Skocz do zawartości
Chrystian Tymosiewicz

Wilgoć w porcie USB - brak ładowania (temat zbiorczy)

    Rekomendowane odpowiedzi

    Napisano (edytowane)

    Hejka. Problem z moim S9 zaczął się parę dni temu, gdy chciałem go naładować. Podłączyłem do kontaktu w pracy (oryginalną ładowarką) i zauważyłem że czas ładowania od 20 do 80 procent wydłużył się o jakąś godzinę (zawsze takie ładowanie trwało ok. 30-40 minut, a teraz godzinę więcej). Następnego dnia również chciałem podłączyć telefon w pracy ale już nie mogłem go naładować, zero reakcji. Spróbowałem go podłączyć do powerbank'a - zadziałało i się naładował. Przedwczoraj już nie mogłem go naładować wcale. 

    Telefon chowam przeważnie w jednej z kieszeni spodniach roboczych (tzw. kangurki). Wiadomo, temperatura, wysiłek fizyczny i człowiek się poci, czy jest możliwość abym tak zamoczył gniazdo i doszło do uszkodzenia? Potrafię ładować telefon nawet 3 razy w ciągu dnia. Nigdy nie zdarzyło mi się go zamoczyć oprócz dwóch incydentów gdzie poleciały może mi z 2-3 krople wody na gniazdo i telefon wykrył zawilgocenie. Natychmiast wysuszyłem i telefon działał. 

    Dziś oddałem telefon na gwarancję, pracownik Neonet troszkę mnie postraszył. Dał mi do zrozumienia, że jak telefon był zamoczony to naprawa nie podlega gwarancji. Trochę mnie to zmartwiło. Jest się czym przejmować i co mogło ulec uszkodzeniu?\

    PS. Załączam zdjęcie, w którym widać dziwne ostrzeżenie podczas jednej próby naładowania telefonu. Dodam tylko, ze telefon od ostatniego incydentu nie miał styczności z wodą od miesiąca, półtora. 

    Screenshot_1.png

    Edytowane przez balwanekbuli
    Doprecyzowałem temat ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Najwyraźniej jest tak jak piszesz, woda a właściwie patyna { taka zielona korozja części metalowych } dała o sobie znać i telefon poległ śmiercią męczeńską 😉

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 minut temu, montezuma napisał:

    Najwyraźniej jest tak jak piszesz, woda a właściwie patyna { taka zielona korozja części metalowych } dała o sobie znać i telefon poległ śmiercią męczeńską 😉

    No tak, ale telefon w moich rękach jest o 2-3 miesięcy. Na dodatek jest w etui, chociaż nie osłania gniazda ładowania.

    Jeśli tak, to co z gwarancją? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Może nie trzeba było w serwisie wspominać o zamoczeniu? ☹️

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, wojtek95 napisał:

    Może nie trzeba było w serwisie wspominać o zamoczeniu? ☹️

    Broń boże, nie wspominałem. Nic nie było wspominane o zamoczeniu w serwisie. Jedynie że telefon zaczął wolniej się ładować aż w końcu przestał się ładować. 

    Telefon mam może 3 miesiące, kosztował moją jedną wypłatę. Trochę się zmartwiłem. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    Wysuszyłeś gniazdo? W jaki sposób? 😱

    W LG jest (albo było) tak, że wysłanie urządzenia do serwisu zawsze jest bezpłatne. Na miejscu jest diagnoza urządzenia, a następnie sprawdzenie, czy warunki gwarancji nie zostały naruszone. Jeśli tak, to serwis wysyłał kosztorys potencjalnej naprawy i można było na niego przystać, albo poprosić o odesłanie urządzenia. Spytaj wsparcie Samsunga, czy tutaj też jest taka możliwość. Nawet jeśli serwis odmówi bezpłatnej naprawy w ramach gwarancji, to dostaniesz taką diagnozę usterek za darmo. A jeśli nie masz na to czasu, to polecam oddać do jakiegoś lokalnego serwisu na diagnozę, albo samemu rozkręcić urządzenie i ewentualnie stwierdzić, czy nie doszło do korozji. A jeśli nie masz do tego umiejętności, to możesz chociaż spróbować wyłączyć telefon, wyczyścić port ładowania alkoholem izopropylowym na tyle, ile to możliwe i spokojnie dać mu trochę czasu na wyschnięcie, no i sprawdzić rezultaty.

    Edytowane przez kamil79123

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    ochkarol
    Napisano (edytowane)

    Wilgoć wewnątrz telefonu nie musi się brać z zewnątrz. Jeśli np. zmarznięty (albo bardzo zimny) włączysz to na skutek nagłej zmiany temperatury wewnątrz samoczynnie skropli się woda.
    Jeśli telefon zmarzł w kieszeni (np zimą) i takiego zimnego podłączyłeś do ładowarki, to jest szansa na kondensację pary wodnej wewnątrz.
    Z zewnątrz (teoretycznie) nie powinna się wilgoć dostać do wewnątrz telefonu - niby wodoszczelny.

    Edytowane przez ochkarol

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 godzin temu, ochkarol napisał:

    Wilgoć wewnątrz telefonu nie musi się brać z zewnątrz. Jeśli np. zmarznięty (albo bardzo zimny) włączysz to na skutek nagłej zmiany temperatury wewnątrz samoczynnie skropli się woda.
    Jeśli telefon zmarzł w kieszeni (np zimą) i takiego zimnego podłączyłeś do ładowarki, to jest szansa na kondensację pary wodnej wewnątrz.
    Z zewnątrz (teoretycznie) nie powinna się wilgoć dostać do wewnątrz telefonu - niby wodoszczelny.

    Kupiłem go w marcu. Telefon nigdy nie był zanurzony w wodzie. Raz tylko z jednej jakby to powiedzieć rury poleciał mały strumień wody na niego, a dokładnie na ekran. Szybka reakcja, może w 5 sekund wytarłem telefon. Tylko wyświetlił sie komunikat o wilgotnym gnieździe i tyle. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    ochkarol
    Napisano (edytowane)

    @Chrystian Tymosiewicz

    Przeczytaj jeszcze raz (może wolniej) to, co napisałem.

    Edytowane przez balwanekbuli
    Usunięto zbędną treść

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    S5Fan
    Napisano (edytowane)

    @Chrystian Tymosiewicz Jak serwis znajdzie wilgoć wewnątrz to kiepsko. Jak to problem z gniazdem to powinni naprawić

    Pamiętaj że telefon nie jest odporny na strumień wody....

    Edytowane przez balwanekbuli
    Usunięto zbędną treść

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x