Skocz do zawartości

    Rekomendowane odpowiedzi

    Na szybko żona chce kupić telefon dla 11 letniego syna. Poza tym, że musimy mieć z nim kontakt będzie przez niego używany tylko do gier i multimediów (youtube, filmy itp.). Wiadomo, że dla dziecka telefon to zabawka. Pod uwagę brane są Xiaomi Redmi 4X i 4Pro, Honor 8 lite, Huawei P9 lite i Nova. Ja optuję za tym aby wydać jak najmniej bo uważam, że kupować dziecku drogi telefon to marnotrawstwo pieniędzy. Co z tego polecacie? Chyba, że coś lepszego w tej cenie znajdziemy. Zakup tylko w Polsce. Nie wchodzą w rachubę Chiny.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja swojemu 11 latkowi kupiłem wreszcie iphone 5s. Za iPhonem w tym wypadku przemawia chmura rodzinna tzn mam pełna kontrole nad tym co dziecko instaluje, każdy zakup musi być zatwierdzony na moim telefonie. W każdej chwili w prosty sposób jestem w stanie sprawdzić gdzie znajduje się dziecko. Jego telefon jest skonfigurowany jako dziecięcy więc ma już wbudowany filtr treści dla dorosłych. Moje zakupy są dla niego dostępne za darmo dodatkowo dodałem go do rodzinnej subskrypcji Apple Music bo syn zaczyna samodzielnie słuchać i szukać muzyki. W jego klasie jest już kilka iPhonów więc jest kompatybilny z kolegami co jest dla dziecka szczególnie ważne. Co do doświadczeń z innymi platformami to słabym wyjściem dla dzieci jest android. Nie ma zaszytej w system kontroli rodzicielskiej, można ewentualnie korzystać z aplikacji typu safekiddo ale jest to wyjście płatne i dosyć uciążliwe. Windows Phone funkcje kontroli posiada tyle że jest duża ilość błędów. Dodatkowo dzieci w klasie nie posiadają telefonów z tym systemem więc niestety choćby z tego powodu odpada. Wracając do iOS rodzic w tym układzie też lepiej żeby miał iPhone. Na Androidzie jest jeszcze Norton family, który z grubsz robi to co powinien. Co do samego telefonu to xiaomi 4a jest chyba niezłym budżetowym rozwiązaniem.

     

     

     

    • Lubię to! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    neomagnet

    Redmi 4A, nic ponad to. A do zabawy kupcie jakiegoś mini drona, piłkę, albo wyślijcie na kolonię czy coś. Sory, ale dawanie takiemu dziecku smartphona za ponad tysiaka to nie tylko marnotrawstwo pieniędzy, ale również ograniczanie rozwoju młodego. W sumie w ogóle dawanie smartphona dzieciom poniżej 14 roku życia uważam za chory pomysł. Zobaczysz jak będzie siedział zahipnotyzowany z telefonem w ręce.

    • Lubię to! 2

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    notoco

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Redmi 4a to nie smartfon ? Ogranicza rozwój mniej niż droższy telefon ;) ? Dla mnie telefon dla dziecka powinien być przede wszystkim bezpieczny a to znaczy stwarzający możliwość rodzicielskiej kontroli. Za 5s dałem 800 zł, bez przesady z tymi tysiącami. Dziecko nie ogląda tv bo go nie ma. Na granie ma 30 minut dziennie... Jeśli zrobi lekcje. Ma 11 lat nauczył się postaw pythona, eksperymentuje w scratchu i bawi się w unity. Poza tym uczy się świetnie. Przy komórce nie ślęczy, nawet nie muszę go pilnować. Kręci śmieszne filmiki i zamieszcza na musical.ly dla kolegów ;). Najbardziej destruktywne dla dzieciaków jest oglądanie telewizji, YouTube i ślęczenie nad książkami. Te trzy rzeczy uczą bierności i ucieczki przed życiem. Dziecku w tym wieku trzeba dać wybór i uczyć mądrze korzystać z wolności...


