Skocz do zawartości
migol83

Lenovo P2 - Czy da się uratować telefon po zalaniu ?

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam szanowne grono. Nie wiem czy dobrze zrobilem zakladaja nowy temat... Chcialbym waszej pomocy bo nie wiem co mam zrobic z lenovo p2 do rzeczy...

    wpadlem do wody po pas w kieszeni mialem telefon ktory normalnie w swiecie zgasl ze wzgledu na wode...(juz sie nie wlaczal) po czym odeslalem do serwisu.Po 3 tyg telefon wrocil z opisem serwisowym (telefon sie nie wlacza-opis usterki:P) i ze spalona plyta glowna:( OKI niech tak bedzie. Nie dalo mi to spokoju i po tyg wlaczylem telefon do ladowarki,ku mojemu zdziweniu telefon przyjal prad do siebie ,malo tego wlaczyl sie :) i na dzien dzisiejszy dziala wszystko oprocz dotyku :(Po podlaczeniu do niego myszki moge wszystko zrobic z telefonem itd. Moje pytanie czy mozecie mi jakos pomoc albo cos doradzic bo serwis chce mnie dymnac na 800zl za plyte a na na rozumowanie czlowieka jak plyta spalona nie powinno nic dzialac... zero oznaki wody pod wyswietlaczem itd Prosze o pomoc :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No z tą ceną to serwis CDTI troszkę przegiął ale taka polityka firmy. Sprawdzałeś reszte ? Dźwięki ? Wibracja ? Mikrofon ? Kamera ? Bo jeśli resztę sprawdzałeś i wszystko super działa łącznie z baterią to warto by było ten ekran wymienić. Spróbuj reklamować go jeszcze raz w "ASO" . A jak nie przejdzie to wtedy się odezwij , postaram się go naprawić.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    wysle do serwisu i zaznacze tylko zeby naprawili dotyk. wszystko sprawne telefon bez rys :) itd

    dam znac  i bedziemy w kontakcie :)

     

    Edytowane przez migol83

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    hej HARDKOROWY :) nie zrobia tego lenovo bo stwierdzili ze zostal zalany i to jest przyczyna ze nie dziala dotyk... Troche smieszne bo najpierw stwierdzaja plyte glowna a teraz 2 wykret :( masakra mozesz cos poradzic co zrobic zeby to dzialalo?

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No niestety@awygo ale nie wiem jak można życzyć sobie za naprawę równowartość telefonu. Przy samochodach taka sytuacja to tzw. szkoda całkowita i koniec tematu. @migol83 jeśli chcesz to podsyłaj, wykąpie go w wanience ultradźwiękowej - zrobimy swap ekranu i powinno to wszystko działać jeśli jesteś pewny że reszta działa bez zarzutu ( aparat łapie ostrość , bateria nie spada w oczach , głośnik i mikrofon działa ) . Wszystko zależy od ciebie i od faktu jak bardzo "kochasz" swój telefon. Resztę informacji na priv żeby nie zaśmiecać wątku. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam, jak się dziś okazało dziecko zabrało mi telefon do basenu. Później odłożyło go na swoje miejsce. Gdy chciałem włączyć nagranie nie działał głośnik więc wyłączyłem telefon i chciałem włączyć od nowa. Niestety już się nie uruchomił więc pomyślałem, że jest rozładowany. Podłączyłem go do ładowania na 30 sek a później dowiedziałem się, że telefon był lekko zanurzony. Próbowałem wciągnąć wodę ustami z gniazda ładowania i głośnika ale prawie jej nie było. Telefon się nie uruchamia.

    Poczytałem jak ratować taki telefon i aktualnie znajduje się w 3 opakowaniach ryżu i 2 łyżkach spirytusu (niby szybciej ryż będzie wchłaniał wodę a alkohol szybko paruje(alkohol był polany na ryż i wymieszany tam a później włożyłem telefon))

    Czy jeżeli podłączyłem ładowarkę na tak krótki czas i próbowałem go odpalić kilkukrotnie telefon będzie już zniszczony?  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Osuszanie telefonu ryżem to zabobony tylko serwis.

    Wysłane z mojego Lenovo P2a42 przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    I tak nie jestem w stanie zawieźć go do serwisu wcześniej niż za tydzień. Może jak posiedzi kilka dni w ryżu to jednak zadziała o ile nie spaliłem go tą ładowarką. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dokładnie zabobony, każdy serwisant to powie, tel należy po zalaniu rozłożyć, osuszyć a do tego służą specjalne środki które zapobiegna sniedzeniu elementów na płycie. Skoro tel się nie włączył to jest mocno zalany i pewnie próba ladowania nie ma znaczenia, ale specjalistą aż takim nie jestem. Skoro dopiero po tygodniu będzie w serwisie to może się okazać iż doschnie i da sie uruchomić ale lepiej i tak oddać do serwisu 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli tydzień po zalaniu to ja bym powiedział że to już trochę za późno. To trzeba od razu rozbierać i na kąpiel do wanienki go dać. Jeśli chodzi o ryż to prawda , zabobon ale przy lekkich zalaniach i natychmiastowej reakcji użytkownika ta metoda działa. Zaznaczam żeby nie było , przy małych zalaniach , zawilgoceniach. A podłączenie do ładowarki telefonu po zalaniu to zło totalne i ostateczne. Teraz już licz tylko na cud.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x