Skocz do zawartości
Furin

Zabezpieczenie Gorilla Glass 2 w One X → Folie

    Rekomendowane odpowiedzi

    KunDun
    Tak tak, zaraz mi powiesz, że GG ma mniejszą twardość od folii, fizyki nie oszukasz ;) Wybacz, ale każda folia się rysuje, ma znacznie mniejszą twardość od szkła i taka już jest kolej rzeczy. Zastanawia mnie jednak jeden fakt, jeśli nie rysuje Ci się folia, bo tak bardzo dbasz o telefon to po co Ci ona? Szkło przecież tak 100x się nie porysuje ;)

    Nie, tego nie powiem. Rzecz w tym, że wolę porysować folię i za 30,- ją wymienić niż porysować ekran i wymieniać go za 600,- ;) A to że póki co się praktycznie nie porysowała to kwestia... szczęścia?

    Ale jest tak jak mówi Smogg - różne podejścia do sprzętu, różne traktowanie. Skoro już jesteśmy w tym temacie - kumpel z pracy kiedyś, w podobnej dyskusji, zwrócił mi uwagę, że folia na telefonie to jak pokrowce na fotele w samochodzie. Jeździsz parę lat z pokrowcami a potem sprzedajesz nietknięte, w ogóle jakby nie mając satysfakcji z użytkowania oryginalnego wyposażenia samochodu - trudno się nie zgodzić. ALE - czy gdybym chciał sprzedać ten samochód to czy nie jest to (to czyli fakt "nietkniętych foteli") dla mnie przewagą w negocjacji ceny? Czy gdybym chciał go sprzedać, a miał zniszczone fotele to warto byłoby je wymieniać żeby sprzedać drożej? No i w końcu - to już kwestia indywidualna - ja odczuwam spory dyskomfort z używania zniszczonych przez własną głupotę rzeczy + ile spokojniejszy byłbym gdyby (jeślibym palił lub robił w samochodzie jakiś inne "niebezpieczne" rzeczy) moje fotele były osłonięte jakimś pokrowcem?

    Na pierwszy rzut oka to wygląda jak offtop, ale myślę, że analogia dość trafna. Znów jednak należy podkreślić że to kwestia podejścia, które każdy z nas ma inne i raczej nie ma tu nad czym debatować ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    serwis

    Dokładnie jw. Pozostaje jeszcze kwestia sliskosci ekranu. Na folii, mnie się duzo lepiej palec slizga niźli po gołym ekranie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Mef

    A ja foli nigdy nie miałem, bo stawiam na komfort użytkowania. Cokolwiek naklejamy na ekran w jakiś sposób zmniejsza responsywność. Dodatkowo, miałem do czynienia z kilkoma foliami na telefonach moich znajomych i one psuły mi uczucie gładkości ekranu, nie mógłbym założyć żadnej i tak "oszpecić" mojego HOX'a... Szkło szkłu nierówne. Moim poprzednim telefonem był HD2 którego zbytnio nie szanowałem, często mi wpadał gdzieś pod siedzenie, leżał w szufladzie z różnymi szpargałami czy trafiał do kieszeni bez wsuwki, a ekran nie zebrał żadnej widocznej rysy. Na HOX'a chucham i dmucham, a trafił raz do kieszeni z kluczami (nie trafiłem w wsuwkę) - porysowała się ramka + kilka rys na ekranie, później spadł mi z niewielkiej wysokości na beton, a na ekranie pojawiły się dwa odpryski. Jestem ogólnie zawiedziony, tak się wychwala Gorilla Glass, a w praktyce HOX okazuje się mocno podatny na zarysowania. Dodatkowo, ekran jest wylany, a nie wtopiony, więc przy upadku bardzo łatwo przyprawić sobie pajączka ale to już inna bajka.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A ja jako ciekawostkę dodam że mam włos pod ekranem :mad:

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Z żadnym z moich wcześniejszych telefonów nie obchodziłem się jak z HOXem - jak z jajkiem. Desire HD upadał mi masę razy. I nigdy nic się nie stało. A HOX upadł raz. I pięknie pękła szybka. W prawym górnym rogu. I żeby spadł z dużej wysokości to może nic bym nie mowił. A on upadł może z pół metra. Serwis napisał mi, że wymiana 550 pln netto. Chciałem wysłać. Ale jak czytam o problemach z serwisem i dostępem części, a co za tym idzie czasem oczekiwania na naprawe to jakoś mniej mnie to pęknięcie wkurza.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    k0v4l

    Pecha miałeś i tyle, może do spaść z dwóch metrów i nic nie będzie a może spaść z 30cm i pęka. Co do rys, miałem sgs, dhd teraz hox, folii nigdy nie używałem, rys brak. Noszę w kieszeni.

    Sent from my HTC One X using Tapatalk 2

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    mabsik

    Moim zdaniem folia jest dobrą sprawa. Ja kupiłem oryginalną za kilkanaście złotych i jestem bardzo zadowolony. Do tego nie muszę sie martwić o telefon będąc w pracy

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Z telefonem obchodzę się jak z jajkiem. Mimo wszystko zaczynają się pojawiać ryski. Masakra. Folii nie zakładam, ale chyba będę zmuszony. Strasznie to mnie irytuje...

    Wysyłane z mojego HTC One X za pomocą Tapatalk 2

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @up

    Polecam flip case, ja zakupiłem bo zaczeły się pojawiać mikrorysy(pewnie oleofobiczna warstwa). Jest cienki, stosunkowo tani jak na jakość wykonania, ogólnie git. No i przy upadku jest szansa, że się nie potłucze. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A ja polecam Brando Ultra Clear. Bardzo dobra jednak cena ok. 30-40 zł.

    Wysyłane z mojego HTC One X za pomocą Tapatalk 2

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x