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    rybus85

    Dzieciaki dostają telefony i głąby potem siedzą w swoim gronie i nikt się do siebie nie odzywa bo na frajerbooki siedzą. Żenujące to jest a coraz więcej tego można zaobserwować.

    Nie piszę że Twój tak robi/będzie robił.

    Mój synek na razie ma 4 lata,więc o telefonie nie ma co myśleć. Będę miał problem później :P

    Edytowane przez rybus85

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    neomagnet

    @rumpelst Redmi 4A to jak najbardziej smartphone, ale niedrogi w porównaniu do podanych przez autora a całkowicie wystarczający. Poza tym można ograniczyć korzystanie z pewnych aplikacji. Poza tym co masz na myśli pisząc "ślęczenie nad książkami"? Jeżeli książki według Ciebie uczą bierności i uciekania przed światem to nawet nie odpisuj na mój post, bo widocznie nie mamy absolutnie o czym rozmawiać. Książka rozbudza wyobraźnię tak jak żaden smartphone, żadna gra, żadna technologia. One są w stanie jedynie ją zabić. Dziecku w wieku 11 lat chcesz dać wybór? W jakiej kwestii? Chyba czy chce loda czekoladowego czy waniliowego... 

     

     

    Edytowane przez neomagnet

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Proponuję nie kontynuować dyskusji o tym że "książki rozwijają wyobraźnię" czy też "podróże kształcą" ewentualnie "gry wywołują agresję" bo to nie o tym forum, zważ tylko, że użyłem słowa "ślęczeć nad książkami". Proszę wskaż w jaki skuteczny sposób można na redmi 4a "ograniczyć korzystanie z pewnych aplikacji" ?. Istnieje na przykład sposób by zdalnie zezwalać lub nie na instalowanie przez dziecko konkretnych aplikacji ?


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    neomagnet

    Dlatego pytałem co dla Ciebie znaczy "ślęczeć" bo słyszałem już różne definicje. O podróżach i grach nic nie pisałem. 

    Co do aplikacji nie wiem czy jest sposób na zdalne zezwalanie, pewnie jakaś zewnętrzna apka na to pozwoli. Wiem, że można całkowicie zablokować możliwość instalacji lub samemu zdalnie zainstalować coś na telefonie. Uważam to za dostateczne rozwiązanie.

     

    Wiem, że promujesz iPhona, ale jak sam napisałeś "to nie o tym forum" :trollface:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @rybus85 Ja i moi rówieśnicy wychowywałem się bez komórek, komputery dopiero zaczynały się pojawiać a i tak uzależnionych od "lajków" na fb chyba w tej grupie wiekowej najwięcej. Łażenia z komórką u swojego dzieciaka nie zauważyłem, w szkole mają zresztą zakaz używania ( i dobrze). Uściślę jeszcze przy okazji to co pisałem o wyborze. Chodzi o to by dać dziecku wybór w takim zakresie w jakim ono go potrzebuje. Rano dzieciak ma do wyboru które spodnie i którą bluzkę ma włożyć spośród tych które mu pokaże. Nie włoży ulubionych spodni, w których tarzał się w błocie poprzedniego dnia bo mu nie pozwolę. Dokładnie taką samą kontrolę powinien mieć rodzic nad tym co robi dziecko w sieci. Nie jesteśmy w stanie być przy nich cały czas i kontrolować tego co robią. Android sam takiej kontroli jak na razie na poziomie systemowym nie zapewnia. Możesz w wyszukiwarce Google ustawić filtrowanie treści na ścisły to samo na YT ale ciężkie będzie bez trików uniemożliwienie zmiany tych ustawień. To samo jeśli chodzi o instalowanie aplikacji. Możesz zablokować w ogóle instalowanie nowych lub sprecyzować zakres tych które mogą być zainstalowanie ale nie będziesz miał dokładniejszej kontroli. Warto poza wszystkim wprowadzać dzieciaka w netykietę uczyć tego, żeby chronił swoją prywatność a później uczyć krytycznego podejścia do treści i ostrożności w kontakcie z ludźmi.


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

    • Lubię to! 2

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x