterii. Nic nie miga na ta chwilę, temperatura nieznacznie podskoczyła. Czekam dalej ;) Podczas pisania tego tekstu czuć, że temperatura rośnie. Pisze to z sensationa i cieszę sie bardzo z faktu, że wielce prawdopodobne jest to, ze jeszcze bede gościł w tym dziale i czasami zagram na nerwach naszej sympatycznej kierowniczce ;)

    Edit 22:50

    Bateria nadal sie laduje. Jest ponad 80%. Max temp podczas gry w Angry Birds to 43. Nic na ta chwilę nie miga. Jutro potestuje i dam znać co i jak. Idę spać. Haha, zartowalem wcześniej o śmierci klinicznej, chciałem już klapki oddawać potrzebującym a tu mój sensation sam sie obudził. Mam nadzieję, że te dziwne objawy to były wstrząsy elektryczne po powrocie do świata sprawnych telefonów. Dużo już przeżył i powiem szczerze, że dziś przez chwilę miałem chęci by go sprzedać bo nie wiadomo czy te wszystkie doświadczenia nie odbija sie na jego żywotności. Ale teraz pijąc 4 piwo i pisząc z niego tego posta, doszedłem do wniosku, że jeśli wszystko wróci do normy to nie sprzedam go już nigdy i sprawie mu pokrowiec taki by już nie musiał cierpieć. Zbyt dużo juz wycierpial podczas swojego krótkiego życia... ;D Zacznę porządnie o niego dbać ;)

    Edytowane przez yusuf1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    yusuf1

    Wracam jako pełnowartościowy użytkownik sensationa. Głupio było z desire w tym dziale pisać ;) 3 ladowanie i problemu brak. Wnioskuje po tym, że problem został zażegnany. Przyczyną był pewnie jakiś paproch który zostawili serwisanci którzy pomyśleli, że skoro nie działa to nie ma sensu przykładać sie do normalnego montażu. Zauważyłem tez, że był on bardzo mocno skrecony. Jeśli po tygodniu nie powtórzą sie objawy to ustawie prefiks rozwiązane.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    yusuf1

    Dzisiaj znów zauważyłem podczas ladowania migajaca diode, na przemian zielona - pomaranczowa. Biorę telefon do ręki i parzy!!! Nie robiłem screena bo nawet nie popatrzylem na widget. Ale możecie mi wierzyć, ze byle 50oC nie robi na mnie wrażenia a nawet pod 60 go parę razy używałem więc organoleptycznie stwierdzam, ze było grubo ponad. Szybko wyciagnalem baterię. Podlaczam go ponownie jak sie trochę schlodzil, nie wlaczalem go. Zaczął normalnie ale po paru minutach znów widzę miganie i telefon gorący. No to go rozebralem, przedmuchalem ;) i teraz laduje. Już 10min jest ok. Chyba już będzie spokojnie. Dokonując analizy powyższego zachowania mojego sensationa i szukając przyczyny zauważyłem, ze na ladowarce (oryginalna tym razem) a konkretnie na kabelku przy gnieździe wejścia do telefonu wychodzą jakieś klaczki. Generalnie wyszła izolacja. Kobieta moja zarzeka sie, ze ta ladowarka codziennie laduje i nic jej sie nie dzieje. Teraz tez nią laduje i jest ok. Możliwe, ze jakiś paproch znów sie dostał do środka i przedmuchanie dalo radę. Miał ktos migajaca diode? Moze w instrukcji jest cos o tym?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x