Skocz do zawartości
fotomagik

Note 4 N910T brak obrazu, ekran czarny, telefon działa

    Rekomendowane odpowiedzi

    Drodzy forumowicze, jestem prawdę mówiąc w kropce. Niedawno temu wymieniałem ekran w moim N910T, samodzielnie. Upadł, ekran pękł, dotyk przestał reagować. Kupiłem drugiego Note'a z podobno uszkodzoną płytą główną, na części. Przełożyłem ekran i działał bez zarzutu. Dziś też, po czym odłozyłem go i poszedłem spać po nocnej zmianie. Gdy wieczorem chciałem przeczytać powiadomienia (dioda mrugała) ekran już nie pokazał żadnego obrazu. Telefon zdaje się działać, włącza się, reaguje na przyciski fizyczne, przyciski dotykowe podświetlają się, komputer poprawnie rozpoznaje telefon (do plików nie można się dostać, bo nie mogę go odblokować nie widząc nic na ekranie). Ale ekran pozostaje czarny.  Czy ktoś z Was się orientuje jakie mogą być przyczyny takiego zachowania? Padł ekran czy może coś na płycie głównej? A może jest coś co mogę zrobić aby poprawić sytuację, poza oddaniem telefonu do serwisu? Rozkręcałem go po zauważeniu objawów, sprawdziłem połączenia wszystkich wyprowadzeń, ale są bez zarzutu. Na płycie jak i ekranie nie widać żadnych mechanicznych uszkodzeń. Jestem załamany, ledwo uciułałem na naprawę rozbitego wyświetlacza, a tu kolejna awaria. Będę niezmiernie wdzięczny jeśli ktoś będzie mi w stanie pomóc choćby radą.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wydaje mi się, że przyczynę sam podałeś.

     

    22 godziny temu, fotomagik napisał:

    Czy ktoś z Was się orientuje jakie mogą być przyczyny takiego zachowania?

     

    22 godziny temu, fotomagik napisał:

    Niedawno temu wymieniałem ekran w moim N910T, samodzielnie

    Do tego po upadku mogło się jeszcze coś uszkodzić, ale przy osobistej wymianie nie mając specjalistycznego sprzętu mogłeś coś uszkodzić, oczywiście bez kwestionowania Twoich umiejętności manualnych bo nawet autoryzowane serwisy lubią dosyć często spaprać robotę.

    Opcja 2 to, że ten używany ekran to jakieś strucel i właśnie dokończył żywota, tak to jest z częściami używanymi, że nigdy nie wiadomo kiedy padną.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dziekuję za odpowiedź. Jestem pewien, że podczas wymiany niczego nie uszkodziłem. Robiłem to bardzo delikatnie i zgodnie z wszelkimi zasadami. Narzędzia też miałem odpowiednie, nic na siłę. Poza tym telefon działał przez 2 tygodnie po wymianie, gdybym coś uszkodził wyszłoby to wcześniej. Aż pewnego dnia zostawiłem go pod ładowaniem (działał wtedy nomalnie) i poszedłem spać. Gdy wstałem ja, ekran już nie wstał. Ech...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.