Skocz do zawartości
pitreekk

Wydajny, płynnie działający telefon za +- 1500 zł

    Rekomendowane odpowiedzi

    Chelsey

    Powiem Ci, że sam teraz muszę wymienić telefon, bo swój poprzedni zalałem drugi raz i niestety padł. I też celuje mniej więcej 1.5tys przy czym dla mnie istotna jest przede wszystkim: bateria, płynność, wsparcie producenta (aktualizacje) i na końcu aparat. Rozważałem wiele opcji: Moto g6 plus, mi mix 2, LG g6, honor Play, nokia 7 plus, honor 10. Finalnie po prawie miesiącu padło na nokie 7 plus. I już w sumie miałem ją brać, ale dzisiaj znowu pojawił się dylemat czy nie dorzucić te 200-300zl i nie zapolować na op5t używanego na gwarancji z olxa. Ale zaraz rodzi się kolejna myśl, żeby może poczekać do listopada, wyjdzie op6t więc cena 5t i 6 automatycznie spadnie. Ale generalnie zmierzam do tego, że zaczyna się znowu błędne koło. Można cały czas czekać i czekać, bo może się coś trafi, tylko że ciągle wychodzą nowe smartphony i generalnie można czekać w nieskończoność. Kwestia jak bardzo potrzebujesz nowy model.
    Co do zakupu, ceny sklepowe a te z olxa za nowe telefony często są bardzo rozbiezne. Jeśli będziesz kupował telefon za gotówkę to olx jest naprawdę świetna opcją, oczywiście przy założeniu, że jesteś z większego miasta gdzie ten rynek lokalny funkcjonuje, bo jednak zakupy na olx telefonu=odbiór osobisty. Jeśli nie, to rzeczywiście jesteś bardziej 'skazany' na sklepy i ich ceny. Jak sam widzisz po przykładzie. Patrząc na olxa taka v30 jest w zasięgu, w sklepie nie. A tak naprawdę jeśli dowwiesz jakąś z przedłużenia umowy z playa czy Orange (byle nie plus i T-Mobile) lub nawet używkę kilku msc ze sklepu pokroju xkom, euro,mm niczym się ona różnić nie będzie od telefonu ze sklepu. A telefon dostaniesz o wiele lepszy od sklepowych odpowiedników cenowych. Ja osobiście nie widzę za bardzo nic ciekawego w sklepach do 2tys, jedyne co mi przychodzi na myśl to HTC u11. Na olxie wybór jest już większy.
    Też kwestia jeszcze zastanowienia się czy naprawdę potrzebujesz flagowca? Bo obecne średniaki też są bardzo dobre aktualnie. Zresztą przeskakując z LG G2 nawet na takiego LG g6 czy nokie 7 plus poczujesz ogromny przeskok.

    Wysłane z mojego XT1635-02 przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    smog11

    LG G6 już w momencie premiery był przestarzały bo miał Snapa 820 zamiast 835 jak większość flagowców z tamtego roku. Do tego stosunkowo przeciętna bateria. Za to jest w miarę porządnie wykonany (MIL-STD 810). Od niego chyba wolałbym Honora 9, a już tym bardziej Honora 10.

    niebieski

    szary

    Świetnie wygląda (aż żal go kłaść do etui - jedynie folia 360), w miarę mocne podzespoły (zwłaszcza jak na tą cenę), czytnik linii papilarnych świetnie przemyślany. itd. W tej cenie trudno o konkurencję.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ten "przestarzały" Snapdragon  nadal jest wydajny - większej różnicy między nowymi nie zauważysz. Do tego G6 jest wodoodporny, ma szerokokątny drugi obiektyw oraz nie ma notcha - co dla niektórych jest zaletą

    Edytowane przez Baron Rafau

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    smog11

    Może i nadal jest wydajny, ale tu bardziej chodzi o temperatury i energooszczędność. A jednak jak wydajemy określoną kasę, to lepiej kupić lepszy sprzęt niż gorszy. Co nie zmienia faktu, że procesor, to tylko jeden element więc nim samym nie ma co się kierować.

    Szeroki kąt od mnie nie przemawia, wolę bardziej efekty artystyczne (rozmyte tło, czarno białe). Ale Wodoszczelność w G6 rzeczywiście może być bardzo dużym plusem.

    Edytowane przez smog11

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ale logicznie patrząc na święta powinny być większe promocje, więc to chyba najlepszy okres na kupienie? :D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    smog11

    Wiemy, że wiele takich promocji, na święta, to wcale nie są promocje. Jak ktoś dokładnie śledzi ceny to wie. 

    Tak można dalej gadać - wiadomo że po świętach są wyprzedaże. Później jest niby martwy okres w handlu więc wiele firm robi promocje. Później znów promocje na koniec szkoły. Dalej znów wakacyjne, powakacyjne, na początek szkoły, znów na święta i tak w kółko. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.