Skocz do zawartości
dawid_c

Wodoszczelny pokrowiec

    Rekomendowane odpowiedzi

    shaka

    ile kosztowal?? Fajny gadzet. Firma wyglada na renomowana a pokrowiec na solidny. Wrazie jakby telefon mial wypasc np, z lodki/kajaku itp.

    // tapniete z Milestona.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No właśnie, ile za niego zapłaciłeś?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Kechup

    O temperaturę chodzi mi w momencie gdy będziesz miał go poza wodą - w wodzie oczywiście że będzie idealnie chłodzony.

    Chociaż ciekawy jestem jak będzie w momencie gdy nagrzaną "folię" z telefonem zanurzysz w zimnej wodzie czy wtedy nie będzie się skraplała wilgoć z powietrza.

    ps. Widziałem kiedyś test na jakimś polskim forum gdzie iPhone po kilku przeniesieniach z zimnego do ciepłego wilgotnego (w granicy dopuszczanej przez producenta) pomieszczenia spowodowało że indykatory zalania błędnie zaczęły pokazywać zalanie urządzenia.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Pokrowiec kosztował 89zł u polskiego dystrybutora (+przesyłka). Jest to konkretnie model 104 - idealnie pasuje dla Desire i urządzeń o podobnych rozmiarach ;)

    Nie wiem czy można kupić gdzieś taniej, ale nawet jeśli to nie polecam ponieważ piszą, że gwarancja jest ważna tylko jeśli zakupiło się u oficjalnego dystrybutora. (http://aquapac.pl/index.php?page=gwarancja)

    Obawiałem się że pokrowiec przecieka i dzwoniłem się dowiedzieć czy może coś źle robię (dziwne, nieopisane obrazki w instrukcji dotyczące uszczelek :/ ). Na szczęście sprawdziłem dokładnie - nie przecieka :) Jednak przy okazji dowiedziałem się że od 2 lat nie było ani jednej reklamacji..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Właśnie wróciłem z Hiszpanii gdzie dużo używałem pokrowca (śr. 5 "zamoczeń" dziennie)

    Sprawdził się niemal idealnie. Nie nurkowałem głęboko, ale na 3m byłem więc jestem pewny, że do tej głębokości jest bezpieczny. Jedyny problem to otwieranie pokrowca - za każdym razem po otwarciu do środka dostawało mi się parę kropel wody. Może po prostu powinienem był nieco dłużej go suszyć.

    Ekranu dotykowego nie da się pod wodą obsługiwać, ale można używać przycisków fizycznych - jeśli więc uruchomimy aplikacje aparatu wcześniej to idzie nawet cyknąć kilka fotek. Nie będą to może arcydzieła, ale nie do tego telefon został przeznaczony, więc należy to traktować raczej jako bajer (później wstawię kilka zdjęć które zrobiłem pod wodą).

    Pokrowiec nie parował wewnątrz.

    Jeśli chodzi o temperaturę - pod wodą oczywiście 25st. idealnie. Jak poleży się trochę na słońcu temperatura może wzrosnąć. Nie chciałem ryzykować, więc po prostu telefon chowałem do plecaka po osiągnięciu 37st.

    Ogólnie pokrowiec spełnia swoją funkcję bardzo dobrze. Z czystym sumieniem mogę go polecić.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    tak, icceman. Tego używam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Może nie powinnam odkopywać rocznego tematu, ale po co zakładać nowy. Od jakiegoś czasu chciałam się o to tutaj spytać i przypadkowo natrafiłam na ten temat a;) .

    Jak wiadomo elektronika + wilgoć to nie jest najlepsze połączenie a zdarza się czasem zabrać ze sobą telefon do łazienki i po dłuższym prysznicu w mniejszym pomieszczeniu przeważnie tworzy się 'sauna parowa' :E . Ojciec mi kiedyś na to zwrócił uwagę i zastanawiam się czy lepiej nie brać telefonu w takie 'warunki' czy raczej nie powinno nic się stać? Nie chodzi może o to, że zaraz coś padnie w samym aparacie ale te wskaźniki zalania wodą? Szkoda gwarancji w razie czego...

    Nigdy nie przyjrzałam się tym indykatorom pod baterią, nie chce mi się baterii wyjmować :E

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tak to prawda! Lepiej nie narazac telefon na zbytnie przegrzanie czy zawilgocenie. W tym roku na wakacjach w turcji kolezanka sie kapala telefon w lazience na plazy w futerale wodoszczelnym etc po powrocie upadl jej telefon i wyslala na gwar, odeslali z notka ze telefon zostal zalany wg skali czegos tam. I przykro.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Peszek ;P Ja właśnie zajrzałam pod baterię (sporadycznie zdarzało mi się zabierać telefon do łazienki, ale raczej tego unikałam) i są bialutkie... jeszcze ;)

    A właśnie - jak reagują dotykowce (desire) na "zalanie" samego ekranu (no w okolicy ew głośnik i przyciski)? Nie utopienie w jeziorze czy umywalce całego aparatu.

    Niestety miałam pecha uwalić kiedyś rozsuwaną nokię, bo wylałam coś prosto w klawiaturę telefonu :E Może gdyby klawiatura nie była wysunięta, to telefon żył by do dzisiaj :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x